komentarze
  • 15. seta
    • 2010-01-19 13:41:31
    • *.stg.pl

    Jeżeli dobrze pamiętam ktoś kiedys powiedział ,że kubica trafił do f1 w złym m omencie, właśnie ze względu na poszerzenie przednich opon.Podobno wykazywał niezwykly talent do opóżniania chamowania (podobno wąskie przednie opony miały wpływ na to). Jeśli to prawda to super, no i jeszcze jedno Robert raczej jest agresywnym kierowcą w stosunku do opon także n akaz dwóch pit stopów jest git.

  • 16. walerus
    • 2010-01-19 14:21:28
    • *.klingspor.pl

    13. ptoki wrócą na wiosnę...;-)

  • 17. quick B
    • 2010-01-19 14:27:38
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Te dotankowane bolidy będą na pierwszych kółkach łykać opony w ogromnym tempie. Dużo bardziej będą kosztowne błędy przy zmianie kół i słynne nie odkręcające sie nakrętki. A przy dużej ilości paliwa bolidy będą zużywać chyba nieco więcej paliwa niż zakładaja zespoły.

  • 18. hot dog
    • 2010-01-19 14:32:57
    • *.160.99.162

    Załozenie zyskania 6 sekund w przeciagu wysicgu ma sens tylko i wylacznie kiedy jezdzilby robot a tak moze byc roznie. Pomio to wydaje mi sie ze Renata wcale nie bedzie tak slaba jakby sie to wydawalo wielu....Skoro mowi juz o tym Domenicali " nie mozemy zapomniec o Reno" to chyba cos jest na rzeczy ....

  • 19. seta
    • 2010-01-19 14:43:42
    • *.stg.pl

    Hod dog podaj link gdzie Domeniceli to mówi proszę

  • 20. devious
    • 2010-01-19 14:58:21
    • *.nplay.net.pl

    @10
    z tego co pamiętam (chyba jeszcze z TV z 93 roku?) to rekord świata dzierży od tamtych czasów ekipa McLarena a czas był poniżej 4 sekund - nie pamiętam ile ale pamiętam jak Sennie zmieniali rakietowo opony ;>

  • 21. hot dog
    • 2010-01-19 15:03:35
    • *.160.99.162

    seta Wejdz sobie na ultre i tam w archiwum znajdz "Alonso może pokonać Schumachera, Ferrari chce zmniejszyć zużycie paliwa" tam rozwniez jest podane zrodlo...pzdr

  • 22. Gosu
    • 2010-01-19 15:04:25
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    10. pjc w zeszłym sezonie Algersuari najszybciej zjechał i wyjechał z pit lane :)

  • 23. kempa007
    • 2010-01-19 15:12:49
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    dobre :-)

  • 24. prolim
    • 2010-01-19 15:13:17
    • *.tvk.torun.pl

    Wydaje mi się, że na torze będzie się jeszcze mniej dziać niż dotychczas. Bolidy lżejsze i na nowych gumach miały ogromne problemy z wyprzedzeniem kogokolwiek, a co dopiero gdy wszyscy w każdej części wyścigu będą podobnie zatankowani? Chyba tylko po błędach kierowców będą możliwe wyprzedzania...

  • 25. grzes12
    • 2010-01-19 15:32:11
    • *.146.5.56.nat.umts.dynamic.eranet.pl

    Myślę że ważniejszą informacją będzie to że z wyliczonych 6 s. to pierwsze 4-5 s. Reno zyska w pierwszej połowie wyścigu .... Na starcie będą średnio lżejsi o 10-12 kg od silników Merca i 15 kg od silników Ferrari , a więc w pierwszej fazie wyścigu będą szybsi o ok 0.35 s do silników Merca i o ok 0.5s do silników Ferrari . A waga bolidu na pewno przełoży się na lepszy start , na lepsze rozłożenie balastu bolidu co powinno dać przewagę w kwalifikacjach , a zbiornik paliwa zajmie nieco mniej miejsca co się powinno przełożyć wobec konkurencji na docisk aero , z którym to Renia miała największy problem w ostatnim czasie ... więc powinno być dobrze ;) A jak rzeczywiście będzie to zobaczymy ...

  • 26. pjc
    • 2010-01-19 15:43:09
    • *.244.91.2

    @devious też tak coś kojarzyłem. Tylko nie pamiętałem czy to było Ferrari czy McLaren.
    Ech pamięć zawodna jest.
    Ale to właśnie chyba Mclaren dzierży ten rekord.
    Thx.

  • 27. seta
    • 2010-01-19 15:44:21
    • *.stg.pl

    Tak ale Robert jest cięższy od reszty kierowców właśnie o różnicę wagi paliwa,także liczył sie będzie docisk aero i kierowca

  • 28. pjc
    • 2010-01-19 15:47:39
    • *.244.91.2

    W sieci jest też info o ekspresowej zmianie opon na torach Donington Park(Senna) i Spa-Francorchamps(Patrese) w 1993r.

  • 29. lechu55
    • 2010-01-19 16:09:54
    • *.181.129.250

    Szykuje sie ciekawy sezon. Mam nadzieje ze te zmiany korzystnie wplyną na Renault i samego Roberta Kubice

  • 30. Zbynio87
    • 2010-01-19 16:20:08
    • *.51.56.159

    Robert bedzie sie liczyl w tym sezonie!

  • 31. Cypriano
    • 2010-01-19 16:41:59
    • *.icpnet.pl

    Czyli bolidy z mocniejszymi silnikami będa miały przewage w kwalifikacjach a te oszczędne w wyścigu biorąc pod uwage to że za dużo wyprzedzania nie ma to cienko to widze

  • 32. RowerKibica
    • 2010-01-19 16:54:23
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    27. już myślałem, że ludzie nauczyli się, że minimalna waga(620 kg) zawiera już wagę kierowcy, a z tego wniosek taki, ze będzie miał mniej balastu niż inni do rozłożenia, a na starcie będzie miał lżejszy bolid(wg. tych expertów). Oczywiście będzie się liczyło aero i kierwca ale to nie żadna nowość.

  • 33. Piotre_k
    • 2010-01-19 17:01:26
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Oby nie przyszło nikomu do głowy "usztywniać" strategii - tzn. obowiązkowe 2 pitstopy i 2 różne rodzaje opon. W ten sposób tylko rujnuje się widowisko bo wszystko staje się przewidywalne i takie same w każdym wyścigu. Najlepsza byłaby całkowita dowolność co do użycia opon i ilości postojów.

  • 34. Dr Prozac
    • 2010-01-19 17:31:01
    • *.ipartners.pl

    4. jar188: A kiedy pomylili? Szczególnie ze wcześniej i tak przednie były węższe od tylnych ?

  • 35. Marti
    • 2010-01-19 17:42:16
    • *.160.167.2

    Mam nadzieję, że nakaz dwóch postojów nie przejdzie, powinni mieć wolny wybór co do ilości zjazdów na zmianę opon.
    Poprawki w proponowanej nowej punktacji są konieczne, przewaga między pierwszym a drugim kierowcą powinna wynosić 4 punkty (tak jak było kiedyś).
    Zobaczymy czy faktycznie pod kątem paliwożerności Renault będzie miało atut. Nie zapomnijmy jednak, że Robert niekoniecznie lubi szanować opony, bowiem zgadzam się z Alonso, że ta umiejętność będzie w tym roku pożądana.

  • 36. seta
    • 2010-01-19 17:45:19
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Mniej balastu dzięki wyższej wadze minimalnej zmniejsza na plus stratę Roberta w rozłożeniu balastu.Mniejsze zużycie paliwa również.Gdyby Robert był lżejszy
    ewidentny zysk,a tak???
    Moje zdanie ,jżeli się mylę proszę o wyjaśnienia.

  • 37. RowerKibica
    • 2010-01-19 22:31:45
    • *.opera-mini.net

    Rozumiem twoje myslenie i masz sporo racji, ale zauwaz ze przednie opony beda wezsze i latwiej bedzie zbalansowac auto, renault nie przeszlo crashtestu przedniej czesci wiec eksperymentuja by komponenty byly jak najlzejsze i zdaje mi sie ze przeceniasz nieco te kilka kg roznicy(no moze dochodzic nieco pow 10 kg) imo straty beda bardzo niewielkie( wieksze mial w tym sezonie, szczegolnie w bahrajnie) a korzysc z lzejszego bolidu jest zdecydowanie wieksza. Wiekszym problem bedzie waga roberta, na f1.com cos na ten temat podawali

  • 38. Musashi
    • 2010-01-20 04:05:32
    • Blokada
    • *.korbank.pl

    Ciekawe czy wg regulaminu można na jednym zjeździe założyć kolejno dwa zestawy opon i pojechac dalej. Czyli odbędnić wymaganą zmianę opon i zaoszczędzić trochę czasu na zjeździe.

  • 39. Amadeo
    • 2010-01-20 05:15:14
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Moim zdaniem z punktu widzenia strategii najciekawszy jest aspekt "wyprzedzania w boksach." Czyli zyskania pozycji dzięki lepszej strategii. Do tej pory bolid, który zostawał na torze kółko czy 2 dłużej zyskiwał, bo pokonywał je lżejszym bolidem, a kierowca, który zjechał wcześniej te same kółka przejeżdżał dużo cięższym, bo już zatankowanym bolidem. Teraz jest odwrotnie - masa bolidów się nie zmienia, więc jedynym atutem mogą być świeże opony - kierowca, który zjedzie do boksu kółko wcześniej wyjedzie na świeżych oponach, a ten co zostanie okrążenie dłużej będzie jechał na starych , czyli wolniej i po wizycie w boksie może wyjechać za tym na świeżych - oczywiste - No, ale wszyscy to wiedzą, że opłaca się zjechać jak najwcześniej, ale za wcześnie nie można, bo te świeże opony nie wytrzymają do końca wyścigu... więc zaczyna się gra psychologiczna - zjechać jak najpóźniej, ale wcześniej od rywala - spójrzcie jeżeli 2 bolidy będą jechały jeden za drugim, to ten z przodu nie może dopuścić, żeby ten z tyłu zjechał szybciej do boksu... a ten z tyłu będzie chciał zaskoczyć tego z przodu - nie ma sztywnej strategii ustalonej ilością paliwa - wszystko jest płynne - można zapomnieć o tym, że mechanicy będą stali gotowi i czekali bo wszystko wysypią... tylko jak powiadomić kierowcę, że musi zjechać właśnie teraz, skoro radio może być podsłuchiwane... może jakiś tajny szyfr ?

  • 40. Amadeo
    • 2010-01-20 05:18:23
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jeszcze jedno: czy będzie mniej wyprzedzania czy więcej - ktoś napisał, że skoro lekki bolid nie raz miał problemy wyprzedzić cięższy, to teraz bolidy o jednakowej masie będą się rzadko wyprzedzały... Tylko, że do tej pory 2 przewagi się niwelowały. Tzn. lżejszy bolid na torze zazwyczaj miał mocniej zużyte opony, a świeżutkie opony miał dotankowany bolid zaraz po pit stopie... teraz różnicy mas nie będzie, więc ten jeden wyraźny atut może sprawiać, że bolidy zaraz po pitstopie będą miały ułatwione wyprzedzanie tych na zużytych oponach ?

  • 41. maciejwilq
    • 2010-01-20 11:54:42
    • *.2.222.199

    Panowie....

    Dlaczego kiedyś nie było tego typu spekulacji, kto ma ile paliwa, kto ma jakie opony, nie było sztywnych regulaminów, a przecież wyścigi było fantastyczne i widowiskowe?? Kierownictwo F1 nie powinno ustalać sztywnego regulaminu co do ilościu pitstopów, wagi bolidów, opon itd, to wszystko wtedy staję się czystą matematyką a przecież NIE O TO CHODZI!!!!
    Czy nie uważacie że Powinno się wprowadzić jak najwięcej utrudnień w prowadzeniu bolidu, inne opony, konieczność zmian biegów za pomocą drążka, przede wszystkim zmodernizować tory które są proste jak tory kolejowe!!!
    Od tego powinno się najpiew wyjść! Należy wprowadzić takie zmiany które spowodują większy udział KIEROWCY w zwycięstwo, a nie regulaminów, które przecież i tak mało wnoszą!! Jak było z kersem? Tak jak teraz, pełno spekulacji, kto gdzie i kiedy ma go użyć, że samochody z kersem będą miały zdecydowaną przewage, ze problem wyprzedzania nie bedzie juz problemem, a jak było?? Tak naprawde kers był przydatny w wiekszości przypadków tylko na starcie! Wyścigu dalej były nudne, a zabawa zaczynała się dopiero przy i po wyjazdach z boxów. Czy na tym ma polegać F1??? Na matematyce, obliczeniach kto ile spala, kto kiedy zjedzie, kto jak oszczedza opony? ; czy może F1 powinna faworzyować lepszych kierowców??????? O czym my wogole rozmawiamy??!! #39Amadeo jak czytam Twój post to ( mimo iż pewnie masz racje ) chwytam się z głowę, bo tak nie powinno być! Powtórze raz jeszcze, F1 powinno być sportem takim jakim był, powiedzmy do 1996 roku, sportem widowiskowym, niebezpioecznym, piekelnie szybkim, sportem dla prawdziwych kierowców, prawdziwych mężczyzn! A nie 20 letnich Vettelow ktorzy przez magazyny światowe jak na nr2 na liscie najlepszych kierowców na świecie!!!!

    A tak wracając do tematu paliwa...

    Wiecie co, nie wydaje mi się naprawdę, żeby np ferrari, mclaren czy mercedes wiedząc że spalanie paliwa będzie tak istotne, nie wprowadzili zmian w poziomie zużycia paliwa. Przecież tam pracują ludzie 24h/7 , gra idzie i miliony euro, to że w poprzednnich sezonach ilość zużytego paliwa nie miała absolutnie znaczenia nie znaczy że panowie z czołowych teamów nie wiedzą jak sprawić żeby ich bolidy sprawiały mniej! Przecież panowie z Renault nie są mistrzami spalania i jestem przekonany że nie mają jakiegoś specjalnego patentu na ich oszczędność, dlatego jestem pewien że pozostały teamu zrobią bolidy porównywalne w tej materii.
    I teraz kolejna kwestia. Jeżeli załóżmy silnik renault spala najmniej paliwa i rzeczywiście będzie w takim wypadku konkurencyjny, to przecież to nie Renault będzie góry tylko red bull! Przecież oni mieli własciwie najlepszy bolid w tym sezonie. Renault to tylko silnik, bolidy to już zupełnie inna bajka.

    Dość spekulacji. Dalej uważam że te wszystkie zmiany które mają na celu podniesienie widowiskowośći wyscigów działają tylko na niekorzyść kierowców, a takze na nas kibiców. Któs tu na forum napisał ostatnio że nie oglada już F1 własnie ze wzgledu na ciągle zmiany w przepisach, mimo że oglądał F1 od kilkunastu lat. Ja też oglądam F1 od początku 1989 roku mimo że miałem wtedy 3 lata, to nie opuściłem żadnego sezonu i gwarantuje wam że problemy F1 zostaną rozwiązane tylko wtedy kiedy od kierowcy będzie w większości zależeć na którym miejscu ukończy wyścig a nie od tego która jednostka napędowa spala wiecej paliwa lub kiedy jakis bolid zjedzie do boksu!!!

    To się rozpisalem... :) pozdrawiam maniaków F1!

  • 42. maciejwilq
    • 2010-01-20 11:58:56
    • *.2.222.199

    ...przepraszam za błędy wyrazowe ale się spieszyłem :P

  • 43. radosny
    • 2010-01-20 13:58:52
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    "(...)problemy F1 zostaną rozwiązane tylko wtedy kiedy od kierowcy będzie w większości zależeć na którym miejscu ukończy wyścig a nie od tego która jednostka napędowa spala wiecej paliwa (...)"
    Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że tak się nigdy nie stanie. Nie to żebym tego nie chciał ale dlatego, że wszyscy którzy coś mają do powiedzenia w F1 chcą czegoś zupełnie przeciwnego. Każdy to np dostarcza silniki będzie chciał żeby bolid z jego silnikiem zawsze dojeżdżał do mety i lepiej, żeby dojeżdżał zawsze w środku stawki niż miałby raz wygrywać a raz się psuć. Każdej firma inwestującej w promocję poprzez F1 będzie zależało aby bolidy z którymi się ich kojarzy (bolidy a nie kierowcy) nigdy się nie rozbijały, nie psuły i nie wypadały z toru. A już nie daj Boże żeby kierowca złamał palec w takim bolidzie - to już marketingowa katastrofa. Stąd mamy takie tory jakie mamy i stąd takie nakłady na bezpieczeństwo.

  • 44. MaMuT
    • 2010-02-08 15:09:50
    • *.adsl.inetia.pl

    Panowie od sezonu 2010 wraca główny inżynier ds silników do Ferrari z lat 2000-2007 przez 2 lata pracował w Macu i silniki Mercedesa stały się najlepsze. Jeszcze w sprawie Renault właśnie na Singapur 2008 (słynne CrashGate) otrzymało od ELF nowe oleje i paliwo które wzmocniło silnik od 8-12 KM W tym roku wystarczy że Renault do silników klienckich zakonkraktuje inne części i paliwo I Red Bull może być cięższy o kilka kg od Renaty Zastanawia mnie tylko jak Silniki Mercedesa będą pracowały na innych olejach i paliwie (Mercedes Fabryczny na Petronasowskim Syntium) a Maclaren na Mobil 1. To moze być zdecydowanie ciekawsze...

  • 45. szczawior23
    • 2010-02-27 18:06:26
    • *.promax.media.pl

    szkoda ze wzniesli zakaz tankowania podczas wyscigu bo w boksach rozgrywala sie walka o zwyciestwo w wyscigu ale zobaczymy w tym sezonie jak to wplynie na walke o 1 miejsce


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2018 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo