Max Verstappen przełamał swoje singapurskie niepowodzenia już w trakcie piątkowych zajęć. To właśnie jego łupem padła pierwsza w historii sprinterska czasówka rozgrywana na Marina Bay Street Circuit. Tym samym po raz kolejny potwierdził postęp Red Bulla na froncie aerodynamiki bolidu. Isackowi Hadjarowi kompletnie nie wyszło za to SQ3, które zakończył bez pomiarowego kółku ze względu na złamanie limitów toru.
Max Verstappen, P1
"To zaskoczenie, ale jestem bardzo zadowolony z 1. miejsca dzisiaj. Spisujemy się znacznie lepiej w ostatnich wyścigach, ale ten tor często uwidoczniał nasze słabości i mieliśmy też parę trudności dzisiaj. Udało nam się je jednak pokonać, a po przesiadce na miękkie opony samochód naprawdę ożył. Dodatkowa przyczepność dała więcej pewności i stabilności w miejscach, gdzie wcześniej tego brakowało. Kwalifikacje to główny cel na jutro, ale ważny też będzie dobry start w sprincie. Zrobimy wszystko, co tylko będziemy mogli i zobaczymy, co się wydarzy. Pozytywnie jest jednak zacząć weekend w taki sposób."
Isack Hadjar P9
"Dobrze zaczęliśmy ten dzień w 1. treningu. Dobrze czułem się na twardej mieszance i to była pozytywna sesja dla nas. Niestety, czasówka sprinterska nie była już taka mocna dla mnie. Nie byłem w stanie złożyć dobrego kółka i miałem pewien problem na ostatnim przejeździe. Można było odczuć jednak duży krok naprzód na miękkiej mieszance w porównaniu do pośredniej. Dobrze na niej się czułem, ale samo prowadzenie auta stało się trudniejsze. Spróbujemy nieco zmienić ustawienia jutro i zrobić kolejny krok naprzód."
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się