komentarze
  • 1. Antie
    • 2018-10-10 09:47:28
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Japonia pokazała jak bardzo błędna była decyzja z Rosji. Stracili wizerunkowo i sportowo (podcinając skrzydła świetnemu skrzydłowemu ;p ). I jak się okazało zupełnie niepotrzebnie, bo i tak dystansują rywali i te 7 punktów nie ma żadnego znaczenia.
    Valtteri został mentalnie dotknięty, a taki zły dotyk boli przez całe życie, więc nie byłbym też taki pewien powrotu pewności siebie Bottasa w kolejnym sezonie.

  • 2. FanHamilton
    • 2018-10-10 10:04:21
    • *.play-internet.pl

    A kimi?

  • 3. Cyfrowy5
    • 2018-10-10 10:18:10
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    O łaskawcy, jak już HAM zagwarantuje sobie majstra, to pozwolą się Bottasowi ścigać i może nawet wygrać. No ale wiadomo, że w ostatnim wyścigu musi wygrać nowy majster, więc HAM z pewnością postawi wisienkę na torcie w Abu Zabi...
    Chociaż mam nadzieję, że Ferrari odzyska formę i walka o majstra potrwa do ostatniego wyścigu...

  • 4. TomPo
    • 2018-10-10 10:46:42
    • *.dynamic.chello.pl

    @3
    cytujac Crashstappena "jaka walka?". Tutaj juz nie bedzie zadnej walki.
    Po wypowiedziach Lewisa, Toto oraz Sebastiana widac, ze ten sezon sie juz generalnie zakonczyl.
    Oczywiscie moze sie nagle przydazyc pasmo awarii czy kolizji, ale jest to tak malo prawdopodobne, ze zespoly te zaczely juz podsumowywac obecny sezon, w swoich wypowiedziach.

    @1
    gdyby mieli krysztalowa kule, to pewnie by tego nie zrobili, wiedzac ze Vettel po raz kolejny sam pozbawi siebie i Ferrari szans na tytuly.

    Co to Bottasa. Nikt mu nie bronil sie scigac. Rosberg jakos potrafil stawiac opor i nawet zdobyc majstra. Tak wiem, ze byl Niemcem w niemieckim zespole. Natomiast zeby walczyc jak rowny z rownym i nie byc skazanym na bycie skrzydlowym, to trzeba to udowodnic na torze i to najlepiej podczas kilu pierwszych wyscigow w sezonie. Z cala moja sympatia do Bottasa, to pomimo paru przeblyskow, to jednak chlop odstaje od Lewisa i to czasami za duzo. Na tyle duzo, ze nie jestem pewien czy w 2020 nie pojawi sie tam Ocon w jego miejsce.

  • 5. vilgefortz
    • 2018-10-10 12:05:15
    • *.dsi-sieci.pl

    teoretycznie Bottas może jeszcze vice majstra zrobić :)

  • 6. Medicus
    • 2018-10-10 13:06:34
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    @1 - Antie - Mimo wszystko oceniasz to dopiero po Japonii, przed Japonią nie było takiej pewności.
    Gdyby dwa Mercedesy odpadły w Japonii a Sebastian wygrał to sytuacja była by mniejsza.
    Bottas nigdy nie będzie mistrzem, nie jest materiałem na mistrza, nie jest fighter'em, lecz skrzydłowym i tak już pozostanie.
    Ja naprawdę nie widzę żadnych wad team orders w Rosji, Hamilton jest zabezpieczony, Mercedes również, a Bottas swoją rolę zna i w 100% zgadzam się z Toto, że lepiej być wytykanym przez tydzień niż wyśmiewanym na koniec po stracie mistrza lub mistrzów.
    F1 to basen z piraniami, nic się nikomu nie należy, można jedynie coś wyszarpać, to brutalny sport.
    Valeteri jest potrzebny w takiej, a nie innej roli. Mercedes szuka kolejnego lidera, ale wprowadzi go zapewne dopiero gdy Luis zakończy karierę, zbyt dużo kosztowało zdrowia Wolffa zarządzanie Nico i Luisem.
    Wtedy przewaga była gigantyczna, obecnie przy dwóch walczących o tytuł w jednym zespole mistrza mogło by zgarnąć Ferrari. Bottas ma być drugi, koniecznie drugi bo wtedy doskonale blokuje każdego chętnego żeby wygrać z Luisem, proste i skuteczne.

  • 7. sliwa007
    • 2018-10-10 14:07:11
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Gość ma kontrakt tylko dzięki temu, że jest "ugodowy". Cały świat wie o tym, że ma rolę pomocnika. Na kilka wyścigów przed końcem sezonu jest 3 bez większych szans na awans, podczas gdy jego partner jest liderem i potrzebuje punktów jak tlenu...
    I nagle robi się problem a Bottas czuje się dotknięty, bo zrobił to do czego był szykowany przez cały sezon? Po co ta cała szopka? Po prostu wypełnił swoją rolę.

    Jeszcze wyścig, może dwa i Hamilton przejdzie w "tryb imprezowy" a Bottas będzie miał okazję na zwycięstwa.

  • 8. qinto
    • 2018-10-10 15:13:48
    • *.agh.edu.pl

    No cóż, Bottas nie ma teraz żadnej motywacji do walki: kontrakt na przyszły rok ma zapewniony, a gdyby czasem był szybszy od Lewisa to i tak każą mu go przepuścić. Nie dziwię się chłopu, że chce po prostu dojechać przyzwoicie do mety.

    Kluczowa będzie jego forma na początku przyszłego sezonu - jeśli Bottas nie będzie konkurencyjny to prawdopobnie za dwa lata pożegna się z zespołem (za Ocona albo Russela).

  • 9. Buszmen
    • 2018-10-10 16:29:42
    • *.serv-net.pl

    Jeszcze usłyszymy ?Levis Valtteri is faster than You? bo teraz Bottas będzie walczył z Sebem o drugie miejsce w generalce ????

  • 10. Jen
    • 2018-10-10 16:38:38
    • *.play-internet.pl

    @9 Buszmen
    Tego to raczej nie usłyszymy. Jeśli Valteri wywalczy sobie jakieś PP a Lewis będzie miał tytuł, to pozwolą aby dojechał do mety na tym pierwszym miejscu. Tak jak było w Abu Zabi.

  • 11. Mad_Max
    • 2018-10-10 16:46:12
    • *.play-internet.pl

    @5 nie przesadzaj z tą teorią.. Najbardziej mnie rozwalił ten debil Kapica jak się podniecał tym. Sebek musiałby się rozwalać w każdym wyścigu żeby go przegonił.

  • 12. mafico
    • 2018-10-10 17:37:01
    • *.dynamic.chello.pl

    Jak Bottas ma cojones to powinien wjechać w przyszły sezon na pełnej $##@. Trzeba się spiąć jak ROS w 2016. Wszystko poświęcić, zrzucić z wagi, trenować jak psychol. Wtedy tylko może się równać z kimś bardziej utalentowanym. Jak dalej będzie taki mdły to nic z tego nie będzie.

  • 13. Jen
    • 2018-10-10 21:57:08
    • *.179.231.3.static.3s.pl

    @12 mafico
    Bottas i Rosberg to są dwie różne rzeczywistości. Niesprawiedliwie jest ich oceniać.
    Niemiec jeździł w czasach kiedy Mercedes absolutnie dominował na torze. Zespół mógł sobie pozwolić na walkę pomiędzy kierowcami.
    Bottas chce rywalizować z Hamiltonem, pokazać swoje cojones. Zamiast tego slyszy: pozostańcie na swoich pozycjach albo przepuść Hamiltona.
    Na początku sezonu Valteri lepiej spisywał się w kwalifikacjach i wyścigu od Lewisa. Miał w tym sezonie dodatkowo mnóstwo pecha. Dwa razy prawie wygrał wyścig. W Baku przebił oponę na odłamkach. W Rosji Mercedes kazał mu oddać pozycję.
    Bottas to bardzo solidny kierowca. Niestety trafił w złym momencie do Mercedesa.

  • 14. XandiOfficial
    • 2018-10-11 16:06:32
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    "Jeśli zabierzesz kierowcy jego naturalną rolę, to automatycznie w pewien sposób dotkniesz go mentalnie."

    Przecież nie zabrali mu Jego roli naturalnej XD. Zabrali mu rolę Lewisa. Pier*** jak zwykle ten Wolf. Idź tam Williamsowi Kubicy odradzaj bo najpierw miał być wasz Wehrlein - wielki talent a teraz Ocon.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2018 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo