Po obu stornach garażu Racing Bulls panują zupełnie różne nastoje po czasówce do sprintu w Singapurze. Liam Lawson cieszy się z awansu do SQ3 i zamierza powalczyć o utrzymanie się jutro w strefie punktowej. Arvid Lindblad miał zdecydowanie więcej problemów i nie zdołał opuścić nawet SQ1, kończąc zmagania na odległej, 17. pozycji.
Liam Lawson, P8
"Jestem całkiem zadowolony z dzisiejszych kwalifikacji do sprintu, zwłaszcza biorąc pod uwagę, że podczas pierwszego treningu nie byliśmy konkurencyjni. Wprowadziliśmy kilka zmian między sesjami i wyraźnie przyniosły one efekt. Wygląda na to, że jesteśmy w dobrej sytuacji przed jutrzejszym dniem i oczywiście będziemy walczyć o utrzymanie się w strefie punktowej."
Arvid Lindblad, P17
"To nie były najlepsze kwalifikacje do sprintu. Debiutantowi trudno jest odnaleźć się w takiej sytuacji, mając do dyspozycji tylko jeden trening na torze ulicznym, zwłaszcza że warunki podczas jazdy przy sztucznym oświetleniu znacznie różniły się od tych, które panowały po południu. Chciałem przejechać kilka okrążeń w SQ1, żeby nabrać pewności siebie, ale żółta flaga nam to uniemożliwiła. W 13. zakręcie miałem drobny problem i straciłem trochę czasu, co ostatecznie kosztowało nas awans do SQ2. Teraz całą uwagę skupiamy na jutrzejszych kwalifikacjach. Postaramy się jak najlepiej wykorzystać możliwości bolidu i zapewnić sobie jak najlepszą pozycję startową przed niedzielnym wyścigiem."
© Red Bull


Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!
zarejestruj się