komentarze
  • 1. XandrasPL
    • 2019-09-09 16:25:56
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    Jeszcze walić ten obrót bo zdarzyć się to mogło każdemu (znowu Sebastian) bo tam SKY coś mówiło, że oglądając telemetrię czy coś takiego (na twitterze jest) widać, że Vettel za szybko wchodzi w ascarii jakby jechał czymś innym. Potem koła, które nie usadowiły się po wejściu w zakręt (tylne) na tej tarce po wejściu w prawo i Vettel znów dodał gazu i boom. Obrót gotowy. Gorszy był ten powrót. Ogólnie to, że nie widział (nie widział i to prawda bo tam nie widać nic więcej niż 70 stopni) ale to było 6 okr. i odstępy były małe. Jeśli chciał wracać to albo czekać aż przejedzie ostatni Verstappen albo wsteczny i wyjechać tym wyjazdem konfiguracji toru czy ewakuacji ale tam jest asfalt wychodzący w tor.

    Ogólnie to błędy są wynikiem presji bo Vettel widzi Leclerca z przodu to bierze go Kubica a do tego koleś za bardzo chce. A tempo miał serio dobre bo z 2,5 sekundy straty do Bottasa kiedy wyprzedził Hulka, gdy doszło do obrotu był 0,6 za nim więc on mógł ten wyścig wygrać.

    Szkoda mi typa bo od 2017 roku mu kibicuje a jeszcze w 2011 roku liczyłem aby łapał jakieś awarie co wyścig.

  • 2. magic942
    • 2019-09-09 16:30:15
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    Fajnie się czyta i nagle boom koniec, mam wrażenie jakby ten artykuł był niedokończony. Ani słowa o Williamsie czy Renault.. szkoda, może następnym razem wrzucić później, a bardziej rozwinięty. Taka luźna sugestia.. :)

  • 3. p1stolet
    • 2019-09-09 16:30:51
    • *.eu-west-3.compute.amazonaws.com

    Panie Grzegorzu troche splycone te wnioski po GP Wloch, skupil sie pan w zasadzie na dwoch kierowcach i jednym teamie
    A gdzie najlepszy wystep Renault, gdzie cokolwiek na temat drugiego juz bledu w ostatnich dwoch wyscigach VER gdzie na pierwszym okrazeniu zaraz po starcie uszkadza przednie skrzydlo, cos na temat jazdy Albona tez mozna dolozyc i wreszcie na temat decyzji sedziow lub jej braku po scieciu szykany przez LEC, po przeczytaniu artykulu odnosi sie wrazenie ze wcale to nie byl tak ekscytujacy wyscig i naprawde w nim nic sie nie dzialo a tak naprawde dzialo sie sporo.

  • 4. XandrasPL
    • 2019-09-09 16:34:48
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    Prost, Alonso, Vettel - znajdź wspólny mianownik

  • 5. hubos21
    • 2019-09-09 17:04:05
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    Jak VET wygrał czasówkę w Kanadzie to wszyscy pisali, że wcisnąć gaz do dechy w 3 sektorze i zyskać 0,3s to nie sztuka, tutaj mieliśmy dwa wyścigi gdzie się większość jedzie z pedałem w podłodze i wielkie zachwyty, póki co to dwa zwycięstwa na specyficznych torach. Zobaczymy co dalej

  • 6. Vendeur
    • 2019-09-09 17:13:20
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    To ja się powtórzę. Moim zdaniem niesłusznie dajesz prawie znak równości pomiędzy zagrożeniem jakie stworzył Vettel, a tym Strolla. Vettel stał z boku toru, bokiem do niego. Nie dość, że stał poza torem, to obracając głowę w bok mógł zobaczyć, czy ktoś inny nadjeżdża.

    Stroll natomiast po wybiciu z toru jazdu przez Vettela, znalazł się ostatecznie na środku toru na linii wyścigowej. Ponadto stał pod kątem około 45 stopni przodem do kierunku jazdy. Nie mógł zerknąć do tyłu, nie wiem, czy miał możliwość zobaczyć cokolwiek w swoim prawym lusterku.

    Te sytuacje są podobne tylko pozornie.

  • 7. Ecclestone
    • 2019-09-09 17:22:22
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    2. magic942 "Panie Grzegorzu troche splycone te wnioski po GP Wloch, skupil sie pan w zasadzie na dwoch kierowcach i jednym teamie"
    --------------

    Też mam takie wrażenie :) Albo tekst pisany na szybko, albo nie do końca przemyślany. W takich analizach autor ma zawsze więcej swobody, ale rzeczywiście tutaj czegoś brakuje. Wydaje mi się, że nie ma jakiejś myśli przewodniej i szerszego spojrzenia na GP. Po drugie, nie widzę puenty. Ostatni akapit powinien być podsumowaniem, a tekst sprawia wrażenie pozbawionego zakończenia.

  • 8. giovanni paolo
    • 2019-09-09 17:29:08
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    6. ależ skąd, oba zdarzenia są identyczne, raz że wizjer w kasku jest dość mały a dwa, kierowcy posiadają taki kołnierz, który muszą wyjąć podczas wysiadania, luzu na głowę maja tak może po dwa centymetry z każdej strony, żeby im się szyja nie męczyła, jeżeli nie wiesz o co chodzi to tylko nadmienię, że wygląda jak deska klozetowa, to powinno ci rozjaśnić umysł
    przypomnij sobie wywiady jak nasz ukochany mistrzynio z Mercedesa twierdził, że mógłby jeździć jeszcze kilka godzin, bo wyścigi nie są wymagające fizycznie, między innymi dlatego

    jak widać kierowcy F1 nie potrafią używać biegu wstecznego

  • 9. devious
    • 2019-09-09 17:35:17
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    Pisałem ja i kilku innych kolegów (pozdrawiam), że może pierwsze pół sezonu będzie miał Vettel dla siebie, ale jak się Charles rozkręci i zaadaptuje, popełni pierwsze błędy (jak każdy młody) to w drugiej połowie będzie miażdżenie Niemca. No i się sprawdza - nawet szybciej, niż zakładałem ja i inni.

    Ostatnie 7 wyścigów (czyli od GP Kanady):
    -kwalifikacje 7:0 dla Leclerca (!!!)
    -wyścigi 5:2, 110 do 69 pkt dla Charlesa.

    A przecież kilka razy Ferrari niszczyło młodemu Monakijczykowi wyścig, czy cały weekend (Monako), zaś w Bahrajnie miał awarię na prowadzeniu. W Austrii walczył o wygraną do ostanich kółek, w Niemczech prowadził do czasu wypadku (ma 21 lat i garstkę wyścigów na karku, takie rzeczy będą mu się jeszcze przydarzać - takiemu Hamiltonowi przydarzały się jeszcze do niedawna), w Australii otrzymał Team Orders od Ferrari itd itp. - więc na razie tylko "minimalnie" prowadzi nad Vettelem.

    Webber powiedziałby: "Całkiem nieźle jak na numer 2!" :)


    No niestety - kolejny raz życie weryfikuje pana Vettela - któremu umiejętności odmówić nie można, 4 tytuły wszak nie wygrały się same - ale też nie można go stawiać na równi z największymi. Pisałem tak od lat - to najbardziej przereklamowany mistrz w historii. Wyżej cenię Rosberga i potrafię to uzasadnić - choćby tym, że Rosberg mocno stłukł ubóstwianego Schumachera i "dawał radę" walczyc z Hamiltonem - a co widać na przykładzie Bottasa jest wielkim wyzwaniem. Vettel tymczasem jest w stanie powalczyć co najwyżej z "emertyami" tj. Bourdaisem, Webberem i Raikkonenem.

    Hamilton? Alonso? Max? Daniel? Charles? Rosberg? Button? Każdy z nich rozprawiłby się z Niemcem, skoro nawet słabiutki Kimi był tego bliski w 2016 roku... Ba - pewnie jeszcze kilku śmiałków by się znalazło, którzy może by nie pokonali Niemca, ale byliby blisko... Tak jak wiele razy był Kimi - którego nie cenię od dawien dawna, bo naprawdę dobrze jeździł ostatnio w 2007 roku... Potem miał już tylko przebłyski.

    No cóż, w Ferrari już też to wiedzą: "umarł Król (Vettel) - niech żyje Król! (Leclerc)" Nikt juz chyba nie ma wątpliwości... Na miejscu Ferrari podziękowałbym Vettelowi, bo ten zwyczajnie się już wypalił - i ściągnął na 2 sezony Alonso. Ten dalej ma umiejętności, chłodną glowę i odpowiedni ogień ale też dystans i doświadczenie (czego kiedyś mu brakowało) - więc dostosowałby się szybko ale też nie robił dramatów jak kiedyś (wiedziałby, że to jego ostatnia szansa a po lekcji życia w McHondzie brałby każde podium z pocałowaniem ręki).

    Vettel stracił motywację, stracił błysk, z tego już naprawdę nic nie będzie. Umiejętności nadal ma (Kanada), jak zgodzi się na bycie nr 2 to będzie cennym nabytkiem dla Ferrari bo trudno szukać lepszego nr 2 - ale czy to nie spowoduje jeszcze większego upadku mistrza? Jeszcze więcej błędów? Już teraz jest słabo, 115pkt straty to Lewisa a na koniec sezonu pewnie ponad 200... To kompromitacja dla MŚ.

    Jak Ferrari myśli o tytułach to musi mieć 2 kierowców z absolutnego topu - aby w każdej sytuacji móc odebrać punkty Lewisowi. Vettel juz tego nie gwarantuje - zresztą w sumie nigdy nie gwarantował.

  • 10. gery141
    • 2019-09-09 18:04:15
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    Tekst jest skończony i przemyślany. Do tej pory starałem się, żeby były mniej więcej takiej długości i tym razem nie chciałem stawiać nikogo przed gigantyczną ścianą tekstu. Jeśli chcecie, żeby były dłuższe, gdy namnoży się tematów, to w porządku.
    Po niektórych wyścigach można byłoby gadać i gadać, ale wyszłoby tego naprawdę bardzo dużo i przez to trochę się powstrzymałem. Może niepotrzebnie. W każdym razie, akurat takie uwagi mnie cieszą.
    Zobaczymy co przyniesie Singapur, jeśli będzie sporo tematów to je poruszę.

  • 11. XandrasPL
    • 2019-09-09 18:10:50
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    @9

    Ogólnie to masz trochę racji ale też pełno byków wyssanych z palca pokazujących, że chyba nie oglądałeś tego o czym piszesz.

    Pierwszy akapit. Okej mogę się zgodzić.

    Drugi akapit. Vettel dwie awarie w kwalach, Na Monzy bez podciągania czas jako jedyny. Lubię jak ktoś tak porównuje od tylu wyścigów aby mu pasowało. Wiesz, że gdyby liczyć punkty w sezonie 2008 tylko w ostatnich 4 wyścigach to mistrzem byłby Alonso. Dwie wygrane, raz czwarty i drugi na koniec. Śmieszne.

    Trzeci akapit. Ferrari zmarnowało pół weekendu młodemu w Monaco. Awaria w Bahrajnie? Vettel bez awarii w kwalach w Niemczech miałby szansę wygrać ten wyścig będą od początku w czubie. Austria? No Leclerc walczył bo był z PP a Vettel startował z P10 bo był taki słaby. W Australii TO było słuszne ale jak widać są *** którzy dalej nie kumają. No forum tylko zyskuje.

    Możesz bardziej cenić Rosberga. Ogólnie to co napisałeś większego sensu nie miało. Porównywać Schumachera tego i tego. Vettel i rywale, który wymieniłeś. Widziałeś Vettela w Mercu? Nie. A i tak walczył przez 2 sezony w czym? Chłopie no. Nie widziałeś a wiesz. Brawo. Logika ***. Sorry ale nie można tak pisać.

    Kimi blisko w sezonie 2016? Oglądałeś ten sezon? Naprawdę? BO idąc twoim tokiem rozumowania to Ricciardo zmiażdżył Maxa w 2017 roku i VICEWERSALKA w sezonie 2018. Brawo

    Ogólnie to nie bronię Vettela ale irytuje mnie to, że przychodzą cwaniaki i wypisują szczegóły negatywne a dobrze mogli by powiedzieć pozytywnych rzeczach. I tak mógłbym ja zrobić z innym kierowcą. Każdym. Ale po co? Co to zmieni?

    Bądźmy obiektywni i nie siejmy hipokryzji. A fajnie będzie się dyskutować.

  • 12. PatiMat
    • 2019-09-09 19:05:04
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    Wywalić Vet z Ferrari. Jako numer 2 sie nie sprawdzi. Będzie załamany ,że go młodzik pokonał a to prowadzi do jeszcze większej liczby błędów. Binotto powinien wziąć Alonso. Ewentualnie RIC. Para LEC-RIC byłaby super. RIC to sympatyczny gość ,który mógłby pomóc Lec zdobyć więcej doświadczenia. Żeby tylko nie wzięli Ver. Para Lec-Ver byłaby masakrą. Ver robiłby to samo co robił Perez kiedy jeździł z Oconem. Wnerwiał by się ,że Lec jest lepszy albo jest na tym samym poziomie i by w niego wyjeżdżał jak to zrobił Perez w Singapurze.

  • 13. RoyalFlesh F1
    • 2019-09-09 19:56:13
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    11. XandrasPL

    Tobie brak logiki, rok temu Ferrari miało bolid zdolny do mistrzostwa. Tylko zamiast wykorzystać szanse, Vettel lekką ręką potrafił oddać HAM w jednym wyścigu 33 pkt plus. Bo zamiast skasować 25 pkt i odskoczyć, na 8 oczek, to ładował w bandy dzięki czemu tracił, a Hamilton inkasował 25 zamiast 18. Chłop ma 50 % skuteczność, na sezon. Zawsze miał, w RBR robił to samo.

    Przychodzi LEC i go leje, pomimo tego, że zespół oficjalnie stawia na Vettela i pomimo tego, że już w pierwszym wyścigu dostaje TO. Nie pierwszy i nie ostatni raz.

    Ferrari rok temu świetnie radziło sobie z rozwojem bolidu, tylko kierowca słaby.

  • 14. XandrasPL
    • 2019-09-09 20:20:47
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    @13

    Wiesz ilu kierowców miało bolid zdolny do mistrzostwa? Alonso, Hamilton, Webber mógł przyklepać tytuł dojeżdżaniem w czubie tabeli.

    Piszesz o jednym sezonie. Zeszłym. A nawet jak wygrywał rok temu to tylko dzięki bolidowi jak pisali. Tak wiem. Ferrari rok temu miało 2,5 sekundy przewagi i dzięki temu Vettel ledwo wygrywał. Ja kumam. W tym sezonie jeździ "ryż" no ale nie, że jest słaby a ma słabe wyniki bo pewne czynniki na to wpływają.

    Czy tylko dla mnie pierwsze TO było sprawiedliwe? Leclerc nic by więcej nie ugrał a Vettel dość zasłużenie był z przodu tylko Ferrari dało mu fajną strategię.

    Wykorzystać szansę. Alonso spartolił szansę na tytuł w 2007 roku a jeździł sam bez pomocy zespołu. Niestety ale rozbił się w Japonii a mógł ten wyścig wygrać. (DESZCZ PADAŁ czyli Alonso słaby w deszczu idąc tokiem rozumowania tego forum)

    Ja tak mogę wypisywać więcej. Jak na razie Vettel zmarnował szansę na 1 tytuł rok temu. W tym roku nie walczy i tak.

    Senna też miał 4 sezony gdzie McLaren był sruuu z przodu a jednym rywalem był kolega Alain Prost.

  • 15. bogus1245
    • 2019-09-09 21:56:23
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    A ludzie mnie wyśmiali jak mówiłem jeszcze przed startem sezonu że VET sie skończył i młody pokaże mu miejsce w szeregu. Seb po porażce na Hockenheimie kiedy wypadł z toru zablokował się i nie potrafi od tego momentu wrócić do formy (nawet w Kanadzie gdzie mógł wygrać nie wytrzymał presji Hamiltona i popełnił błąd) Osobiście uważam ze VET jest aktualnie na pozomie GRO z Hassa i będę zdziwiony jak Ferrari zatrzyma go na następny sezon. Chyba że nagle pokaże coś na poziomie Hamiltona ale szczere w to wątpię

  • 16. toddlockwood
    • 2019-09-09 22:41:14
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    Albo Ferrari zrobi samochód który ma przylepiony tył albo niech wezmą Riccardo.

  • 17. Spargus
    • 2019-09-09 23:00:52
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    @10 Panie Gery, tekst jest super, bardzo przyjemnie się czytało i też uważam, że szkoda, że tak szybko i nagle się skończył ;)

  • 18. hubos21
    • 2019-09-09 23:05:34
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    Ten tekst chyba zatwierdzał Kapica

  • 19. hubos21
    • 2019-09-09 23:49:15
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    @9
    Rosberg fuksem wygrał tytuł bo HAM miał sporo problemów na początku sezonu i miedzy innymi dlatego, że VET go nie wyprzedził w AbuZabi a jechał mu na ogonie przez ostatnie okrążenia. Patrzysz z perspektywy jednego sezonu a dorobek Schumachera jest taki, że Rosberg przy nim to pucybut.

  • 20. WDrake
    • 2019-09-10 06:15:48
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    Dobry tekst ale nie na podsumowanie, czy wnioski, podsumowanie powinno zawierać wszystkie ciekawe rzeczy a nie skupiać się na w zasadzie 3 kierowcach

  • 21. giovanni paolo
    • 2019-09-10 10:02:46
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    15. bez przesady, więcej osób ujadało przeciw Vettelowi niż dawało mu kredyt zaufania

  • 22. slawusdominus
    • 2019-09-10 13:39:16
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    @9
    Jak zawsze dobrze zgadzam się z Tobą.

    Z Vettelem jest coś gorzej, ale było to do przewidzenia. Od czasów RBR czekałem jak zostanie zweryfikowany co stało się już w 2014 i dziać się tak będzie cały czas no chyba, że zmieni zespół i trafi na jakiegoś cieniasa.
    Cóż mit genialnego kierowcy prysł jak bańka mydlana co wcale mnie nie dziwi.
    Vettel jest dobry jak ma genialny bolid i słabego pomagiera

  • 23. Kruk
    • 2019-09-10 19:27:08
    • *.eu-west-3.compute.amazonaws.com

    @Ilona i @dexter. Kolejny raz przykro mi.

    Przeciez Vettel to taki talent, ze trzeba bylo go sila wyciagac z gokartow, a potem z bolidu F1.

  • 24. TomPo
    • 2019-09-11 07:55:49
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    No coz...
    Ci ktorzy trzezwo patrza na F1, bez klapek fanatyka, przewidzieli taki rozwoj sytuacji juz rok temu.
    Bylo oczywiste, ze Vet zostanie zweryfikowany bardzo szybko, a im bedzie bardziej naciskany i bedzie wieksza presja, tym bedzie jezdzil coraz gorzej.
    Oczywiscie jest szansa, ze pojdzie do psychologa i stawi czola mlodemu, ale predzej chyba skonczy kariere.
    Mlody oczywiscie pewnie tez bedzie jeszcze popelnial bledy, nie raz i nie dwa, przeciez On dopiero sie uczy i jest to Jego pierwszy sezon w Ferrari.

    Co dalej?
    Russell za rok do Merca
    Max do Merca kiedy Lewis zakonczy kariere
    (chyba zeby wsadzili tam Maxa juz za rok, a Russella jak Lewis odejdzie)
    Do Ferrari moglby pojsc Ricardo. Jest rownie szybki co Vet (przeciez z nim wygral w RBR) a nie popelnia tylu bledow (nikt ich nie popelnia tylu co Vet).
    Koniec koncow mielibysmy Lec z Ric i Maxa z Russellem - dla mnie bomba.
    Co z Vet? Zasluzona emerytura.
    Ma te tytuly (choc daleko mu do wielkich tego sportu, ktorzy maja tyle samo tytulow, lub nawet mniej), nikt Mu ich nie odbierze i nie ma sensu sie rozmieniac na drobne.
    Trzeba wiedziec kiedy ze sceny zejsc.

  • 25. hubertus
    • 2019-09-11 23:50:03
    • *.eu-central-1.compute.amazonaws.com

    przecież są kamerki na autach - wystarczyło obrócić (kiedyś były kręcone nie wiem jak dziś) bo VET nie widział czy ktoś nadciąga i poinformować kierowce - ale na to trzeba być gotowym i trzeba pomyśleć zawczasu. Jak Ferrari pomyśli to się wyścig inaczej układa (patrz zmiana gum na właściwe)

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2019 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo