komentarze
  • 1. FanHamilton
    • 2019-11-07 21:56:01
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Fajne Chłopaki kiedyś tez miałem zdjęcie kolegami logo Mercedesa

  • 2. XandrasPL
    • 2019-11-07 22:19:39
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Taaaa jasne. Dobrze wiedzieli, że od 2014 roku będą na szczycie. Na pewno nie spodziewali się, że tak mocno ale czego można było spodziewać od Renault i Ferrari skoro były zajęte walką o tytuł i rozwijaniem swojego silnika.

    I Hamilton tak po prostu nie poszedłby do Merca. Tam były jasne argumenty. Nagle McLaren zaczął tracić na Mercu. I to dlatego szukali niezależnego dostawcy.

  • 3. FanHamilton
    • 2019-11-08 00:03:45
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Czasu się nie cofnie

  • 4. sliwa007
    • 2019-11-08 07:34:52
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Sezony 2014-2016 wygrywali na luzie, bazując na przewadze silnika. Natomiast od 2017 do dziś nie mają już najmocniejszego silnika, bazują na tym, że mają kompletny bolid i kompletny zespół.
    Perfekcyjna machina do wygrywania, praktycznie brak słabych punktów co w połączeniu z nieudolnością Ferrari i Red Bulla prowadzi do tego, że ich dominacja trwa dalej.

    Jakby nie patrzeć dokonali czegoś niesamowitego.

  • 5. seybr
    • 2019-11-08 09:18:38
    • *.btk.net.pl

    @4 masz racje. Jest to solidny zespół, który trzyma wysoki poziom. Tam w zasadzie wszystko gra w przeciwieństwie do Ferrari, którzy sami sobie strzelają w stopę. Prawdopodobnie będę dominować w 2020. Jeżeli Ferrari będzie nadal tak działać jak dział to może zapomnieć o tytule majstra. Red Bull, jak Honda poprawi silnik i będzie na poziomie Mercedesa, mogą sporo ugrać. Pozostaje kwestia Verstappena, czy będzie na tyle przytomny.

  • 6. giovanni paolo
    • 2019-11-08 09:41:00
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    4. czyli już nie od roku 2018 to Ferrari posiada najlepszy silnik ale od 2017? pójdźmy dalej, Ferrari od 2015 roku posiada najlepszy układ napędowy, awansowali z czwartego miejsca (w 2014 roku) na drugie w klasyfikacji konstruktorów, ale że jeździł ten faworyzowany niedojda Vettel to nie wygrali mistrzostwa, bo to niemożliwe by Vettel był najlepszym kierowcą spośród tych, którzy nie jeździli w bolidzie Mercedesa, musieli mieć wtedy najlepszy silnik, nie ma innej możliwości

  • 7. LuckyFindet
    • 2019-11-08 11:08:15
    • *.

    @6 Ale o co tobie chodzi?

  • 8. FanHamilton
    • 2019-11-08 11:18:16
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Lewis Hamilton miał prawo iść do mercedesa A zespół nie jest darmowy.

  • 9. Skoczek130
    • 2019-11-08 13:05:49
    • *.toya.net.pl

    Otóż to - największe brawa należą się inżynierom i mechanikom w fabryce. Zarząd i kierowcy spijają śmietankę, ale właśnie to Ci ludzie, których nie widzimy w telewizji, są największymi bohaterami. W sumie to tak, jak z żołnierzami na bitwie. To oni oddają życie za zwycięstwo, natomiast śmietankę spija król i generał. Dobre zarządzanie to podstawa, ale dalsza praca już w rękach podwładnych.

  • 10. Skoczek130
    • 2019-11-08 13:08:35
    • *.toya.net.pl

    @sliwa007 - Ferrari znalazło trik ze spalaniem oleju i przeprogramowaniem silnika na kwalifikacje. W wyścigu jednak ich tempo zawsze było sporo gorsze od Merca. I przez to tak na prawdę nigdy nie rzucili im prawdziwego wyzwania.

  • 11. sliwa007
    • 2019-11-08 14:02:53
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    10. Skoczek130
    Tempo wyścigowe nie zależy tylko od mocy silnika. To, że Ferrari ma równie mocny albo i mocniejszy silnik niż Mercedes nie oznacza, że będą równie mocni w tempie wyścigowym.
    Ludzie w dalszym ciągu dominację Mercedesa łączą z niesamowitym silnikiem a to jest tylko część prawdy.

    Prawdziwe wyzwanie rzucili chociażby w 2018. Mieli wszystko co potrzeba do pokonania Mercedesa, zabrakło odpowiedniego kierowcy.

  • 12. XandrasPL
    • 2019-11-08 20:25:01
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    @11

    Nawet gdyby w Ferrari z 18 był Hamilton i w Mercu był Hamilton z taką samą formą to kto by wygrał? Który Hamilton? Więc jeśli Vettel jest u was 50 klas niżej to jak chłop miał wygrać? I co w 2017 to jeszcze bardziej wina Vettela. Ferrari nawet w 2015 roku było szybsze skoro w okolicach GP USA drugi w klasyfikacji był Vettel a nie Rosberg.

  • 13. Skoczek130
    • 2019-11-09 23:00:43
    • *.toya.net.pl

    @sliwa007 - ja nie uważam, że Merc dominuje dzięki silnikowi. Oni po prostu mają znakomity pakiet ogólnie. W tym roku opony pasują im lepiej, niż w latach 2017-2018 - stąd dominują. Ferrari wyraźnie na tym polu się poprawiło - brakuje im jednak do tego pakietu lepszego pakietu aero oraz dopasowania do opon. Co do roku 2018... musieliby mieć perfekcyjny sezon. Merc mógł pozwolić sobie na błędy. Właściwie w latach 2017-2018 to nie Ferrari było tak mocne, co (nie)korzystało na kłopotach Merca z ogumieniem. Vettel zawalił pod koniec, ale w ogólnym rozrachunku i tak nie miał szans. Merc miał problemy z oponami (zmora ciągnąca się tak na prawdę od 2013 roku), ale kiedy ich nie mieli, Ferrari nie miało szans. W tym roku mamy świetny obraz tego, na co stać Merca, kiedy opony im nie przeszkadzają. Miażdżą, kiedy chcą, tempem wyścigowym. Wicemistrzostwo świata przeciętnego Bottasa wiele w tej kwestii mówi.

  • 14. sliwa007
    • 2019-11-10 08:51:00
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    13. Skoczek130
    Vettel popełniał błędy przez cały sezon a nie tylko w końcówce. Są w internecie nawet całe listy błędów jakie popełnił, nie ma problemu by to odszukać a wypisywać tutaj kolejnej listy nie mam ochoty.

    Cały światek F1 dość jasno wypowiadał się o formie Vettela i zmarnowanej szansie na tytuł.
    Vettela broniło tylko... Ferrari i to chyba tylko dlatego, że sami również popełniali koszmarne błędy.

    Sezon 2018 pod względem osiągów bolidów Ferrari i Mercedesa był wyrównany. Nikt i nic tego nie zmieni.
    Vettel zmarnował ogromną szansę.

  • 15. Skoczek130
    • 2019-11-10 11:12:18
    • *.toya.net.pl

    @sliwa007 - pierwszy błąd Vettela, jaki pamiętam, to... kolizja z Bottasem podczas GP Francji. Tam jednak Merc był nie do tknięcia, podobnie jak podczas GP Hiszpanii. Korzystali wtedy z opon z cieńszym bieżnikiem ze względu na nową nawierzchnię toru. W tym roku z niej korzystają i widzimy, na co stać Merca. ;) Miażdżą tempem Ferrari. Gdyby nie problemy z oponami Merca, wówczas nie byłoby o czym mówić tak na prawdę. ;) Sezon 2017 w wykonaniu Vettela był znakomity. Jeżeli chodzi o sezon 2018, załamanie nastąpiło po wypadku w Niemczech. Wtedy Vettel podłamał się psychicznie. W Chinach i Abu Zabi stracił szansę na zwycięstwo przez SC. W Baku przeciął punkt hamowania, ale musiał zaryzykować, aby nie stracić swojej pozycji... niestety dla niego wypadł poza podium. W Chinach został wprawiony w poślizg przez Verstappena. Nie da się ukryć... nie wykorzystał swojej szansy, ale nie zmienia to faktu, że Merc i tak było za mocny, szczególnie w drugiej połowie sezonu. ;)

  • 16. sliwa007
    • 2019-11-10 13:12:19
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    15. Skoczek130

    Pierwszy błąd to było właśnie Baku, czyli początek sezonu. Później Francja, Niemcy. W Austrii też coś nawywijał. Generalnie mniejsze czy większe błędy robił przez cały sezon a zespół też od czasu do czasu "dorzucał coś" po swojemu.

    Generalnie początek tego sezonu, to był czas gdy Mercedes nie miał dobrego tempa a Hamilton jeździł na 90% swoich możliwości. To był czas na budowanie przewagi. Vettel tego nie zrobił a miał wiele okazji.

    Jeśli liczysz na błędy przeciwnika, czy to w pojedynczym wyścigu czy w całym sezonie to trzeba naciskać. Nie można jechać 5s za liderem i liczyć na to, że wypadnie z toru, trzeba jechać sekundę za nim i szukać okazji.
    Vettel robił coś zupełnie odwrotnego - rozdawał punkty i budował przewagę Hamiltona. I to nie tylko tą punktową ale również w pewności siebie.
    Nie wiemy jakby się zachowywał Hamilton, gdyby był naciskany przez Vettela, ale bardzo możliwe, że jakieś błędy by popełnił.

  • 17. Skoczek130
    • 2019-11-11 12:06:18
    • *.toya.net.pl

    To prawda i tego nie neguję. Vettel i Ferrari zawalili ten sezon. 2017 rok był z kolei dla nich bardzo udany - ostatecznie pogoń za niedoścignionym została przypłacona kilkoma awariami. Ale w 2018 faktycznie nie wykorzystali swojej szansy. Od tamtej pory notowania Vettela w mojej ocenie bardzo spadły. To tak jak w 2012 roku McLaren - nie wykorzystał "zadyszki" RBR i ostatecznie przegrali. W każdym razie Merc pokazał w tamtym roku, że ich bolid był kosmiczny, lecz przez opony nie potrafili go w pełni wykorzystać. W tym roku widzimy ich prawdziwą siłę.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo