komentarze
  • 1. BORYSEK 17
    • 2017-04-17 12:18:52
    • Blokada
    • *.centertel.pl

    Bottas to swieżak w Mercedesie więc jeśli Hamilton jedzie szybszym tempem to obowiązkowo musi robić miejsce na torze.

  • 2. MarTum
    • 2017-04-17 12:47:10
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    No i się zaczęło. Od wczoraj Mercedes ma kierowcę nr1 i pod niego będzie ustawiona taktyka. Ferrari okazało się zdolne do regularnego wygrywania i nie ma już miejsca na równe szanse. Hamilton musi dojeżdżać zawsze jak najwyżej nawet kosztem Bottasa.

    Oczywiście przepuszczanie gdy jest się wolniejszym to będzie teraz oficjalny obowiązek Bottasa.

  • 3. belzebub
    • 2017-04-17 12:57:10
    • *.jeleniagora.vectranet.pl

    @2 A to coś złego przepuszczanie szybszego partnera zespołowego? Naturalnym jest, że Hamilton jest lepszym i szybszym zawodnikiem, dlatego Bottas przechodząc do Mercedesa musiał wiedzieć że kiedyś zajdzie taka potrzeba, że będzie musiał jego przepuszczać i będzie numerem 2. W starciu z Vettelem to Hamilton ma większe szanse na jego pokonanie. Nie zapominaj, że obaj jeżdżą dla zespołu więc muszą się godzić na jego decyzje.

  • 4. Miki42
    • 2017-04-17 13:12:28
    • *.117.84.224.vegawlan.pl

    Na miejscu Botasa uciekał bym do Ferrari bo tu gdzie jest nie czeka go nic dobrego znalazł sobie Merc chłopca do bicia

  • 5. Del_Piero
    • 2017-04-17 13:22:24
    • *.telekomunikacjawschod.pl

    O proszę już nr 1 i nr 2 ustalony. Bottas chyba porwał się z motyką na słońce, chyba że mu to odpowiada. Rosberg to był jednak gość. Nie miał takiego talentu, ale pracowitością był w stanie walczyć z HAM i wykorzystać jego pecha w zeszłym roku.

  • 6. Kryniczanin
    • 2017-04-17 13:33:46
    • *.play-internet.pl

    Stało się to o czym myślałem od początku - równe szanse dwóch teamów to Lewis poleci z płaczem - on chce TO bo inaczej nie da rady.

  • 7. belzebub
    • 2017-04-17 13:41:30
    • *.jeleniagora.vectranet.pl

    @6 Z Tobą wszystko w porządku?
    To zespół podjął taką decyzję, a nie Hamilton to raz, dwa Bottas od samego początku miał być nr 2 - do poziomu i umiejętności Luisa mu duuużo brakuje.
    To logiczne, że zespół biorąc pod uwagę interes zespołu stawia na lepszego kierowcę, tylko takie trolle jak Ty po prostu nie lubiące w tym wypadku Hamiltona tego nie rozumieją albo nie chcą się pogodzić.

  • 8. BORYSEK 17
    • 2017-04-17 13:44:43
    • Blokada
    • *.centertel.pl

    @7 czy ty jesteś Beata Belzebub z programu Kuby Rarytasa?

  • 9. BORYSEK 17
    • 2017-04-17 13:48:11
    • Blokada
    • *.centertel.pl

    Bardzo prosze nie kaleczyć imienia Hamiltona on jest Lewis a nie Luis...czy to takie trudne?

  • 10. Kryniczanin
    • 2017-04-17 13:48:57
    • *.play-internet.pl

    belzebubie

    Widzę, że zielone klapki zasłaniają Ci prawdę. Kto jest lepszym kierowcą okaże się po minimum 1/4 sezonu. Jest to sezon z nowymi regulacjami, zdecydowanie bardziej wyczerpujący.

    Ten kto był TOP w latach 2014-15 w bolidach resorakach wcale nie musi sobie poradzić w innych realiach.

    Mercedes jeśli chce być poważnie traktowany powinien odczekać minimum do GP Hiszpanii i wtedy rozpatrywać sprawę TO dla Hamiltona.

    Przez takie zbyt wczesne podejście do TO Ferrari w 1999 przegrało tytuł mistrza kierowców gdy Irvine został liderem stajni po wypadku Schumachera na Silverstone.

  • 11. St Devote
    • 2017-04-17 13:50:51
    • *.static.korbank.pl

    Zaczyna się realna walka, to i trzeba zejść na ziemię zamiast wyplatać androny rodem z eliminacji do Miss Universe. W obecnej sytuacji zespół musi postawić na Hamiltona i pewnie Valteri to zrozumie. Z drugiej strony jeśli Fin przejeździ cały sezon i nie wygra ani jednego GP, to cała ta przygoda w Mercedesie z jego pozycji będzie średnio ambitnie rozegrana. Muszą więc znaleźć kompromis albo zaczną się tarcia i samowolka.

    Jak w każdym GP obydwaj zawodnicy odjeżdżają stawce po sekundzie na okrążeniu, to można prawić kazania o zaletach braku team orders i z poczuciem wyższości ewangelizować tymi mądrościami cały padok. Ta zacna postawa przypomina mi najlepsze lata Sebastiana Vettela, kiedy zdobywając kolejny tytuł z rzędu prosił zespół o większe lusterka, bo też chciałby oglądać wyścig na żywo, a nie post factum w motorhomie. Niestety jak widać obłuda jest nieodzownym elementem każdej rywalizacji.

  • 12. Taeko
    • 2017-04-17 15:53:45
    • *.icpnet.pl

    Żenujący był TO w wykonaniu Merca. Do tego momentu wyścig był bardzo przyjemny i miło się oglądało, ale jak usłyszałem, że BOT ma ustąpić, jakoś odechciało mi się oglądać :/

  • 13. belzebub
    • 2017-04-17 18:24:52
    • *.centertel.pl

    @8-9 @10???????????????? Dzieciaki, wracajcie do odrabiania lekcji.

    Wbijcie sobie do swoich główek, Hamilton dopóki Bottas będzie z nim jeździł będzie zawsze nr 1, bo jest o wiele lepszym kierowcą. A do nr. 2 należy pomaganie kierowcy nr 1. Może to wam się podobać czy nie, ale takie są realia. Bottas będzie tylko w Mercedesie tylko robić za pomagiera, bo po to został zatrudniony.

  • 14. easyyy
    • 2017-04-17 18:53:32
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jak walka fair play i emocje od początku do samego końca to niech tak zostanie a nie ustępowanie i nie powinno być w ogóle różnicy między kierowcą nr 1 i 2 każdy niech będzie traktowany rowno

  • 15. przemo255
    • 2017-04-17 19:43:36
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Śmieszy jedynie że ledwie kilka dni temu Hamilton mówił że w Mercedesie nie ma i nie będzie team orders i teraz trochę niepoważne wygląda. Rzeczywistość jest brutalna kiedy Mercedes dominował nie było potrzeby na takie praktyki, a teraz kiedy muszą walczyć w równej walce to nagle trzeba ustalić priorytety.

  • 16. Kii
    • 2017-04-18 01:10:35
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Kolega rasista @Kryniczanin ma wielki ból dupy, że słabszy Rosberg odszedł i Hamilton ma wolne pole do popisu :). To przecież od początku było jasne, że Bottas nie będzie dorównywał Lewisowi który jest w szczytowej formie i zna zespół do tego jest mistrzem, co udowodnił w poprzednich wyścigach tego sezonu oczywiście. Mercedes jest teraz w nie ciekawej sytuacji ponieważ Ferrari w tempie wyścigowym są na ich poziomie więc walka będzie do samego końca, dlatego to jest JASNE, że Mercedes będzie bardziej faworyzował i pokładał w nadzieje w Lewisa, aniżeli w Fina lecz niektóre osoby mają problemy się z tym pogodzić ...

    Hamilton od początku objeżdża Bottasa, tak samo jak objeżdżał Rosberga, z tym, że Bottas póki co jest łatwiejszy. Lewis od 10 lat kiedy jest w formule 1 co sezon jest jednym z faworytów o tytuł i zawsze o niego walczył jak mógł. Jest mistrzem i to trzykrotnym. Hamek Już jest legendą co dopiero za kilka lat kiedy nałyka się jeszcze tytułów, ma talent i jest w formie dlatego liczę na wyrównaną walkę z Paluszkiem i cichą nadzieje na wygraną Lewisa :)

    Co do Bottasa, jest awaryjnym zastępcą Rosberga który do tej pory nie pokazał nic nadzwyczajnego.
    Chyba każdy się domyśla, że nie jeden kierowca w stawce dałby radę zastąpić Bottasa i co wyścig zaliczać chociaż to 3 miejsce na podium ;) Przykładem jest Hulkenberg który ma jednak większe doświadczenie w F1 i nie tylko on na pewno poradziłby sobie w takim bolidzie... ;)

  • 17. tomasss
    • 2017-04-18 09:05:14
    • *.emea.ibm.com

    Doprawdy zdumiewają mnie te komentarze obrażające Bottasa.. Zupełnie inaczej odbieram jego występy w Mercedesie. Pamiętajcie, ze ten kierowca w duzo mniej konkurencyjnym Williamsie w 2014 roku regularnie stawal na podiach. Oczywiście będzie mu bardzo trudno pokonać Hamiltona ale bardzie traktowałbym narazie jego występy jak przetarcie (daję mu kredyt zaufania - potrzebuje czasu na aklimatyzację, dostosowanie stylu jazdy, zbudowanie atmosfery wokol siebie w zespole itp.) Już teraz widać, że coraz bardziej łaskocze po piętach Hamiltona i kto wie kto wie czy za jakieś 2 wyścigi nie będzie równie szybki. Ileż to razy zwycięzcą wyscigu byl kierowca, ktory po prostu nie dał się wyprzedzic na torze przez szybszych od siebie. Teraz kiedy wyprzedzanie stało się dużo trudniejsze kwestia dobrego pola startowego, dobrego startu stało się kluczowe. Takie przepuszczanie "szybszego" kierowcy wypacza sens rywalizacji - oczywiscie Mercedes myśli inaczej i nie dziwię się.

  • 18. Xellos
    • 2017-04-18 09:42:10
    • *.centertel.pl

    Prawda jest taka, że gdyby nadal jeździł Rosberg, to postawili by na Hamiltona. Bo Rosberg by nie miał tempa na dorównanie Vettelowi. Nagle by przestało się psuć Hamiltonowi sprzęgło a silnik, by nie wybuchał. W życiu, by nie wygrali mistrza Rosbergiem vs Vettel. Rosberg wiedział co się święci i uciekł z F1.

  • 19. redguard66
    • 2017-04-19 09:50:22
    • *.adsl.inetia.pl

    Ferrari po prostu odrobiło lekcje i nie tylko dzięki temu doskoczyło do Mercedesa, ale na poziomie Vettel'a w tempie wyścigowym prezentują się lepiej o Mercedesa- być może się to zmieni na chłodniejszych torach. Mercedes jeszcze w erze silników V8 miał problemy z degradacją opon, zwłaszcza podczas cieplejszych GP.

    Postawienie na Hamiltona jako numer 1 w zespole nie powinno nikogo dziwić. Czy Bottas przez ten fakt pozostanie tylko "kelnerem"? Raczej tak, chociaż jestem pewien, że wygra w tym sezonie 1-2 wyścigi, w których wykorzysta DNF konkurencji.

    Pamiętajmy też o Red Bull'u- coś czuję, że w drugiej odsłonie sezonu mogą sporo namieszać. Oznacza to tylko, że będzie ciekawie...znacznie ciekawiej aniżeli ostatnie kilka lat.

  • 20. prz1
    • 2017-04-19 10:41:08
    • *.centertel.pl

    @Miki42
    Albo ci się zespoły pomyliło albo myślisz o przenosinach Bottasa gdy już nie będzie Sebastiana

  • 21. jogi2
    • 2017-04-20 16:30:59
    • *.centertel.pl

    @12
    Chłopie ile razy trzeba powtarzać ,że to nie są skoki narciarskie i indywidualne wspołzawodnictwo między zawodnikami .
    To jest F1..tu walczą teamy o zbudowanie najszybszego ,najmniej awaryjnego "samochodu" to jest priorytet ....kierowcy to tylko dodatkowa zabawa ...a nie meritum sprawy ....jeśli zachodzi taka potrzeba to muszą być polecenia ,bo to jest w ich podstawowym interesie .
    Jak nie rozumiesz to przerzuć się na łyżwiarstwo figurowe.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2017 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo