komentarze
  • 1. czuczo
    • 2017-04-17 10:52:06
    • *.ssh.gliwice.pl

    To jakiś żart, ciśnienie nie było sprawdzane przed założeniem kół i wyjazdem z pitline? 1 kwietnia już był, sabotaż, brak profesjonalizmu, albo zmyłka dla rywali.

  • 2. GTR
    • 2017-04-17 11:12:27
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Aż żal czytać takie tłumaczenia.
    Jeśli byłoby tak duże ciśnienie (>5%), to raczej po kilku pierwszych okrążeniach Valtteri miałby spory problem żeby utrzymac się na torze, zakładając, że std ciśnienie z tyłu to ~20psi.
    Uważam, że nie chcieli, by Lewis dojechał na 4-tym miejscu i zdecydowali się na TO. Tania papka PRowa.

  • 3. GTR
    • 2017-04-17 11:18:29
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Ponadto mogli go ściągnąć wcześniej do boksów. Nawet przed Vettelem, skoro wiedzieli o problemie.

  • 4. RB2017
    • 2017-04-17 11:26:50
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Aby wygrał HAM oni dlatego zawsze coś BOTTASOWI zwalą ah...

  • 5. ekwador15
    • 2017-04-17 11:44:09
    • *.legionowodom.pl

    po pitstopach mial juz dobre cisnienia a i tak jechał tak wolno. na swieżych supermiekkich bottas mial takie same tempo jak hamilton na wolniejszych, miekkich. trudno zeby zespół nie reagowal, skoro z tylu maja szybszego kierowce. bledem Lewisa bylo przegranie kwalifikacji, co on tam zrobil w drugim kolku w q3 ze tracil 0,2 po drugim sektorze, to nie wiem. slabe kolko

  • 6. MarTum
    • 2017-04-17 12:26:45
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    No i się zaczęło. Od wczoraj Mercedes ma kierowcę nr1 i pod niego będzie ustawiona taktyka. Ferrari okazało się zdolne do regularnego wygrywania i nie ma już miejsca na równe szanse. Hamilton musi dojeżdżać zawsze jak najwyżej nawet kosztem Bottasa.

  • 7. St Devote
    • 2017-04-17 13:38:59
    • *.static.korbank.pl

    Jasne. Zepsuł się guzik z napisem "-", więc naciskali dalej "+". Bottas zrozumiał, że został wynajęty do roli pomocnika superbohatera, a o równorzędnej walce może mówić tylko jak ktoś do niego mierzy z mikrofonu. Stąd ta grobowa mina na konferencji po wyścigu.

  • 8. Kryniczanin
    • 2017-04-17 13:53:23
    • *.play-internet.pl

    Twarz i mowa ciała Bottasa naprawdę była przerażająca. Uświadomił sobie, że mając nawet TOP-owy bolid może nie wygrać żadnego wyścigu a co dopiero myśleć o mistrzostwie...

  • 9. Taeko
    • 2017-04-17 15:56:06
    • *.icpnet.pl

    Poważnie ktoś myślał, że HAM i BOT będą traktowani równo? xd

  • 10. poncki
    • 2017-04-17 17:06:55
    • *.dynamic.dsl.as9105.com

    Czyli wszystkie opony w boksie Bottasa też miały nieprawidłowe ciśnienie? To ciekawe że Hamilton nie miał tego problemu

  • 11. pryk
    • 2017-04-17 22:17:10
    • *.tktelekom.pl

    Miały, czy nie miały dobrego ciśnienia, jakie to ma znaczenie? Mercedes wydał komunikat bo tak się robi, ile w tym prawdy? To wie tylko Mercedes. Generalnie nie wiem na co niektórzy liczyli? Że przyjdzie nowy kierowca i będzie miał równe szanse? Mercedes wie, że na tą chwilę z Hamiltonem mogą walczyć o mistrzostwo i każda przepychanka między swoimi kierowcami to zbędne odbieranie sobie punktów na przemian. Tak było i jest od zawsze w każdym zespole. Jak gdzieś w topowym zespole mówią, że nie ma kierowcy nr 1 i nr 2 to kłamią, a kłamstwo w F1 jest na porządku dziennym. Jeden wyścig to kilka punktów różnicy w czołówce, 10 wyścigów to kilkadziesiąt już takich punktów - tutaj matematyki nie da się oszukać. Oczywiście wspaniale, żeby każdy miał równe szanse, ale tak nigdy nie było i nie będzie. Po ciężkim sezonie 2016 Wolf musi Lewisowi pokazać, że teraz nie ma wątpliwości i jest on nr 1 - moim zdaniem on tego potrzebuje, to nie jest zimny, mocny charakter i jeżeli coś wewnątrz zespołu idzie nie tak to odbija się na psychice Lewisa.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2017 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo