WIADOMOŚCI

Vettel: Samochód był dziś fantastyczny
Vettel: Samochód był dziś fantastyczny
Sebastian Vettel zdobył dziś dziesiąte pole position w sezonie. Jak na razie, Niemiec jedynie dwa razy dowiózł najwyższą lokatę po starcie z P1. Vettel przyznaje, że w Q3 wykonał tylko jeden przejazd, który wystarczył jednak do objęcia prowadzenia - przewaga nad Lewisem Hamiltonem była jednak minimalna. Mark Webber, obecny wicelider klasyfikacji, wystartuje jutro z P5. Przed Australijczykiem znajdą się więc wszyscy pozostali kandydaci do tegorocznego tytułu oraz Jenson Button.
baner_rbr_v3.jpg
Sebastian Vettel
„Jestem szczęśliwy – to było świetne okrążenie z którego jestem dumny. Sesja kwalifikacyjna była bardzo zacięta, a kiedy ma się świadomość panującego napięcia, emocje są jeszcze większe – wiemy, że to ten moment. W Q3 wykonaliśmy tylko jeden przejazd, więc szansa była jedna. Prawdopodobnie przejechaliśmy więcej okrążeń niż inny, korzystaliśmy za to tylko z jednego kompletu opon. Patrząc wstecz, jestem zaskoczony poprawą warunków na torze – może lepiej byłoby wykonać dwa przejazdy. To co zrobiliśmy wystarczyło jednak do zdobycia pierwszego pola startowego. Samochód był dziś fantastyczny, znacznie lepszy niż wczorajszego wieczora, myślę więc, że wykonaliśmy krok naprzód. Wydaje mi się, że osiągnęliśmy dziś wszystko, co było w naszym zasięgu. Miejmy nadzieję, że jutro zaliczymy dobry start oraz pierwsze okrążenie. Potem czeka nas długi wyścig – zobaczymy co uda się zrobić”.

Mark Webber
„Nie rozpaczam z powodu piątego pola startowego – jest rozczarowujące, ale jutro czeka nas długa droga – nic nie jest ustalone. Chciałbym znaleźć się wyżej, ale nie znalazłem odpowiedniego tempa. Musimy znaleźć się na mecie jutrzejszego wyścigu. Dzisiaj nie poprawiłem sytuacji, ale mistrzostwa nie są jeszcze rozstrzygnięte. Zdaje się, że nie dysponowałem przyczepnością, którą mieli inni – muszę sprawdzić gdzie konkretnie traciłem. Jutro musimy po prostu jak najlepiej wykonać własną robotę, to długi wyścig – nadal liczymy się w walce, a to jest najważniejsze”.

Udostępnij ten wpis Udostępnij na Wykopie Udostępnij na Facebooku Udostępnij na X

64 KOMENTARZY
avatar
Pietrek721

13.11.2010 19:31

0

co to za hieroglify tam miało pisać 'mogł'


avatar
gilek1990

13.11.2010 19:36

0

26. noke54 Świetne zestawienie. I takim to "fantastycznym" kierowcą jest Vettel.


avatar
Ananas

13.11.2010 19:38

0

Pojedynki kierowców w jednym zespole: Kwalifikacje Vettel - Webber 13 - 6 Webber był w tym sezonie w kwalifikacjach znacznie wolniejszy od Vettela i jeszcze miał 0 awarii przy 4 awariach Vettela, dlatego nie powinien zostać mistrzem. Ja bym nie powiedział, że Niemiec, który najprawdopodobniej przegra tytuł, przegrał go przez głupotę, jak to niektórzy twierdzą. Awarie kosztowały go 73pkt, a gdyby mu to dodać, to już byłoby po wszystkim. Chociaż nie wiadomo ile było jego winy w tych awariach.


avatar
seb_1746

13.11.2010 19:43

0

38. Ananas - do tytułu wystarczyłyby mu punkty które sam zmarnował, a awarie to każdy ma


avatar
FTS

13.11.2010 19:45

0

już mnie mdli od tej fantastyczności vettela.za każdym razem jak wygra albo zdobędzie PP to słychać w radiu fantasic job fantastic fantastic... no ile można ???czy ten mikroszkop już innych słów po angielsku nie zna tylko fantastic @ 26 noke54 bardzo dobre zestawienie. moim zdaniem w całości pokazuje,że vet na tytuł nie zasługuje bo ma za gorący dziecinny łeb jeszcze i gdy nauczy się pokory to może wtedy ale do tego jeszcze daleko


avatar
Fox_

13.11.2010 19:46

0

a ja chce żeby Vettel ukończył wyścig, lecz w strefie niepunktowanej, przez własny błąd i być może kolizje. To by było piękniejsze niż nie ukończenie wyscigu ;)


avatar
seb_1746

13.11.2010 19:49

0

38. Ananas- czyżby Webber nie miał awarii, "a problemy z silnikiem" w ostatnim wyścigu to co?


avatar
cyk

13.11.2010 19:58

0

Vettel to świetnu kierowca ale w tym sezonie wykazał się szczególnym debilizmem... Na mistrzostwo nie zasłużył. Webber też jeździ w koncowce sezonu fatalnie(z własnej winy???) Kibicuje Alo lub Ham. Lewis mam nadzieje jutro wykona magiczny start


avatar
Ananas

13.11.2010 20:07

0

38.40. Alonso miał awarię tylko w Malezji, a Webber wcale, bo te "problemy z silnikiem" w Brazylii są mało wiarygodne i nie miały wpływu na wyścig. Nie chcę, żeby Vettel zdobył mistrzostwo, kibicuje Alonso, ale uważam, że trochę przesadzacie z tą krytyką.


avatar
antos05

13.11.2010 20:24

0

No tak nie sposób nie zgodzić się z wieloma wcześniejszymi postami. TAKIM BOLIDEM nie zostać mistrzem świata to jest majstersztyk. Jestem przekonany że wielu kierowców RBR-em zdobyło by tutuł najpóźniej w październiku. 26. noke54-dzięki za przypomnienie, to pokazuje jaki to on fantasyczny kierowca jest -patrz....1. fankaVettela Dziewczyno ogarnij się w końcu i przestań nam tu wypisywać jaki to on jest baby i w ogóle.Spójrz obiektywnie na temat.....powtarzam-TAKIM BOLIDEM nie zostać mistrzem świata to jest majstersztyk.


avatar
seb_1746

13.11.2010 20:35

0

44. Ananas- post 42 to była ironia


avatar
witek70

13.11.2010 20:47

0

fankavettela co ty na to, hehe? nokaut?


avatar
nolte

13.11.2010 21:23

0

VET zasługuje dzisiaj na szacunek, natomiast WEB skończył się w Korei po nieudanym odwołaniu GP. Życzę ALO tytułu z conajmniej 8-punktową przewagą nad drugim, bo utnie w ten sposób spekulacje związane z team orders.


avatar
ammannka

13.11.2010 21:52

0

Wg mnie przesadzacie i tyle. Jesteście zaślepieni niechęcią do Vettela i wyolbrzymiacie wszystkie jego błędy. Moim zdaniem Vettel jest naprawdę dobrym kierowcą, lecz młodym i nieco narwanym przez co popełnia głupie błędy, ale miał w tym sezonie mnóstwo pecha! I uważam też że jest jednym lub będzie jednym z najlepszych kierowców. Zapanował trend na besztanie Vettela i teraz prawie każdy sympatyk tego sportu dla zasady gnoi Niemca jak tylko się da. Ale oczywiście moich słów nikt nie potraktuje poważnie, bo jestem dziewczyną i w waszym mniemaniu zapewne FANECZKĄ...


avatar
Ananas

13.11.2010 22:07

0

46.seb_1746 Tak właśnie myślałem, ale na wszelki wypadek odpowiedziałem tak, jakbyś brał tamte niby problemy na poważnie.


avatar
gilek1990

13.11.2010 22:23

0

49. oj tam od razu FANECZKĄ :) cóż w mojej opinii Vettel jest dobrym kierowcą i możliwe, że w przyszłości będzie mistrzem ale... Nie dzierże go szczególnie za Australię 2009(eliminuje Kubka ;/ ), za Turcję 2010- te jego gesty ;/ za Spa w tym roku ( Guzik out ) , bodajże Chiny w Pitlane ewidetnie spychał Hamiltona. Ktoś dobrze napisał,że gdyby w przyszłym roku miał bolid na poziomie hrt to wtedy może zrozumiał by swoje błędy w tym roku. Myślę że za szybko dostał bolid mistrzowskiej klasy, a co gorsza nie potrafi tego wykorzystać. A przypomniało mi się jeszcze jak darł mordę przez radio że nie wie za co kare dostał ( tylko nie pamiętam dokładnie gdzie- Węgry? Niemcy?) Chłopak ma talent ale póki co zachowuje się jak gówniarz i tyle no. Amen.


avatar
roch1

13.11.2010 22:27

0

Dziwna ta róznica między RBR


avatar
roch1

13.11.2010 22:27

0

różnica


avatar
witek70

13.11.2010 22:34

0

Wyolbrzymiamy błędy? On z tym bolidem powinien i wsparciem szefostwa powinien zdobyć mistrza już parę wyścigów temu. Ot za co z niego polewamy, bo na szacunek jeszcze nie zasłużył. I jutro Alonso zdobędzie tytuł, co spowoduje totalną krytykę mediów wobez RBR. Zgadnij kto się do tego przyczynił lalka


avatar
witek70

13.11.2010 22:37

0

Wyolbrzymiamy błędy? On z tym bolidem i wsparciem szefostwa (tego luksusu nie ma Mark - przeciętny kierowca, a mimo to na tą chwilę ma więcej punktów) powinien zdobyć mistrza już parę wyścigów temu. Ot za co z niego polewamy, bo na szacunek jeszcze nie zasłużył. I jutro Alonso zdobędzie tytuł, co spowoduje totalną krytykę mediów wobez RBR. Zgadnij kto się do tego przyczynił lalka


avatar
cavondesign

13.11.2010 23:19

0

Christian Horner ma nadzieję, że niezbyt dobra sytuacja związana z silnikami Sebastiana Vettela nie przeszkodzi mu w walce o tytuł mistrzowski. Kierowca Red Bulla odpadł z ostatniego Grand Prix Korei Południowej po tym, jak miał awarię silnika na dziesięć okrążeń przed metą. Była to już ósma używana jednostka napędowa przez Vettela w tym roku i Niemiec przejechał na niej 1600 kilometrów - żywotność silników ocenia się na około 2000 kilometrów. Christian Horner Sebastian Vettel - Red Bull Sebastian Vettel - Red Bull Pozostałe silniki nadal mogą być używane, ale również mają już spory przebieg, co spowoduje że Vettel nie będzie mógł testować zbyt wiele w trakcie treningów. "Oczywiście nie jest to idealna sytuacja. Mam nadzieję, że nie wpłynie to na jego walkę o mistrzostwo" - powiedział Christian Horner - szef zespołu.


avatar
sebsaa

13.11.2010 23:42

0

Vettel jest piekielnie szybkim kierowcą. Śmiem twierdzić, że szybszym od naszego "Gargamela".


avatar
Bari

14.11.2010 07:33

0

Vettel jest dobrym kierowcą, ale w tym sezonie za dużo błędów zrobił i brakuje mu pokory. Pewnie już smaruje swój palec olejem żeby się błyszczał jak pokaże go gdy będzie na podium. Chciałbym by Lewis zdobył tytuł, bo on nie kalkuluje, tylko walczy, ale będę też zadowolony gdy mistrzem zostanie Fernando


avatar
artko69

14.11.2010 10:09

0

Zgadzam sie od pewnego czasu tylko Hamilton zasługuje na szacunek.Choć na początku swojej kariery wkurzał troche. Był traktowany jak bezkarny dzieciak na siłe pchany przez wszystkich na mistrza. Dzisiaj rozkapryszonego pupilka mamy w innym zespole. Hamiltonowi sie udało, czy uda sie dziecku w śmiesznym kasku??? a przypomina mi sie stary dowcip z BMW VET- 1 pkt:)


avatar
dafxf

14.11.2010 10:51

0

sebsaa....kto to jest..Gargamel? I dlaczego?


avatar
Skoczek130

14.11.2010 12:03

0

Moim faworytem jest Mark, ale jeżeli nie będzie mu dane, wolę Vettela od Alonso, a tym bardziej Hamiltona! ;)


avatar
Skoczek130

14.11.2010 12:08

0

Co do dominacji RBR, to nie ma żadnej dominacji!!! Dominacja, czasami jest w kwalifikacjach, ale jeśli chodzi o wyścig, nie są wcale aż tak dominujący. Ferrari ma dobre tempo wyścigowe, lepsze od kwalifikacyjnego. Podobnie McLaren. Ale siłą RB6 są przede wszystkim quale! I tak na prawdę Red Bulle wcale nie mają tu żadnej przewagi! Tor ma taki układ, że wszystko dosłownie się wyrównuje. McL szybki na początku, Red Bull na końcu, a Ferrari pośrednio. Przestańcie już z tym pogromem ze strony RBR!!! W 2005 roku McL miał przewagę w osiągach bolid, ale tego nie wykorzystał. A dlaczego?? Przez awarie! Podobnie jest z RBR, ale mam nadzieje, że w ich przypadku tak nie będzie i zgarną oba majstry!!! :))


avatar
Skoczek130

14.11.2010 12:10

0

Mówiąc o przewadze, nie mówią o dominacji!!! Dominację technologiczną to miało Ferrari w czasach MSC, Williams w latach 90-tych i McL w czasach Senny i Prosta. ;/


avatar
sebsaa

14.11.2010 14:17

0

Dafxf - oczywiście Kubica. Zauważyłem, że na tym forum nadaje sie przezwiska kierowcom - według tutejszych forumowiczów Vettel to "Waka Waka", "Palec", Hamilton to "Czarnuch", Rosberg to "Britney" itp. Kubica bardzo podobny jest do Gargamela


zaloguj się, by pisać komentarze

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

zarejestruj się
LOGOWANIE
Odzyskaj hasło
REJESTRACJA
Ten adres będzie wykorzystywany podczas logowania się do portalu