komentarze
  • 14. alfaholik166
    • 2019-06-24 19:45:46
    • *.dynamic.chello.pl

    Fajny artykuł, okraszony moim zdaniem bardzo trafnymi spostrzeżeniami. Niestety punkt widzenia zależy od punktu siedzenia i dotyczy to także sportu tak specyficznego jak Formuła 1. To co jest dobre z punktu widzenia kibica, niekoniecznie będzie dobre dla walczących ze sobą zespołów, oraz kierowców. Z jednej strony idea sportu to rywalizacja na tych samych zasadach, przy maksymalnym wyrównaniu szans wszystkich uczestników, ale z drugiej strony sport to walka o zwycięstwa i co za tym idzie - ustanawianie kolejnych rekordów. Mnie jako kibicowi może się to nie podobać, że osiągnięcia Schumachera zostaną w krótkim czasie poprawione przez Hamiltona, chociażby dlatego, że średnio go lubię, no ale przecież nie na tym to polega aby zabraniać komuś bycia najlepszym, W tak złożonej dyscyplinie jak F1 nie da się raczej uniknąć konfliktu interesów i tu już nawet nie chodzi tylko o budżet poszczególnych ekip. Jeżeli ograniczy się w F1 dostęp do nowoczesnych technologii to "jedynka" zacznie się cofać w kierunku serii juniorskich i stopniowo tracić na znaczeniu. Takie dylematy były już na przełomie XX i XXI wieku i dotyczyły tego czy bolidy powinny mieć ABS, automatyczną skrzynię biegów, aktywne zawieszenie, a jeżeli nie, to jaki sens ma formuła 1, której bolidy będą stały na niższym poziomie technologicznego zaawansowania niż samochody kibiców przyjeżdżających na tor. Rozwój technologii marginalizuje rolę człowieka w każdej dziedzinie, a Formułę 1 prowadzi do ślepego zaułka, gdzie kierowca z czasem będzie znaczył coraz mniej. Smutne jest tylko to że raczej nie da się tu wymyślić złotego środka, bo takiego po prostu nie ma. Podobały mi się też wnioski dotyczące sytuacji w Williamsie. Prawdopodobnie jest właśnie tak jak zostało to opisane i chociaż za niektóre swoje poglądy mógłbym sobie zasłużyć na miano fanboya Roberta, to jednak wydaję mi się, że RK ma do całej sytuacji wokół niego bardzo właściwe podejście. W końcu on sam wie najlepiej co może zyskać lub stracić na rywalizacji z faworyzowanym (bądź nie) kolegą z zespołu, no i druga sprawa - tylko on może sobie odpowiedzieć na pytanie czy taka formuła 1 w jej obecnym kształcie może jeszcze dawać kierowcy z jego talentem frajdę ze ścigania.

  • 15. Sasilton
    • 2019-06-24 20:03:08
    • *.unknown.vectranet.pl

    8. Airjersey
    Tak, bóg jest fanboyem Hamiltona i robi wszystko, by ten został 6 krotnym mistrzem świata.

  • 16. giovanni paolo
    • 2019-06-24 20:10:56
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    15. ty udajesz czy masz problemy z rozumieniem słowa pisanego?

  • 17. sliwa007
    • 2019-06-24 20:38:11
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    8. Airjersey

    Czyli wg ciebie nie można być profesjonalistą w swojej branży?

  • 18. Airjersey
    • 2019-06-24 21:31:02
    • *.satfilm.com.pl

    @17. sliwa007
    Owszem, są profesjonalistami, najlepszymi. Tylko ta miażdżąca przewaga nad resztą stawki mnie dziwi. Można dominować ale aż w tak rażący sposób? Dla mnie jest to grubymi nićmi szyte. Z sezonu na sezon w zasadzie tylko Merc robi wielkie postępy odjeżdżając reszcie jeszcze bardziej.
    Sezon, dwa sezony temu ich piętą achillesową było pożeranie opon. W tym sezonie już tego nie ma (przepraszam, ale nie wierzę w ściemy Hamiltona, że mu się gumy skończyły, czyt. w Monako)
    Dobra, w poprzednich latach też były ekipy, które dominowały ale inne zespoły były na tyle blisko, że były w stanie nawiązać jakąś walkę. Obecnie Merc jest poza wszelką konkurencją.
    Ktoś powie "nikt nie broni się rozwijać innym zespołom i gonić Mercedesa".
    Ja jednak nie kupuję tłumaczenia, że mają ogromny nakład finansowy i stać ich na wszystko co najlepsze.

    Moim zdaniem F1 nie wymaga zmian a swego rodzaju resetu. A póki będą głaskać po główkach Merca i Ferrari to jedyne miejsca gdzie będzie można rozglądać się za jakąś akcją to te od 6 w dół.

  • 19. Sasilton
    • 2019-06-24 22:40:48
    • *.unknown.vectranet.pl

    18. Airjersey
    Jesteś jak ten gracz, co przegrywa i wyzywa od oszustów.
    Mercedes zrobił najlepszy bolid, a Lewis jest najlepszym kierowcą w stawce.

    Piszesz o problemach które mieli kilka lat temu. no przecież wiadomo, że jak mają z czymś problem, to będą starać się go wyeliminować. Szok!. Wyeliminowali.

  • 20. Raptor202
    • 2019-06-24 22:53:30
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @18 Po pierwsze pieniądze (a tego brakuje zespołom niefabrycznym), po drugie kompetentna kadra zarządzająca (a tego brakuje Renault i Ferrari), po trzecie pełna kontrola nad tworzeniem bolidu (a tego brakuje Red Bullowi ze względu na silnik, który muszą zdobywać z zewnątrz). Czy to aż tak dziwne, że w takich okolicznościach Mercedes jest z przodu? Wskaż mi jakiś mankament tego zespołu, bo w każdym z pozostałych bez problemu można coś znaleźć.

    "Z sezonu na sezon w zasadzie tylko Merc robi wielkie postępy odjeżdżając reszcie jeszcze bardziej." - tak, zwłaszcza w sezonie 2017 względem 2016, wtedy odjechali niesamowicie.

  • 21. Konradv15
    • 2019-06-25 00:06:31
    • *.centertel.pl

    Heh, ciekawe myślenie niektórzy mają. Ktoś osiągnął sukces, dopasował się najlepiej do istniejących warunków, to trzeba go ukarać...

    Równać należy w górę, nie w dół. Dlatego jest zasada 107%, a nie 93% względem Williamsa.

  • 22. ArkadioMorales
    • 2019-06-25 08:10:46
    • *.centertel.pl

    Już sami kierowcy nudzą się na wyscigach. Dobrze dobrane zdjęcie do sytuacji w jakiej jest teraz F1.

  • 23. sliwa007
    • 2019-06-25 08:31:03
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    18. Airjersey
    Jest kilka ważnych obszarów. Pieniądze, ilość pracowników, silnik, nadwozie, kierowcy, stratedzy, szef, infrastruktura, organizacja pracy, zgranie zespołu.
    Gdybyśmy zrobili takie zestawienie i w każdej tej dziedzinie przyznawali punkty od 1 do 10, to Mercedes praktycznie w każdej rubryce dostałby maksymalną ilość punktów. Ferrari tylko w trzech pierwszych, natomiast w każdej kolejnej mają braki.

    Dominacja Mercedesa jest wynikiem tzw ciężkiej pracy u podstaw przez długie lata. Oni sobie to po prostu wypracowali.

  • 24. obiektywny2019
    • 2019-06-25 08:55:54
    • *.static.chello.pl

    Obniżyć budżety tak żeby Mercedes i Ferrari poszły w pizdu z F1, zrobić opony do jeżdżenia a nie zażądzania nimi i F1 wróci w chwale i blasku.

  • 25. Airjersey
    • 2019-06-25 09:02:27
    • *.satfilm.com.pl

    @23 sliwa007
    Nie wątpię. Jest w tym ogrom ich pracy przez lata. Jednak uważam, że są faworyzowani i to w sposób bijący w oczy. Dyskusje na ten temat można prowadzić w nieskończoność.
    Chociaż z drugiej strony, mają coś a raczej kogoś, kto w swojej dziedzinie jest niekwestionowanym #1 i jest to Lewis Hamilton.
    W tej chwili nie ma w stawce kierowcy, który mógłby się z nim równać i mam tu na myśli talent, umiejętności plus doświadczenie.

    Czekam na GP Belgii żeby się przekonać, czy Vettel objedzie Lewisa jak w zeszłym roku czy może w tym aspekcie Merc też się poprawi i będzie na czele.

  • 26. Brzoza2
    • 2019-06-25 11:33:37
    • *.pronox.com

    MotoGP dało przykład jak można pomóc zespołom z poza strefy medalowej.

  • 27. TomPo
    • 2019-06-25 12:06:15
    • *.dynamic.chello.pl

    @26
    w MotoGP nie bylo przez lata Berniego, ktory poczynil przez ostatnie lata dewastujace spustoszenia w F1, ktorych to dzialanie wlasnie obserwujemy. Podzial kasy, prawa veta, swiete krowy, wybor torow wzgledem tylko i wylacznie objetosci portela itd itp.

  • 28. Airjersey
    • 2019-06-25 14:11:18
    • *.satfilm.com.pl

    @26 akurat MotoGP to kiepski przykład. Marquez święta krowa. Nie dość, że faworyzowany to otoczony parasolem bezpieczeństwa. Łamie zasady a sędziowie nic. Dlatego przestałem oglądać tę szopkę ze 3 sezony temu bo tam jest gorzej niż w F1

  • 29. Brzoza2
    • 2019-06-25 14:58:32
    • *.43.197.37.ipv4.supernova.orange.pl

    @28 Masz prawo mieć swoje zdanie. Pewnie jesteś kibicem VR46. A praca sędziów nie ma nic wspólnego z tym o czym tu rozmawiamy. Wyniki oglądalności mówią o jej wzroście.

  • 30. Urubu
    • 2019-06-25 16:22:31
    • *.75.124.128

    Powiem wam ze sledze f1 od jakis 20 lat i ostatni wyscig byl pierwszym ktorego nie obejrzalem w calosci.
    Nie zeby mi cos przeszkodzilo , po prostu odszdlem od telewizora. Lubie czytac co sie dzieje w swiecie f1 , codziennie odwiedzam motorsport ,f1i , racefans i ten portal ale same wyscigi to staja sie ooooookrutnie nudne.
    Jedyna walka to podciecia a Oni nawet nie pokazuja czasow kierowcow ktorzy walcza w ten sposob o pozycje. Trzeba samemu sobie dodawac sekundy. Porazka...

  • 31. XandrasPL
    • 2019-06-25 16:29:15
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Lepiej kopać kogoś na Malezji. Motogp 2015 ;D

  • 32. Airjersey
    • 2019-06-25 18:14:04
    • *.satfilm.com.pl

    a potem wypchnąć (po raz któryś) w Argentynie 2018.
    Nie oglądam MotoGP, ale czasem zerkam co się dzieje ;)

  • 33. eczek33
    • 2019-06-25 20:32:54
    • *.tvtom.pl

    A gdyby tak kierowcy startowali z losowo wybranych miejsc to emocje na pewno by się pojawiły, a Ci najlepsi też musieliby się wreszcie wykazać jakimiś manewrami wyprzedania. Obecnie zawsze wygrywa ten kto ma pole positon, a to jest nudne jak flaki z olejem.

  • 34. Skoczek130
    • 2019-06-25 22:50:53
    • *.zapnet-isp.net

    @Airjersey - co z tego, że pobije, jak nikt normalny tego już nie będzie oglądać. ;) Swoją drogą zupełnie sztuczne są te sukcesy Mercedesa - kupione za grube miliony - dla mnie ta cała era hybrydowa to totalna porażka - porażka tej niegdyś elitarnej serii wyścigowej. Nadal wracam do wyścigów sprzed tej ery, oglądam highlights. Obecna Formuła 1 to już nie Formuła 1 - nawet obecne logo to niewypał. xD Dla tej serii to równia pochyła i jeżeli włodarze nie zaczną rządzić, to nic z tego nie będzie... i faktycznie Formuła E "zje ich na kolację". Niby wydaje się to niemożliwe, ale jednak z czasem ten czarny scenariusz może się ziścić. ;)

  • 35. Airjersey
    • 2019-06-26 11:45:55
    • *.satfilm.com.pl

    @34 Skoczek130
    Myślę, że im się tak wydaje, że pobijanie rekordów nie ruszonych od lat, rekordów teoretycznie nie do ruszenia przyciągnie widownie.
    Sztuczne robienie show.
    Zacząć trzeba od tych cholernych hybryd. Pojemność 1.6? Brzmi to podobnie do szczoteczki elektrycznej.
    Nie oddadzą nam V12 lub V10 bo ekoterroryści bedą mieć ból zadu.
    Usunięcie grid girls bo feminiski mają ból zadu.
    Niestety, nie tylko durne decyzje zarządu F1 rujnują ten sport ale tez naciski debilnych grup z zewnątrz.
    Gdzieś mi mignęło, że organizatorzy GP Holandii w przyszłym roku domagają się powrotu grid girls.
    Tej decyzji też nie mogłem zrozumieć. Kobiety cieszyły się z tego co robiły, uatrakcyjniały widowisko ale gdzieś tam pojawiła sie grupa jakiś niedorozwiniętych umysłowo femiczegoś i zaczęły stękać, że to jest złe.

    F1 powinno cofnąć się w czasie co najmniej kilka lat i przeanalizować zmiany jakie zachodziły, żeby zrozumieć gdzie popełnili błędy.

    Na marginesie - Wczoraj się zorientowałem, że istnieje film "Senna", obejrzałem po 9 latach od premiery i stwierdzam, że nawet wtedy zarząd F1 popełniało katastrofalne pomyłki.

    Niestety, mamy taki okres w Formule 1, że nie trzeba poświęcać 2 godzin na oglądanie a wystarczy obejrzeć skrót wyścigu, który zwykle pojawia sie niedługo po jego zakończeniu.

    Dla jasności, jestem fanem Lewisa, cieszę się kiedy wygrywa ale nie w taki sposób. Wolałbym, żeby robił to w walce, coś ta kształt Kanady tylko bez kar.

  • 36. evildeamon0
    • 2019-06-26 11:56:31
    • *.static.sitel.net.pl

    Problemów w F1 jest dużo, ale głównie nie ma walki jak i każdy zespół traci do innego za dużo... Mamy przykład Williamsa, który no już raczej nie powalczy o 1 pkt bo nawet nie da rady dogonić środka. Widziałem jeden jedyny wyścig w Formule E i jakoś prawie wszyscy byli obok siebie, walczyli z sobą i tylko umiejętności sprawiały że znaleźli się przed innymi. I zdecydowanie przez to że mamy różnice, mamy nudy. Stawka się miesza i różnice są 5,10 a nawet i 30 sekund i jak tutaj oglądać coś widowiskowego jak nie ma kogo oglądać. Merc jest cały czas z przodu, to nawet RBR potwierdzili że nie dadzą rady ich dogonić, zostaje im walka z Ferrari, które też skopało sprawę swoimi strategiami.
    Później mamy zaś, 0 walki ze strony samego kierowcy... bo MUSI oszczędzać paliwo, opony, ers itd. Żeby dojechać na tych oponach. Kiedyś była rewelacyjna walka pomiędzy MASS a KUB i wypychali się i TO była walka na poziomie, a teraz są kary,kary i jeszcze raz kary bo... o nie walczyli i tamten uszkodził jemu skrzydło, tak nie może być to ma być uczciwa walka. Ja się spytam to są wyścigi, gdzie każdy daje 100% z siebie żeby być jak najwyżej czy to (moje porównanie) jazda małymi delikatnymi samochodzikami. Ale nawet w gokartach jest więcej walki niż tutaj a to "Królowa" motosportu...
    A tory... więcej dajmy miejskich torów... gdzie szerokość jest jak sam bolid (Monaco...) nie dość, że nie da się tam wyprzedać to jeszcze jest to tak nudny tor... ale musi być, bo to prestiż. Tor to ma być tor, zbudowany od podstaw i dający emocje, jeszcze niech dadzą żwir i pobocza a nie jakieś kolorowe bzdety jak we Francji, wygląda to tragicznie.
    No i też kierowcy... niektórzy to nie powinni jeździć, mamy GRO co narzeka jak ktoś go wyprzedzi, mamy GASLY'ego który nie daje rady w RBR, mamy STROLL co jest tylko dzięki $... przecież to się już nudne robi.
    Obecna F1 to nie jest F1 tylko jakaś tania podróbka starej dobrej F1.
    Pozdrawiam.

  • 37. grzegorz0812
    • 2019-06-26 12:07:15
    • *.146.36.0.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Myślę ze zaszły sezon był całkiem satysfakcjonujący pod względem oglądania w tv a do przerwy wakacyjnej to juz na pewno.podczas oglądania udzielały mi się emocje,w tym faktycznie się nudzę.

  • 38. Brzoza2
    • 2019-06-26 12:13:55
    • *.pronox.com

    Myślę że dwie rzeczy wprowadzone od przyszłego sezonu mogłoby przynajmniej spowodować , że błąd popełniony przez ekipę wielkiej trójki mógłby być wykorzystany przez inne ekipy.
    1- brak lub zwiększenie limitu paliwa w bolidzie
    2- dowolny dobór opon (bez ograniczeń )
    Te dwa udogodnienia mogłyby stosować ekipy które w poprzednim sezonie nie zajęły 2xpodium . Spełniasz ten warunek w trakcie sezonu to tracisz jedną z opcji. 3 x podium druga opcja odpada.

  • 39. PiotrasLc
    • 2019-06-26 16:34:29
    • *.43.67.62

    Przepis jest prostrzy od waszego kombinowania. Po pierwsze wywalić MGHU i DRS , przywrócić tankowanie pomyśleć o przywróceniu silników V8 i aerodynamiki z lat 2005 2008 . Jeśli w WRC zdało egzamin pójścia w stronę zwiększenia efektywności widowiskosci to może warto w F1 pokombinować

  • 40. ArkadioMorales
    • 2019-06-26 17:05:39
    • *.dynamic.mm.pl

    Któryś przedmówca napisał że wraca do wyścigów sprzed lat i ma rację przynajmniej coś się wtedy działo. Kierowcy nie byli dzieciakami wychodowanymi przez koncerny teamy mniej przypominały laboratoria na wyjeździe. Liczył się kierowca, moc i ściganie. Teraz F1 bez względu kto za to odpowiada jest jedną z najnudniejszych serii. Jest pseudo wyścigowa plastikowa i bez emocji. Już dawno miano królowej motorsportu jest sloganem na wyrost. A jeśli chodzi o moto gp.... Tam więcej dzieje się na jednym okrążeniu niż przez pół sezonu F1. To co ze Marquez jest może faworyzowany jak zapewnia show i dobre ściganie walkę łokieć w łokieć bez kompromisów twardo męsko... Tak powinno być. Kierowcom F1 brakuje jaj z tym balastem przepisów team order oszczędzania opon silników itd. To nie jest ściganie i to nie F1.

  • 41. ArkadioMorales
    • 2019-06-26 17:16:56
    • *.dynamic.mm.pl

    A losowanie miejsc na starcie w obecnych czasach jest bez sensu bo mercedes nawat gdyby startował z pit lane i tak wygrał by wyścig. Zastanawiam się po co oni walczą o PP jak to nie ma znaczenia taką mają przewagę. Fakt że sobie to wyprscowali bo mają pieniądze ale to pokazuje że zasady i regulamin techniczny jest do bani. Za łatwo się tymi bolidami jeździ. Ciekawe gdyby znieść ograniczenia paliwowe i silnikowe gdyby silniki miały po 1,5 tys. KM po wyścigu mogły by się rozpaść wtedy tylko kierowcy z jajami i umiejętnościami i szczęściem wygrywali by wyścigi. Wtedy byli by następcy Senny Mansella Prosta. Cała plejada tamtej stawki F1 to byli kierowcy z krwi i kości nie zapominając o Laudzie i Stewarcie.

  • 42. Multi
    • 2019-06-26 19:14:20
    • *.static.sitel.net.pl

    Przywrócić tankowanie, wielu dostawców opon (co najmniej 3), wykasowac połowę dotychczasowych torów z kalendarza (pamiętacie Turcję?), wrócić do silników V12 co miały po 1500 KM, oraz dodać parę pomniejszych dupereli i może być cacy. Proste rzeczy... Ale nie, bo trzeba aobie utrudniać :(

  • 43. esbek2
    • 2019-06-26 20:20:17
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Znieść ograniczenie spalania i maksymalnych obrotów. Jak ktoś chce kręcić silnik do 25 tysięcy to niech to robi, najwyżej nie dojedzie do mety bo go rozwali. Będziesz palił więcej paliwa, to musisz mieć cięższy bolid. Renault swoje mistrzostwo zdobywało bardzo ekonomicznym silnikiem. Niech inżynierowie główkują co się bardziej opłaca ciężar i moc, czy lekkość i kilkadziesiąt koni mniej.

  • 44. ArkadioMorales
    • 2019-06-27 17:45:24
    • *.dynamic.mm.pl

    Ooo i dobrze prawicie. Takie pomysły mi się podobają. No i wtedy można by mówić że F1 to królowa motorsportu.


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo