komentarze
  • 1. obiektywny2019
    • 2019-04-29 15:18:30
    • *.static.chello.pl

    Oczywiście że strategia Ferrari dla Leclerca była jedyną, słuszną ale wytłumaczcie to hejterom Palucha.....

  • 2. Vendeur
    • 2019-04-29 15:30:59
    • *.dynamic.chello.pl

    Jak zwykle świetnie napisany tekst, który bardzo przyjemnie się czyta. Nawet językowo trudno się do czegokolwiek przyczepić ;). Brawo!

    Proszę dodać takie luźne rozważania do obowiązkowych relacji po każdym wyścigu.

  • 3. TomPo
    • 2019-04-29 15:36:24
    • *.dynamic.chello.pl

    Krytyka na Ferrari splywa zasluzona.
    Lec nie powinien juz drugi raz wyjezdzac w Q2, zwlaszcza na twardszej mieszance?
    Jaki byl w tym sens i pomysl strategow tego nikt nigy sie nie dowie, bo oni nie mysla.
    Na zimnym torze Lec znalazl sie po raz kolejny tylko po to, by podciagnac Vet na prostej, bo Vet swoje pierwsze kolko zrypal i musial jechac po raz kolejny.

    Wystarczylo by Vet pojechal sam, a Lec siedzialby w garazu.
    Wystarczylo by Vet pojechal na miekkiej mieszance (jak zawsze robia zespoly, gdy pierwsza proba na twardszej nie wyjdzie i robi sie goraco).

    No ale to jest Ferrari, to sa stratedzy Ferrari i to jest robienie z Lec wola roboczego.
    Oczywiscie, ze popelnil blad (i nie ma co go usprawiedliwiac), ale przede wszystkim i po pierwsze, on na tym torze nie powinien juz byc, zwlaszcza na tej mieszance, bo awans juz mial zapewniony.
    Byl tam tylko i wylacznie ze wzgledu na Vet.

  • 4. obiektywny2019
    • 2019-04-29 16:32:30
    • *.static.chello.pl

    Jak trzeba bardzo nienawidzieć Vettela, żeby zwalać na niego wszystkie błędy Leclerca. Na Twoim miejscu zastanowiłbym się nad wizytą u psychiatry, chociaż Tobie to już nic nie pomoże.....

  • 5. Raptor202
    • 2019-04-29 16:35:41
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @1 Mogli teoretycznie spróbować jechać na dwa pitstopy i dopiero w samej końcówce założyć miękkie opony, które zupełnie nie zdawały egzaminu w wyścigu. Pierwszy stint Leclerca był zdecydowanie za długi, pod koniec tracił czas w bardzo szybkim tempie.

  • 6. Wiltordd
    • 2019-04-29 16:44:58
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @3 większej bzdury nie czytałem, jak zwykle wiesz lepiej jak kierować zespołem F1 od ludzi którzy robią to od dziesięcioleci

  • 7. Grellenort
    • 2019-04-29 16:45:36
    • *.dynamic-zab-08.vectranet.pl

    Strategia w oczekiwaniu na prawdopodobny samochód bezpieczeństwa kiedy w momencie kiedy Leclerc powinien zjeżdżać na torze nie było ŻADNEJ zażartej walki (owszem był Grosjean blisko Hulkenberga, ale nie był w stanie się do niego zbliżyć) na torze to jak oczekiwanie na deszcz na pustyni. Ciężko nazwać oczekiwanie w nieskończoność na SC poprawnym zachowaniem.
    Rozsądnie było by mieć w takich sytuacjach w zanadrzu plan B.

  • 8. belzebub
    • 2019-04-29 17:17:24
    • *.centertel.pl

    Strategicznie można było faktycznie lepiej to zrobić nie wypuszczając Leclerca na drugi wyjazd w Q2. Ale... To niewiele by zmieniło. Może Leclerc pojechał by nieco szybciej wyprzedzając Vettela i ew. może Hamiltona chociaż strata Ferrari była chyba nie do poprawienia. Po prostu Ferrari było znowu wolniejsze i tyle. A Mercedes kolejny raz odkrył wszystkie karty w Q.
    Co do wyścigu nie wiem czy dla Leclerca można było pokusić się na inną strategię. Jakby go ściągnęli jak miał jeszcze przewagę 12 - 13 sekund, to i tak w końcówce musiał by zjechać na drugą zmianę opon. Zjazd to strata około 20 sekund. Oczywiście Leclerc i tak zjechał drugi raz, bo nie miał już do stracenia a w ten sposób powalczył o jeden dodatkowy punkt. Nie wiem czy przy innym rozwiązaniu mógł powalczyć o więcej, może o jedną pozycję więcej kosztem Verstappena? Chyba to niewielka różnica.
    Inna sprawa, że jak na razie kierowcy Mercedesa mając mocniejszy nieco bolid, nie popełniają takich błędów jak kierowcy Ferrari. Warto ten fakt uwzględnić. No i Bottas wydaje się być mocniejszy niż rok temu.

  • 9. gt1
    • 2019-04-29 18:52:00
    • *.233.43.12

    Masakra sami znawcy i najlepsi stratedzy na tym forum :). Czemu was Ferrari jeszcze nie zatrudniło? Haha paranoja.

  • 10. giovanni paolo
    • 2019-04-29 18:59:53
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    9. no bo wiesz, bo Ferrari nie chce wygrywać, dlatego tak robi

  • 11. TomPo
    • 2019-04-29 19:00:28
    • *.dynamic.chello.pl

    @6
    przypomne tylko, ze ci ludzie to wlasnie od dziesiecioleci nic wygrac nie moga xD
    Nie wspominajac, ze to na pewno nie Ci sami ludzie.
    Pokaz mi gdzie i kiedy inny zespol wysyla pod koniec Q2 ponownie zawodnika na twardszej mieszance, gdy ten juz zapewnil sobie awans do Q3?
    Takich rzeczy sie nie robi.
    Albo siedzisz w garazu i czekasz na Q3, albo robisz probe na miekkiej i najwyzej jej nie konczysz jesli czas na twaardszej wystarczyl do awansu.
    Tutaj zostal wypuszczony drugi raz na twardszej, tylko po to bo Vet na twardszej nie mial jeszcze dobrego czasu.
    Popelniono dwa bledy jednoczesnie:
    - wypuszczono Lec na tor bezsensownie
    - wypuszczono Vet na twardszej, gdy normalnie to w takiej sytuacji wypuszcza sie zawodnika juz na miekkiej, skoro czas na twardszej nie wystarczy do awansu.

    Tak wiec wiekszej bzdury, niz Twoj komentarz nie czytalem, zwlaszcza ze bez zadnego merytorycznego wyjasnienia swoejego stanowiska.

    Na koniec Ferrari sie popisalo jadac Lec na jeden pitstop, gdzie wszyscy chyba widzili ze trzeba jechac na dwa i sciagnac Go gdy mial ponad 20s przewagi i tempo zaczyalo spadac.
    No ale znowu Go poswiecono (jak Rai) i przetrzymano az Merce go dogonily, bo zawsze je przez 2 zakrety przytrzymal.
    Bzdura Ferrari goni bzdure w tym sezonie.

  • 12. Raptor202
    • 2019-04-29 19:02:57
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @3 Teraz ty przeginasz w drugą stronę. Leclerc w momencie wypadku miał czas słabszy od Pereza i tylko minimalnie lepszy od Kimiego, zatem mieli prawo obawiać się o to, że zabraknie dla niego miejsca. To nie czasem w Australii Red Bull przeliczył się z czasem Gasly'ego, przez co ten odpadł w Q1?

    @6 Patrząc na poczynania Ferrari to akurat nietrudno dojść do tego typu wniosku.

  • 13. evildeamon0
    • 2019-04-29 19:07:47
    • *.static.sitel.net.pl

    Tutaj nie ma co się zastanawiać widać, że po prostu faworyzują Vettela i tyle w temacie. To samo było z Raikkonenem w tamtym roku. A Vettel coraz bardziej słabnie, popełnia głupie błędy, jak w Bahrajnie nie ma tempa i oczywiście nie wie co się dzieje. Myślą, że w końcu uda mu się ale niestety się przeliczą, szkoda tylko Leclerca bo ma talent a widać jak po Kubicy, tylko on nie jest wkurzony na bolid bo ma dobry a na zespół z ich "grande" strategią. Kubica ma bolid który się nie trzyma kompletnie toru i Russell ma ten sam problem. Takie same bolidy a inaczej się zachowują. Kiedy wychodzą z zakrętu mają dużą różnicę w prędkości w porównaniu z nawet środkiem stawki. Bolid w tym roku u Williamsa to jest coś czego nie powinno być. Powinni dać im ultimatum albo zaczną być koło środkowej stawki albo wypad. Bo oglądając jeden zespół który jest X razy dublowany jest nie fajne ani nie jest przyjemnością w oglądaniu.

  • 14. XandiOfficial
    • 2019-04-29 20:03:51
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Każdy kto ma rozum wie, że 2 pity Leclerca w przypadku zjazdu zaraz po Vettelu i Mercach oraz w końcówce dałoby taki sam efekt jak ten 1 pit z przedłużonym stintem. Pisałem to już pod postem z wypowiedziami kierowców Ferrari. Leclerc na świeżych miękkich jechał wolniej niż pierwsza czwórka na zmęczonych po 30 okr mediumach. Nie będę pisał tego od nowa. Jak coś reszta tam.

    Zazwyczaj jak Ferrari chce pokombinować w Q2 i jechać na wolniejszych oponach to im nie wychodzi. Merc tylko się śmieje, że stracili komplet opon, który mógł zostać wykorzystany jako nowy na wyścig.

    Jeśli ktoś na siłę doszukuje się manewrów aby grać na jednego to są w błędzie. Dalej 3/4 nie kuma o co chodziło Binotto jak powiedział, że w sytuacji 50 na 50 postawią na Vettela. I świadczy o tym nieudany sezon 2018 przez błędy zespołu i błędy kierowcy robione na siłę pod presją. Chciał za dużo a jak merc się oddalał nie błędami kierowcy a rozwojem bolidu to i chciał szybko. Nie wyszło. Ci sami ludzie uważają, że tak samo skopał rok 2017. Ja uważam, że nie. Był lepszy od Hamiltona w słabszym bolidzie. Przegrał tak samo jak w 2018 a ja uważam, że wynik nie był adekwatny. Oprócz Baku to jeździł swoje. Singapur mógł ostrożniej ale to Kimi najechał na Maxa mając ponad pół metra z lewej wolnego.

    Nie tylko o Ferrari post. Szkoda Roberta. Dziwne miał tempo. Dogonił Russella na 2 sek. Był moment, że Russell jechał 0,5 za Gio a Kubica tyle samo. Realizacja na słabym poziomie nawet na sekundę tego momentu nie pokazała. Robert jechał po karze szybciej niż Russell. w 10 okr odrobił ok. 2 sekund po czym stracił wszystko w jednym. Z 10 sekund stracił. Pewnie znów ratował się przed bandą. Chciał gonić młodego ale jest to ryzyko na jakie Williams nie może sobie pozwolić.

  • 15. jerzyatut
    • 2019-04-29 20:17:01
    • *.dynamic-zab-03.vectranet.pl

    Tylko odnośnie części o Robercie Kubicy. Samochód z niesprawnym układem hamulcowym na normalnej stacji diagnostycznej nie jest dopuszczony do jazdy z prędkością max 120 km/h. Bolid rozwijający ponad 300 km/h jedzie w wyścigu Formuły 1 i jest to kpina ze strony teamu Williams (team chyba trochę zbyt dumnie brzmi). Tak na poważnie, to dla tej ekipy trzeba by badanie techniczne wprowadzić przed każdym wyścigiem.

  • 16. Wiltordd
    • 2019-04-29 21:30:26
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    @12 dokładnie, czas był dobry ale b.dobry, to był tylko i wyłącznie jego błąd a nie zespołu, jest pierwszy rok w ferrari i powinnen jeździć ile się da żeby maksymalnie wyczuć bolid, tor i opony . Ferrari postąpiło bardzo dobrze wypuszczając go ponownie, jakby został i nie wszedł do q3 to by była zła decyzja. Cała ta nagonka na ferrari dla kogoś kto na prawdę interesuje się tym sportem i ogląda każdy wyścig, testy, wywiady staje się męcząca. Już w testach na Barcelonie było widać z czasów że tempo wyścigowe srebrnych jest lepsze niż czerwonych. Cała ta gra m.in Hamiltona i Wolfa ze ferrari ma lepszy silnik ale jakoś się udało wygrać jest po prostu śmieszna. Williams też ma silnik Mercedesa, tj 50% sukcesu , mają po prostu lepszy bolid na jakiś 0,5sek. Tyle.

  • 17. Madafakagaskar
    • 2019-04-29 23:34:53
    • *.opera-mini.net

    Cały Williams to jest beznadzieja. Russel któremu mało co nie zgilotynowalo jajek i Kubica ten mistrzunio co tylko narzeka i chyba się starzeje skoro już nie mieści sie w zakrętach

  • 18. Vendeur
    • 2019-04-30 01:19:48
    • *.dynamic.chello.pl

    @15. jerzyatut

    Weź przeczytaj te brednie, które napisałeś, postaraj się je zrozumieć i napisz jeszcze raz, tym razem poprawnie.

    Jakie "niedopuszczenie do jazdy z prędkością max 120km/h" ??? Jeśli masz niesprawny układ hamulcowy, to do żadnej jazdy nie będzie pojazd dopuszczony.

  • 19. ESI 6-12
    • 2019-04-30 08:47:34
    • *.dynamic.mm.pl

    Panie Robercie to żeś Pan trafił najgorzej gdzie tylko się dało w tym momencie
    Już nie wspomnę o prześladującym pechu ale to to już jest dno -
    "Po kwalifikacjach przed wyścigiem o Grand Prix Azerbejdżanu opublikowano raport prędkości osiąganych przez poszczególnych zawodników w wybranych miejscach toru. Wynika z niego, że regularnie najgorsze wyniki osiągał Robert Kubica . Polak był zdecydowanie najwolniejszy w punktach kończących pierwszy i drugi sektor, czyli na krótkich prostych, po wyjściach z wolnych zakrętów."
    Oraz
    " Portal powrotroberta.pl przygotował spis rozmów Roberta Kubicy ze swoim inżynierem wyścigowym, Paulem Williamsem. Jeszcze przed startem, toczyła się dyskusja dotycząca ustawienia auta podczas startu. Podobnie jak podczas GP Chin, polski kierowca chciał ustawić bolid w trybie startowym, podczas gdy zespół proponował ustawienia w trybie wyścigowym.Na 2. okrążeniu Robert Kubica mocno zbliżył się do George'a Russella. Pomiędzy kierowcami Williamsa był jeszcze Pierre Gasly, który chwilę później wyprzedził Brytyjczyka. Polski kierowca otrzymał polecenie zmiany trybu silnika na znacznie oszczędniejszy i tym samym wolniejszy. Na tym etapie rywalizacji standardowo używa się jednak pełnej mocy jednostki napędowej.

    Polak wielokrotnie dopytywał o najlepsze ustawienia pracy hamulców. Kubica od początku rywalizacji narzekał na ich działanie, czego wynikiem mógł być wypadek tuż po starcie wyścigu . Pomimo wielokrotnych prób, nie udało się poprawić pracy hamulców, co kierowca Williamsa podkreślał w wypowiedziach po tym, gdy wysiadł z auta. - Najpierw musimy rozwiązać problemy z samochodem, którym nie da się jechać. Problem dotyczy hamulców. Ściąga na jedną stronę... - mówił Kubica."
    Ręce opadają, o co tu chodzi??

  • 20. TomPo
    • 2019-04-30 13:29:02
    • *.dynamic.chello.pl

    @19
    no sciaga na jedna strone, bo znajac problemy finansowe Williamsa (oraz to ze to spolka akcyjna, czyli zysk jest wazniejszy od wyniku), wymienili pewnie tylko jedna strone bolidy.
    To jakbys w osobowce wymienil klocki, tarcze i amortyzator tylko z jednej strony - powodzenia w dobrym prowadzeniu, oraz hamowaniu takim autem.

    Tez jestem za tym, ze tutaj przepisy powinny byc zaostrzone, bo taki bolid nie powinien byc dopuszczony do wyscigu, bo to grozi tragedia, zwlaszcza na takich torach jak Baku, gdzie gdzie jest wasko.

    To co odwala Williams jest karygodne i jesli team nie jest w stanie przygotowac na wyscig w 100% sprawnego bolidu (nie klejonego tasma), zwlaszcza jego newralgicznych ukladow, to taki team nie powinien zostac dopuszczony do weekendu wyscigowego.
    Jak zwykle FIA czeka na tragedie, by cos w tej sprawie zrobic, miast dzialac proatkwynie.

  • 21. ds1976
    • 2019-04-30 13:35:17
    • *.gigainternet.pl

    Dość przytomna ocena Leclerca i Ferrari w tym artykule.

  • 22. pjc
    • 2019-04-30 14:31:42
    • *.dynamic.chello.pl

    Dziś mija 25 lat od tragicznego wypadku Rolanda Ratzenbergera. Cześć jego pamięci.

  • 23. Jen
    • 2019-04-30 16:45:14
    • *.play-internet.pl

    @22 pjc
    A jutro minie 25 lat od wypadku Arytona Senny.

  • 24. pjc
    • 2019-04-30 21:52:13
    • *.dynamic.chello.pl

    @23, zgadza się. Minęło tyle lat a czuję jakby to było wczoraj.

  • 25. kj80
    • 2019-05-01 15:42:22
    • *.bazapartner.pl

    Wracając do zbyt wczesnego ustawienia się RK w pitlane - czy FIA nie może tam po prostu postawić czerwonego światła, żeby uniknąć podobnych bezsensownych przygód w przyszłości?

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo