2022-07-03 GP Wielkiej Brytanii - Wyścig 16:00
Poz.KierowcaZespółCzasPkt.
1 C.Sainz Ferrari 1:21:20.440 25
2 S.Perez Red Bull +3.779 18
3 L.Hamilton Mercedes +6.225 16
4 C.Leclerc Ferrari +8.546 12
5 F.Alonso Alpine +9.571 10
6 L.Norris McLaren +11.943 8
7 M.Verstappen Red Bull +18.777 6
8 M.Schumacher Haas +18.995 4
9 S.Vettel Aston Martin +22.356 2
10 K.Magnussen Haas +24.590 1
11 L.Stroll Aston Martin +26.147
12 N.Latifi Williams +32.511
13 D.Ricciardo McLaren +32.817
14 Y.Tsunoda AlphaTauri +40.910
15 E.Ocon Alpine DNF
16 P.Gasly AlphaTauri DNF
17 V.Bottas Alfa Romeo DNF
18 G.Russell Mercedes DNF
19 G.Zhou Alfa Romeo DNF
20 A.Albon Williams DNF

komentarze
  • 83. Falarek
    • 2022-07-03 21:22:44
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Śmiać mi się chce z tych protestujących debili. Wypadek Zhou i czerwona flaga zabrała im cały show. Praktycznie zostali nie zauważeni. Cały ich "trud" poszedł na marne

  • 84. Krzeto
    • 2022-07-03 21:25:39
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Jako fan Ver, cieszę się że nie wygrał, bo walka o mistrza dalej w grze (chociaż patrząc na strategie Ferrari może byc z tym różnie) za to pokazał dziś, że ma wolę walki i bez przygód dojechał do mety uszkodzonym bolidem (chociaż ja bym mu +5s za Szumiego przyznał). Do ludzi co piszą, że Max narzeka. Wyobraźcie sobie, że jedziecie 230km/h bolidem który stracił duża część przyczepności na tylnej osi, a po zmianie opon i ustawień skrzydła, stracił też przyczepność przedniej. Może potem komentujecie, ci kierowcy na serio wiedzą jak się prowadzi, a narzeka każdy. Lec też narzekał pół wyścigu i nic o tym nie piszecie. Ham w Hiszpanii chciał się od razu wycofać, to są emocje oni to mówią w czasie walki i jazdy po torze z prędkościami grubo ponad 250 km/h. Wy możecie na spokojnie ocenić sytuację i skomentować. Jeszcze jedno spostrzeżenie to to, że wszyscy co wyśmiewają i są oburzeni na TO w redbullu, domagali się dziś TO w Ferrari :)

  • 85. Gunnerrsaurus
    • 2022-07-03 21:29:26
    • *.

    Miałem nadzieję, że Hamilton wygra, bo tempo na medach miał imponujące, zdziwiło mnie, że nie przejechał na nich jeszcze z 5 okrążeń i nie wskoczył w softy. Leclerc za bardzo go nie doganiał więc można było tak kombinować.

  • 86. I_am_speed
    • 2022-07-03 21:44:39
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    @77
    Czyli jednak są tu inteligentne osoby, które potrafią wyciągać wnioski z tego co widać.
    Miło ;)

  • 87. poppolino
    • 2022-07-03 22:15:20
    • *.home.otenet.gr

    First of all, fantastycznie że z Zhou wszystko okej. Na żywo bolid sunący po asfalcie do góry nogami był przerażającym widokiem. Oby wrócił mocniejszy.
    Co do wyścigu, no to po kolei. Sainz? Noo nie chce mówić że jechał źle, ale moim zdaniem nie zasługiwał na zwycięstwo. Przyfarciło mu sie dziś kilka razy - problem Maxa, brak jaj zespołu żeby przepuścić Leclerca kiedy było trzeba, SC w momencie kiedy Hamilton go doganiał. Mimo wszystko wygrał, i gratuluję. Co do Ferrari. Ktoś jeszcze się dziwi manewrom Red Bulla z Hiszpanii i Baku? Jakie korzyści miał Leclerc z jazdy za wolniejszym Sainzem? Żadne. Jakby Red Bull w tych wyścigach słuchał się forumowych ekspertów to też by na tym cierpiał. Hamilton bardzo dobry wyścig. Perez zrobił typowego Kimiego można powiedzieć. A Max? No cóż, dzisiaj jego liczna grupa hejterów z tego forum ma pożywkę, co ostatnio zbyt często się nie zdarza. Szkoda że stało się to co się stało, bo po wskoczeniu na P1 był w stanie odjechać trochę Sainzowi. No nic, to jest część wyścigów. Leclerc zbyt dużo nie odrobił więc tragedii nie ma. Hejterzy niech robią z siebie debili póki mogą, bo tak mówiłem okazji ostatnio zbyt dużo nie mieli, więc cały ten jad który w nich siedział teraz trzeba se było wylać. Teraz zbiorniczek zacznie się napełniać od nowa i zostanie opróżniony, nwm, w Singapurze. :D A tak serio to liczę że Max szybko się pozbiera i wygra w Austrii, a jak nie on to Perez. Do następnego.

  • 88. poppolino
    • 2022-07-03 22:16:13
    • *.home.otenet.gr

    @49 Ja jestem fanem Red Bulla, ale przy okazji także i Vettela. Także znam ten ból doskonale :'(

  • 89. Viggen2
    • 2022-07-03 22:27:28
    • *.18120a2.ip6.access.telenet.be

    Wyścig ciekawy, szczególnie końcówka, oby takich więcej. Jako fan Lewisa nie mogę odżałować tego restartu, dzisiaj LH miał dobre tempo, trochę szkoda, że skończyło się jak skończyło, chociaż finalnie nie jest źle. Jednak wciąż pozostaje niedosyt, bo zwycięstwo było w zasięgu. Oby to nie była jedyna taka okazja...

  • 90. alfaholik166
    • 2022-07-03 23:28:24
    • *.dynamic.chello.pl

    Skąd się biorą takie wyścigi w wykonaniu Ferrari to można tylko zgadywać, jeżeli się nie jest wewnątrz zespołu i nie wie jak on faktycznie funkcjonuje. Jako kibic identyfikujący się z tifosi spróbuję jednak wystąpić w roli adwokata diabła i przedstawić nieco inny punkt widzenia, ponieważ wydaję mi się, że wszyscy powtarzają ten sam błąd oskarżając o niekompetencje strategów Ferrari, a może problem leży zupełnie gdzie indziej - chociażby w szeroko pojętej polityce zespołu i zarządzaniu zasobami ludzkimi.

    Po pierwsze brak wyraźnego lidera. Ferrari postanowiło się pod tym względem zmienić i całkowicie zerwać z dotychczasowymi tradycjami, a pożegnanie Arrivabene miało być symbolicznym końcem autorytarnych rządów. Wydaje się, że od tamtego czasu Ferrari poszło w kierunku większej harmonii w relacjach międzyludzkich. Przy okazji doszli chyba też do wniosku że lepiej mieć dwóch równorzędnych kierowców, którzy w pierwszej połowie sezonu rozstrzygną między sobą o jakie cele będą walczyć. To co jakoś działało w przypadku pary Vettel i Raikkonen gdy wydawało się, że Ferrari ma odpowiedni dream team na miarę swoich ambicji, to już zupełnie się posypało po odejściu Kimiego, bo przecież Leclerc według wstępnych założeń miał nie być "aż taki szybki" (lub Vettel aż o tyle wolniejszy od świeżo pozyskanego juniora).

    Zeszłoroczne odbudowywanie formy ekipy z Maranello dało czas na dotarcie się Leclerca i Sainza, a przy okazji było też okraszone publicznymi zachwytami Binotto, kiedy podkreślał dziennikarzom, że "w walce o punkty wreszcie może liczyć na dwa bolidy". Nowe rozdanie po zmianie przepisów spowodowało, że obaj kierowcy otrzymują taki sam kredyt zaufania, zatem niech się ścigają dopóki sytuacja nie będzie jednoznacznie rozstrzygnięta. Jeżeli faktycznie tak to wyglądało i Sainzowi na odprawach obiecywano, że wolno mu utrzymywać pozycję przed Charlesem to dlaczego się wszyscy dziwią, że strategia zjazdów w Ferrari jest rozpisywana na plan A, B, C, D i może jeszcze kilka liter dalej, a kiedy przychodzi do podejmowania decyzji to, kończy się to stratą czasu na omówienie tego między sobą?

    Podsumowując - widać jak na dłoni, że Ferrari uczy się od nowa zarządzania swoimi kierowcami, bo nie są przyzwyczajeni do sytuacji w której mają dwóch równorzędnych kierowców i trzeba nagle wybierać między nimi tak, aby jednego z nich postawić w korzystniejszej sytuacji i jeszcze uzasadnić to w sposób, który pozwoli nie łamać wcześniejszych ustaleń. W tym momencie można się zastanowić, czy czasem Carlos Sainz nie robi za czarny charakter i nie wykorzystuje jakichś swoich dodatkowych wpływów (umowa Ferrari z Santanderem) przy stawianiu na swoim.

  • 91. HuskyContainer
    • 2022-07-03 23:44:40
    • *.240.137.68

    Wytłumaczy ktoś dlaczego Max nie dostał kary za wypychanie Micka?

  • 92. Andrzej369
    • 2022-07-03 23:48:51
    • *.mt.pl

    @90 alfaholik166
    Właściwie to ciekawa analiza, ale nawet jak w Ferrari był zdecydowany lider (Alonso-Massa, Vettel-Raikkonen) to wtedy też nie potrafili użyć team orders, więc niestety, ale obawiam się, że po prostu przez te lata niczego się nie nauczyli. Zarówno w przypadku Massy, jak i Raikkonena inżynier nie potrafił jasno powiedzieć "Przepuść drugiego kierowcę", tylko zawsze jakoś to ubierali w "Fernando is faster than you", czy
    -"Vettel ma lepsze tempo"
    -"Co mam z tym zrobić?"

  • 93. Andrzej369
    • 2022-07-03 23:50:08
    • *.mt.pl

    @91 Leclerc, Hamilton i Perez też ostro walczyli, więc dawanie kary Verstappenowi wymusiłoby lawinę kar za wówczas rozpatrywane incydenty, zgodnie z zasadą "Dajmy im się scigać"

  • 94. Aeromis
    • 2022-07-04 02:02:40
    • *.adsl.inetia.pl

    @91. HuskyContainer
    Bo FIA nie zmusiła Lerlerca do naprawy bolidu choć powinna, co w efekcie niemal wyeliminowało Pereza z wyścigu, oraz przymknęła oko na jego zygzakowanie w końcówce. Wszystkie trzy sytuacje powinny spotkać się z reakcją sędziów.

  • 95. Glorafindel
    • 2022-07-04 06:00:46
    • Blokada
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    77. Andrzej369
    Równocześnie Leclerc nie spychał Hamiltona na bandę tak jak robił to Max, a i tak udało mu się wyjść z copse zwycięsko. A to pozwoliło Hamiltonowi dobrze złożyć się w zakręt.

    No ale kultury na torze też trzeba się nauczyć.

  • 96. Glorafindel
    • 2022-07-04 06:13:29
    • Blokada
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    93. Andrzej369
    W przypadku Verstappena zasada dajmy mu się ścigać zaowocowała debilizmem w GP Brazylii, nieumiejętnością czystego oddania pozycji w Arabii i skandalem w Abu.
    Sędziowanie to absurd.

    Lec, Perez i Hamilton walczyli równie ostro ale okazało sobie szacunek. Verstappen zachowuje się jak zwykły gnój na torze i nic więcej.

  • 97. TomPo
    • 2022-07-04 07:49:03
    • *.99.105.248

    @90
    Bo VER to buc, wiec jezdzi tez jak buc - to bardzo proste.
    Gdy walczy LEC, SAI, PER, ALO, itd itp - wszyscy jakos potrafia walczyc kolo w kolo, zostawiajac sobie miejsce, zachowujac zdrowy rozsadek i przede wszystkim szacunek dla rywala.
    Gdy przychodzi do scigania sie z VER, to prawie za kazdym razem gosc udowadnia gdzie ma wszystkich innych i kogo uwaza za pepek swiata. To zwykly cham i prostak, sloma z butow i tyle.
    To nawet nie jest jego wina, tylko wina ojca, ktory jest chyba jeszcze wiekszym bucem, a od kogo czerpal wzorce, no i obraca sie w takim a nie innym teamie - to wszystko sprawia, ze gosc jako czlowiek prezentuje soba dno totalne.

  • 98. TomPo
    • 2022-07-04 07:50:37
    • *.99.105.248

    Moj komentarz @97 byl do @96 a nie @90.

    Redakcjo - brak edycji postow w 2022?! Serio?! Moze zacznijcie uzywac "Disqus"?

  • 99. Raptor Traktor
    • 2022-07-04 08:50:57
    • *.fiberway.pl

    O co chodzi z tą stroną? Dlaczego muszę się wylogować, żeby rozwinąć wszystkie komentarze? Przycisk nie działa w innym przypadku.

  • 100. mordziaty
    • 2022-07-04 09:23:27
    • *.fiberlink.pl

    Piękny wyścig, walka do końca, jednak potwierdza się to o czym od dawna myślę, Leclerc to parówa jest za miękki na ten sport, tutaj trzeba być twardzielem, on powinien prowadzić w mistrzostwach tymczasem jest dopiero 3, Ferrari dokłada troszkę od siebie, co nie zmienia faktu że gość jest słaby, może w przyszłych latach zmężnieje i będzie lepiej

  • 101. mariok77
    • 2022-07-04 10:03:07
    • *.free.aero2.net.pl

    @90 alfaholik166
    LEC z uszkodzonym skrzydłem dogania kolegę z zespołu i ma od niego lepsze tempo. Nawet w scenariuszu chroniącym SAI należało puścić LEC i wypracowany czas przeznaczyć na wymianę skrzydła.

  • 102. olejny
    • 2022-07-04 10:23:21
    • *.25.175.183.ipv4.supernova.orange.pl

    W Ferrari lubią powtarzać pewne błędy w taktyce.Brak zmiany opon przez Leclerca kosztowała go spadek poza podium.Sainz na tym skorzystał i ma swoje pierwsze zwycięstwo.Red Bull miał również swoją gorzką pigułkę,ale jeden z nich stał na podium.Mercedes również miał swoje małe pięć minut i załapał podium.

  • 103. Andrzej369
    • 2022-07-04 11:27:33
    • *.mt.pl

    @Aeromis
    Co ty cały czas z tą czarno-pomarańczową?

  • 104. alfaholik166
    • 2022-07-04 12:32:26
    • *.151.43.216

    @101.mariok77
    Trudno jest obalić ten argument i generalnie wszyscy wiedzą, ze tak należało postąpić, ale Ferrari to Ferrari i u nich presja przy każdej decyzji jest jakby większa niż gdziekolwiek indziej. Mieli chwilę wcześniej przykład z Maksem, który w pierwszej fazie wyścigu ich objechał, a potem nagle zaczął tracić tempo, Tak mi się wydaje, że w przypadku Leclerka podejrzewali możliwość wystąpienia podobnego scenariusza i sami się zapętlili zastanawiając się co z tym fantem zrobić. Jeszcze gorzej dla Ferrari jeżeli nie potrafią się dogadać z Sainzem i liczą na przestrzeganie z jego strony jakichś niepisanych dżentelmeńskich umów. Z tego co sobie przypominam to takie "dżentelmeńskie umowy" swego czasu rzekomo obowiązywały między Alesim i Bergerem, gdzie też żaden z nich nie był wyraźnym liderem, a i tak zdarzały się kolizję między nimi.

  • 105. hubertusss
    • 2022-07-04 12:43:22
    • *.17.172.2

    @62 ściągniecie dwóch aut na pit stop dało by dużo albo i nie dało. Jedno auto spadło by za Hamiltona. Może potem dało by radę wykorzystać słabsze rozgrzewanie opon w Mercedesie. Ale z kolei z tyłu pojawił się Perez w szybszym samochodzie. Więc nie wiadomo i nie rozumiem dlaczego większość tu przyjmuje jeden scenariusz i myśli, że to bankowy pewniak.
    @63 jesteś kolejną osobą, która uważa, że nie ma innych opcji jak tylko jej wizje. Niestety brak myślenia. Piszesz, ze Leclerc wyrobił by sobie taką przewagę, że nie było by podwójnego pit stopu. A może był by w takim miejscu na torze, że wieść o SC dopadła by go za zjazdem do alei a dwaj kierowcy za nim byli by przed zjazdem. Scenariuszy było wiele. Ale większość tu uroiła sobie tylko jedną możliwą opcje i z uporem maniaka stara się wmówić, że tylko tak a nie inaczej mogło by być. Pierwszy stint nic tu nie miał do rzeczy. A gdyba nie ,ze by sobie wyrobił przewagę czy był tam czy tu to jest śmiech na sali.

  • 106. hubertusss
    • 2022-07-04 12:50:16
    • *.17.172.2

    @68 jak Sainz miał zwolnic przed SC by zrobić okno czasowe. Zwolnić ze dwa kółka przed przewidując zdarzenie? Jak by zwolnił już po info o SC to tro samo co by w boksie stał. Czasu nie oszukasz. Musieli by jeszcze Hamiltona poprosić by zwolnił wtedy twoja wizja by zadziałała. Pierwszy stint nie ma tu nic do rzeczy. Bo to gdybanie jest. Może Leclerc wyrobił by sobie większą przewagę, że nie było by podwójnego pit stopu. A może w chwili ogłoszenia SC był by za zjazdem do alei a pozostali dwaj kierowcy przed. To jest gdybanie i to śmieszne gdybanie. I szok, ze większość tego nie rozumie i przyjmuje swoją jedyną wizję.

  • 107. kamil39
    • 2022-07-04 15:06:17
    • *.e-sbl.net

    Glorafindel wez sobie zoabcz onboard i porównaj polozenia rok temu Hamiltona i teraz, zoabczysz w koncu roznice i skonczysz pisac te farmazony.
    Wracaj do środziemia, bo zyjesz w swoim przykrym swiecie i zyjesz jakaś iluzją.

  • 108. poppolino
    • 2022-07-04 15:33:04
    • *.home.otenet.gr

    Kolega glorafindel jak zwykle w formie. Nie wiem chłopie gdzie ty rok temu widziałeś spychanie Hamiltona na bandę przez Maxa, natomiast wiem że twoje odklejki wchodzą na coraz wyższy poziomm

  • 109. Itachi444444
    • 2022-07-04 17:33:39
    • *.play-internet.pl

    Wydaje mi się że lepszym wyjściem dla wizerunku Hamiltona jest jeżdżenie tam gdzie jeździ (w sensie nie bije się o mistrzostwo) bo oprócz paru wyjątków nie słyszałę narzekania na HAM.


    Ps. Jestem fanem Hamiltona

  • 110. Grellenort
    • 2022-07-04 17:49:54
    • *.30.108.1.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    @106 dokładnie tak samo jak zrobił to Bottas przy SC rok temu w Arabii Saudyjskiej budując czas na podwójny pitstop. Był na to czas i przestrzeń.
    Ale niestety Ferrari nie potrafi uczyć się strategii od innych zespołów.

  • 111. ryan27
    • 2022-07-04 18:32:58
    • *.dynamic.mm.pl

    @82
    Chyba masz rację. Może by nie wygrał ale P2 było w zasięgu.

  • 112. Fan Russell
    • 2022-07-04 20:57:38
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    F1.
    Wyścig 9/10
    Nuda 20%
    Emocje 80%

  • 113. Biziscoot
    • 2022-07-06 01:04:56
    • *.proneteus.pl

    Wyścig 1/1000
    Nuda 0 %
    Emocje 110 %


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2022 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo