DO
GP USA
23.10 - 25.10
ZOSTAŁO:
POPRZEDNI WYŚCIG 
GP Singapuru
-
Verstappen po raz pierwszy zwyciężył w Singapurze
-
Hamilton bierze odpowiedzialność za błąd strategiczny: przepraszam zespół
-
Norris: bez poprawek nie nadrobimy strat do rywali
-
Antonelli coraz bliżej tytułu mistrzowskiego
-
Verstappen odczarował w końcu Singapur
-
Słodko-gorzki wyścig Racing Bulls
-
Haas bez punktów w wyścigu mimo niezłego początku
-
Sainz: po prostu brakowało nam tempa
-
Cadillac niezmiennie na końcu
-
Hulkenberg obronił się przed Russellem i znowu zdobył punkty
-
Alpine opuszcza Azję bez punktów
-
Aston Martin bez tempa

Ostatnia aktywność
21.07.2008 12:20
0
Bardzo przepraszam,zwykle nie wypowiadam sie na forum,ale ten wyscig to dla mnie byl jedna wielka ruletka...Przepisy podzas SC sa do dupy. Jakim sposobem Kubica (swietny start i pierwsze okrazenia) konczy wyscig na 7 pozycji...Kolega z teamu z 11 dojezdaza na 4 !!!!!???? Koval musi dac sie wyprzedzic,bo taki ma nakaz,ogladalem wyscig w USA,komentator w Stanach wyl ze smiechu ze tak latwo mu poszlo.Zal ze to nie sport tylko wielka kasa.Nistety Maki maja POWER`a nie z tej ziemi tylko dzieki zlodziejstwu,ktore uszlo im plazem w zeszlym roku (kara moim skromnym zdaniem byla smieszna) Kozystaja ze swich doswiadczen oraz z podpieprzonych papierow FERR. To po prostu jest jedna wielka FARSA. A do tego Renowka na 2 miejscu....Smiech. JEstem bardzo rozgoryczony,Do tego jak czytam komenarze Haidfelda o jego wielkiej klasie,jaka pokazal w tym wyscigu,to nie wiem czy gosc jest dupniety,czy na prawde tak mysli.
Przejdź do wpisu Hamilton wygrywa GP Niemiec, Piquet staje na podium