komentarze
  • 1. belzebub
    • 2018-11-10 22:52:52
    • *.jeleniagora.vectranet.pl

    Lubię Hamiltona, jego styl jazdy, walkę na torze, ale tymi słowami trochę przesadził:
    "Hamilton zaraz po czasówce sugerował, że Sirotkin wykazał brak szacunku swoim zachowaniem..."
    No bez jaj, Hamiltonowi po zdobyciu 5-go majstra chyba woda sodowa do głowy uderzyła. Tzn wszyscy podczas okrążenia wyjazdowego/zjazdowego nie mogą go wyprzedzić? Inna sprawa, że w takiej sytuacji, kiedy zespół powinien poinformować Louisa, że za nim jedzie kierowca z większą prędkością. Warto jednak zauważyć, że to była druga taka sytuacja, pierwszą "ofiarą" okazał się Kimi. Dziwne, że sprawy nie zostały zauważone przez sędziów.

  • 2. Kalor666
    • 2018-11-10 22:56:28
    • *.197.121.175.threembb.co.uk

    Brak szacunku? Może niech księciunio jeździ sam po torze ?
    Żenada.
    Żenadą był też wywiad di Resty. Męczył Seba o tą nieszczęsną wagę a Lewisa o incydent nie spytał.

  • 3. mjk77
    • 2018-11-10 23:04:12
    • *.92.250.68

    Punkt widzenia zależy od pkt. siedzenia. Zwykle kierowcy nie wyprzedzają się tylko robią sobie miejsce i jadą w takiej kolejności jak wyjechali z pitlane. To tez jest cześć strategii w kwalifikacjach. Tu było inaczej bo Sirotkin dogrzewal opony ale z pkt widzenia Ham wyglądało to poniekąd dziwnie że wyprzedza go kierowca i to znacznie wolniejszy co powodowało ze on bedzie miał problem na okrążeniu pomiarowym. A sam manewr to ewidentny błąd Rosjanina bo powinien trzymać się linii wyścigowej jak szybko jechał, a on z niej zjechał w tym samym kierunku co robiący miejsce Ham.

  • 4. saint77
    • 2018-11-10 23:08:58
    • *.dynamic.chello.pl

    @2.
    nie wiem jak to dokładnie jest, ale obaj byli na okrążeniu wyjazdowym przygotowując się do rozpoczęcia okrążenia pomiarowego, więc Hamilton nie mial obowiązku go przepuszczać. Sirotkin mógł poczekać kilka sekund na to aż kierowca przed nim rozpocznie kółko, miał bardzo dużo czasu.
    Zapewne brak doświadczenia sprawił, że pojechał jak w wyścigu na dojeździe do linii rozpoczęcia pomiaru.

    Ale faktem jest, że Lewis w dniu dzisiejszym trochę spał na torze.

  • 5. weres
    • 2018-11-10 23:20:15
    • *.177.224.112.revdns.net.pulawy.pl

    Respectfully, between all the drivers, we all do respect [the gaps] - I could have tried to overtake Valtteri, or whoever was in front of him. We all know [to] keep our space by that point. "It was generally quite a disrespectful move. It was dangerous between us both.

    Jak widać Lewis nawiązywał do odstępów między kierowcami, Sieroża nie respektował tego, że kierowcy zachowują odstęp między sobą i postanowił wyprzedzić Lewisa pomimo tego, że taki manewr spowodowałby że znalazłby się zbyt blisko Valteriego, żeby liczyć na dobre okrążenie. Dlaczego Lewis miałby pochwalać takie zachowanie, które OBIEKTYWNIE rzecz biorąc jest po prostu idiotyczne, bo szkodzi kierowcy który wyprzedza?
    Radziłbym też zastanowić się nad tym co się pisze, skoro Vettel został wezwany do sędziów to został o to zapytany, Lewis nie został, więc go o to nie zapytano. Czy to takie trudne do zrozumienia?

  • 6. belzebub
    • 2018-11-10 23:31:26
    • *.jeleniagora.vectranet.pl

    @4 i 5, ale przecież wyprzedzanie podczas okrążenia rozgrzewkowego to nic nadzwyczajnego, przecież w sezonie zdarzały się już takie sytuacje... Ok., a jeśli Sirotkin jechałby okrążenie pomiarowe, a Ham by nie wiedział to co? Kierowcy będąc na torze zwykle nie wiedzą, czy kierowca jedzie okrążenie pomiarowe czy rozgrzewkowe, wtedy od takich sytuacji jest poinformowanie przez zespół.
    @5 "Radziłbym też zastanowić się nad tym co się pisze, skoro Vettel został wezwany do sędziów to został o to zapytany, Lewis nie został, więc go o to nie zapytano. Czy to takie trudne do zrozumienia?"
    Naiwny jesteś, czy co - nie zauważyłeś, że sędziowie traktują różnie kierowców? Vettel dostał dzisiaj reprymendę, bo jego zachowanie było ewidentnie wyraźne, więc został ukarany.

    Dobra, a co powiecie o sytuacji z Kimim? Też to nie była wina Hama?

  • 7. mjk77
    • 2018-11-10 23:38:22
    • *.92.250.68

    @6 Kierowcy bardzo dobrze wiedza jaka jest sytuacja na torze i czy ktoś za nimi jest na okrążeniu pomiarowym. Nie wiem po co zawracać kijem Wiśle skoro sam Sirotkin mówi ze była to sytachs wyjątkowa i zwykle tak się nie wyprzedzają będąc na okrążeniach wyjazdowych. I wręcz się nie spodziewał ze mimo wszystko Ham ustąpi mu drogi i stad ten manewr wyprzedzania od lewej. Co do sytuacji z Kimim nie jestem sędzia, widać nie była na tyle niebezpieczna skoro sedziowie nie zareagowali a i Ferarri nie zaprotestowalio.

  • 8. weres
    • 2018-11-10 23:52:28
    • *.177.224.112.revdns.net.pulawy.pl

    @6
    Oczywiście, że nie mam nic nadzwyczajnego w wyprzedzaniu na okrążeniu wyjazdowym, ale wyprzedzanie pod koniec okrążenia i wepchanie się pomiędzy dwa mercedesy spowodowałoby tylko, że Siergiej uzyska słabszy czas okrążenia. Co ciekawe Siergiej zwolnił i to Lewis zaczął to okrążenie jako 1. Zachowanie Rosjanina było po prostu irracjonalne i dlatego nie ma on pretensji do Lewisa. Po za tym to było pierwsze okrążenie tej sesji Lewis wprawdzie wyjechał później, ale nie BYŁO matematycznych szans na to, że ktoś zdąży przejechać okrążenie wyjazdowe. Nie mam pojęcia o co ci chodzi z tym ,,Naiwny jesteś, czy co - nie zauważyłeś, że sędziowie traktują różnie kierowców? Vettel dostał dzisiaj reprymendę, bo jego zachowanie było ewidentnie wyraźne, więc został ukarany. ''
    Dlaczego to, że sędziowie różnie traktują zawodników i to, że Seb został później ukarany, miałoby mieć wpływ na pytania Di Resty? I skąd pomysł, że Di Resta sam wymyśla swoje pytania?
    Co do sytuacji z Kimim, to Lewis zmierzał w lewą stronę tak żeby zostawić Kimiemu linię wyścigową z prawej strony, a w momencie w którym zorientował się, że kimi chce go wyprzedzić z lewej zjechał w prawo i zostawił Finowi miejsce. Gdyby Iceman po prostu jechał prosto to nie byłoby problemu, trudno chyba Lewisa winić o to, że kierowca Ferrari chciał go wyprzedzić z lewej?

  • 9. XandiOfficial
    • 2018-11-11 00:10:26
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Nie zwolnił deklu. Jak 2 młotki zaczęli jechać obok siebie i ten go wyprzedził przed rozpoczęciem okr.

    Gdyby Kimi jechał prosto to walnął by w Lewisa. To jest życie a skąd on miał wiedzieć, że on w ostatniej chwili zjedzie? Co ty pier**** idioto. To jest życie a nie matematyka. Lewis dał dupy i zespół dał dupy, że mu nie powiedział ale Lewis ponad prawem w tej F1. Od kiedy jest w Mercu to jest pupilkiem sędziów. Sokół, Gutowski i wielu innych (nie brytyjczycy i ich pseudo dziennikarzy) mówią o tym ale lepiej słuchać się Paula Di Resty - mistrza świata F1, który postanowił zostać dziennikarzem.

  • 10. TomPo
    • 2018-11-11 00:11:09
    • *.dynamic.chello.pl

    Za sytuacje z Sirotkinem to Sierotka sam jest sobie winien - nie robi sie takich numerow na okrazeniu wyjazdowym/zjazdowym. Lewis nie musial go wcale przepuszczac, nie dostal tez sygnalu ze ma kogos przepuscic. Predzej bym tu nawet Ruska ukaral za stworzenie niebezpiecznej sytuacji.

    Natomiast nie jestem pewien czemu nie dostal kary/reprymendy za sytuacje z Kimim. Tam sytuacja byla klarowna, Fin byl na szybkim kolku. Obojetnie co zawiodlo (komunikacja, lusterka, konfiguracja toru/zakretu) to jednak sytuacja ta wplynela na wynik okrazenia Kimiego i tutaj kara chyba sie nalezala.

  • 11. TomPo
    • 2018-11-11 00:12:16
    • *.dynamic.chello.pl

    Wracajac do Kimiego - to o ile kojarze Lewis chcial zjechac w lewo zostawiajac linie wyscigowa Kimiemu, ale chyba zrobil to zbyt pozno, gdy juz na ten sam pomysl wpadl Fin i wyszlo jak wyszlo.

  • 12. Radek68
    • 2018-11-11 00:49:52
    • *.dynamic.mm.pl

    Podwójne standardy FIA. Jak zawini Ferrari (bez konsekwencji, pamiętamy tamte kwalifikacje) to od razu kara dla Seba (+3 miejsca na starcie). Mimo, że sam nie zawinił. Jak zawini Mercedes czy Hamilton, to... "nie było sprawy, nic się nie stało".
    A stało się, Räikkönen był na szybkim kółku, a Hamilton zajechał mu drogę. I co? I nic...
    Ech...

  • 13. XandiOfficial
    • 2018-11-11 01:26:47
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Od dawna wiadomo, że Lewis'owi dużo uchodzi płazem ale ta sytuacja w końcu nawet neutralnym kibicom pokazała jak to jest. Wiadomo to było od dawna i ciesze się, że obiektywni fani są po stronie tego, że brak kary dla Hamiltona (po raz kolejny) to wielki żart i kompromitacja FIA.

  • 14. TomPo
    • 2018-11-11 01:34:25
    • *.dynamic.chello.pl

    @12
    Jak to Seba nie zawinil? Zlamal kazdy jeden krok procedury wazenia.
    Od samodzielnego wjazdu po samodzielny zjazd, do tego jeszcze wymachujac rekami jak kretyn.

    Co do sytuacji z Kimi - tu zgoda, tez sie w sumie spodziewalem jakies kary/reprymendy dla Lewisa.

  • 15. XandiOfficial
    • 2018-11-11 01:39:18
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    @14

    no i został ukarany! to chyba pierwsza taka sytuacja a chyba kar dodatkowych pozycji na starcie przy tego typu wykroczeniu nie było. dostał grzywnę i reprymendę. Za blokowanie jednak są kary i Lewis jak zwykle nic.

  • 16. Sasilton
    • 2018-11-11 07:26:49
    • *.unknown.vectranet.pl

    12. Radek68
    W sumie to nic. Kimi poprawił czas o 0.4s.

  • 17. Ravv
    • 2018-11-11 08:32:51
    • *.pl

    Ciekawi mnie to, że wszyscy oficjele i dziennikarze nagle zapomnieli o sytuacji z Kimim... Przyblokowanie Sirotkina raczej nie kwalifikowało się do ukarania (chociaż i tak bardzo dziwne zachowanie, bo nie miał prawa wiedzieć, że Rosjanin jest na zjazdowym), ale już Kimi ewidentnie stracił. Ostatecznie nie miało to żadnych konsekwencji, ale takich rzeczy się nie robi.

    Kara dla Vettela słuszna, chociaż wiedząc o braku kary dla Hamiltona wygląda ona bardzo głupio.

  • 18. sismondi
    • 2018-11-11 08:38:18
    • *.eurocom.olkusz.pl

    Nie ma się co pompować Lewis nie miał zamiaru nikomu przeszkadzać ,Sirotkinowi chciał zjechać z lini wyścigowej a z Kimim było szeroko więc też nie wiadomo z której wyprzedzi nie jest łatwo podjąć decyzję w ułamku sekundy.......

  • 19. TomPo
    • 2018-11-11 10:16:10
    • *.dynamic.chello.pl

    @17
    ten szybszy ma miec czysta linie wyscigowa. Tak wiec Lewis chcial zjechac w lewo by Mu te lnie zostawic. Niestety guzik tam widac, a RAI wpadl na ten sam pomysl, ze zjedzie z linii wyscigowej i wyszlo jak wyszlo.

    Co ja bym zrobil na miejscu sedziow?
    - Seba - osiagniete do tamtej pory czasy zostalyby anulowane, bo nie da sie zwazyc bolidu, tak wiec nie wiadomo czy byl zgodny z przepisami
    - Lewis - kara i reprymenda za Kimmiego
    - Sirotkin - reprymenda, ze nie jezdzimy jak kretyn na kolku wyjazdowym, gdzie inni kierowcy tez sie szykuja i nie dostaja sygnalu, ze ktos sie zbliza na szybkim kolku, bo na takim nie byles - to stwarza zagrozenie.

    No ale nie od dzis wiemy, ze sedziowie bezjajeczni.

  • 20. sliwa007
    • 2018-11-11 10:23:43
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    17. Ravv
    A gdzie ta kara dla Vettela bo chyba coś mi uciekło? No bo chyba nie masz na myśli tej śmiesznej reprymendy i tych paru groszy których ubędzie mu z konta?

    W każdym normalnym sporcie za nie wykonywanie poleceń sędziego zostajesz wyautowany z rozgrywek, w każdym normalnym sporcie za utrudnianie kontroli lub uniemożliwienie jej przeprowadzenia wg procedur zostajesz zdyskwalifikowany i nie ważne czy sędzia jest powolny, upierdliwy czy ślepy. Sędzia zawsze ma rację. Tutaj żadnej kary nie było.

    Sytuacja z Sirotkinem? Bez przesady, zwykły incydent na torze a w zasadzie nawet brak incydentu bo do niczego nie doszło. Vettel w Malezji rozjechał Strolla po wyścigu i też nie było dalszych akcji.

    Za sytuację z Kimim kara byłaby bardziej oczywista niż za Sirotkina, ale tam też nie miało to wpływu na dalsze losy rywalizacji.

    Generalnie biorąc pod uwagę zachowanie sędziów względem Vettela, brak reakcji względem Hamiltona to jedyna sensowna reakcja.
    +3 pozycje dla Hamiltona - zgoda, ale dla Vettela dyskwalifikacja w Q.

  • 21. DOMV33
    • 2018-11-11 11:21:55
    • *.ssp.dialog.net.pl

    @14 jemu chyba chodziło o Austrię

  • 22. B_O_N_K
    • 2018-11-11 11:37:28
    • *.koba.pl

    Sam Sirotkin twierdzi, że Hamilton nie zrobił nic złego ale szanowne grono "znafców" i tak wie wszystko lepiej ;)

  • 23. iceneon
    • 2018-11-11 12:26:54
    • *.125.249.118

    @XandiOfficial
    Sklej japę bo i tak Cię tu wszyscy ignorują. Załóż sobie jakiś blog i tam wylewaj swoją żółć.

  • 24. tommek7
    • 2018-11-11 13:06:45
    • *.play-internet.pl

    To nawet nie był incydent. Sytuacja nie wymagała nawet rozpatrywania jej przez sędziów. Sir niech wróci do szkoły a wy się prujcie dalej.

  • 25. Mad_Max
    • 2018-11-11 13:08:54
    • *.play-internet.pl

    Chwalą się, że będą walczyć o Q2 a potem nie maja gotowych opon..

  • 26. TomPo
    • 2018-11-11 13:28:29
    • *.dynamic.chello.pl

    @23
    to moze lepiej po prostu nie karm trolla i tez dodaj do ignorowanych? ;)

  • 27. Radek68
    • 2018-11-11 14:08:59
    • *.dynamic.mm.pl

    @21 @14 - Oczywiście, że pisałem o Austrii i tamtych kwalifikacjach. Wtedy zawinił zespół, w sumie bez konsekwencji dla Saniza, bo przeszedł do kolejnej części czasówki, a Vattel i tak został cofnięty o 3 pozycje na starcie do GP Austrii.

    Sam Sainz tak mówił po tamtych kwalifikacjach:
    "On mnie nie widział. Nie było tam zamierzonego działania z jego strony. Nikt go nie ostrzegł przez radio, że jestem tuż za nim."

    Tu Raikkonen też nie stracił, bo przeszedł z tym czasem do Q3. Hamilton trochę za późno zaczął zjeżdżać z linii wyścigowej, co pewnie było powodem takiej, a nie innej decyzji Fina. Widać to dokładnie na 11 minut i 20 sekund przed końcem Q2 (do 11 minuty i 13 sekundy).

    Być może też nie było tu winy Hamiltona, być może też zespół go nie poinformował o szybkim kółku Fina, no ale skoro zawsze za coś takiego jest kara +3 pozycje, to naprawdę nie wiem, czemu teraz nawet tym się nie zajęto.
    Ale co ciekawe sam Hamilton powiedział, "nie widziałem w którą stronę pojedzie Kimi". Jak to nie wiedział, jaką linią jedzie kierowca na szybkim kółku?! No bez jaj...

    Czyżby sędziowie myśleli tak jak Sirotkin, który powiedział, że Lewis nie powinien dostać kary bo jest mistrzem świata i sam wie jak ma jeździć? Co prawda jemu chodziło o incydent z nim samym, ale chyba pasuje też do incydentu z Raikkonenem. Bardzo mi się to nie podoba.

    W studio po kwalifikacjach Mikołaj Sokół też wyśmiał taki punkt widzenia i powiedział, że właśnie od mistrza trzeba więcej wymagać, a nie więcej mu darować.

    Teraz, w podobnej sytuacji, gdy Raikkonen był na szybkim kółku to Hamilton mu przeszkodził, bo zdecydowanie za późno

  • 28. Radek68
    • 2018-11-11 14:12:08
    • *.dynamic.mm.pl

    Errata do poprzedniego komentarza (bo nadal nie ma edycji):
    Ostatnie urwane zdanie jest do wykreślenia. :)

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2018 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo