komentarze
  • 1. ds1976
    • 2018-04-16 11:09:25
    • *.gigainternet.pl

    Koniec, kropka. Jeżeli Verstappen będzie nadal jeździł jak idiota to kara absencji na jeden wyścig będzie tą łagodną :-)

  • 2. sliwa007
    • 2018-04-16 11:18:21
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Ten cały system punktów karnych jest za delikatny. Za takie głupie manewry, które niszczą wyścig innemu kierowcy powinno być jakieś 4-5 pkt karnych a nie 2 (przy założeniu że 12 wyklucza z wyścigu).
    Wtedy z pewnością miałoby to sens, bo w sposób realny byłoby zagrożeniem dla takich piratów wyścigowych. Póki co nie przypominam sobie, by ktoś uzbierał te 12 pkt, a było już kilku poważnych kandydatów.

  • 3. ds1976
    • 2018-04-16 11:24:28
    • *.gigainternet.pl

    @2 sliwa007. Gdyby system karania był tak drakoński jak proponujesz to każdy kierowca (prawdopodobnie nawet Max) najpierw odmówiłby dziesiątek różańca zanim by zaatakował. Wówczas omijanie (bo toż to nie wyprzedzanie) miałoby miejsce wyłącznie w strefie DRS.

  • 4. GTR
    • 2018-04-16 12:32:53
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    @2 sliwa007
    Bez przesady. 5 pkt to zdecydowanie za dużo. 3 pkt to absolutne maksimum za tego typu wykroczenie. Rywalizacja musi być i nie można jej tłumić. Tylko musi być czysta. Za to kocha się kierowców. Za precyzję i wykorzystywanie możliwości samochodu. Czego Ricciardo jest świetnym przykładem. Facet w tym wyścigu błysnął nieziemsko. Oczywiście - zasługa miękkich świeżych opon itp, ale błędu nie popełnił i trzymał "fujarę" na wodzy.

  • 5. sliwa007
    • 2018-04-16 13:07:24
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Verstappen rywalizuje najwyżej o tytuł kierowcy dnia, natomiast Hamilton czy Vettel rywalizują w czymś większym. Nie można o tym zapominać.
    Największe nazwiska w tym sporcie wyprzedzając ryzykują utratą wielu punktów do klasyfikacji generalnej co jest zdecydowanie większą potencjalną karą, niż te marne 2 pkt karne.
    Dla mnie Verstappen może sobie kręcić oberki na środku prostej startowej, może zwiedzać pobocza, może rozbijać się o ściany jak w Monaco w zeszłym sezonie - wszystko ok, dopóki nie ściąga za sobą innych zawodników.
    Względnie dopuszczalna jest też taka walka jak z Hamiltonem w Bahrajnie, bo tak jak piszecie jakaś walka musi być, ale takie głupie manewry jak z Vettelem powinny być srodze karane. Te 10 sekund kary i te 2pkt karne to nie jest coś, co wpłynie na tego zawodnika w sposób adekwatny. Można powiedzieć, że błąd bez konsekwencji a to z pewnością nie mobilizuje do zastanowienia się nad swoją postawą.
    To nie był błąd po długiej walce bok w bok, gdzie błędy czasem po prostu się zdarzają. Tutaj Verstappen zachował się jak dzieciak grający w F1 na konsoli.

    Czy 3pkt, czy 4, czy 5 to kwestia dyskusji. Dla mnie po prostu system jest źle zbilansowany, bo skoro mamy w stawce kierowców, których jazda powszechnie budzi duże kontrowersje a mimo to dalej nie łapią się na wykluczenie, to gdzieś jest problem.

  • 6. RoyalFlesh F1
    • 2018-04-16 14:06:27
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    5. sliwa007
    Vettel rozbił 3 bolidy w Singapurze i nikt się nie czepiał. Według twojej logiki powinien dostać 15 pkt. Za wyeliminowanie RAI, VER, ALO.

    ,,Verstappen rywalizuje najwyżej o tytuł kierowcy dnia"
    Zapomniałeś że inne zespoły może nie będą miały u siebie mistrza świata. Ale walczą o miejsce w klasyfikacji. Dochodzi jeszcze do tego rozwój bolidu. Trzeba naciskać żeby wiedzieć gdzie się jest

    Oczywiście VER jest winny nie ma innej mowy

  • 7. j x s
    • 2018-04-16 14:08:17
    • *.182.252.32.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    To ja jeszcze dorzuce swoj pomysl:

    kolizja dwa wyscigi pod rzad punkty x2
    trzy wyscigi x3 itd.

    wiadomo, ze i najlepszemy moze sie przytrafic pomylka.
    przy wyrownanym sezonie taka kolizja moze kosztowac mistrzostwo.

  • 8. GTR
    • 2018-04-16 14:11:24
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Zgoda. Verstappen zachowuje się niedojrzale na torze, ma bardzo gorącą głowę i lekceważy przeciwników. W ostatnim wyścigu już wcześniej w zakręcie nr 7 miał szczęście w uślizgu, że nie doszło do kolizji z Hamiltonem, który go spychał. Max nie odpuścił a jechał po brudnej stronie z resztkami gumy. Momentalnie pomyślałem o tym jak tył Vettelowi uciekł w SPA w 2011 i wjechał w bok samochodu Buttona. 50/50 i wywaliło go na prawą stronę.
    Moim zdaniem srogie kary powinny być za manewry typu Kvyat-Vettel w Sochi w 2017 roku. Porażka na całej linii co chłop odwalił.

  • 9. Jameson
    • 2018-04-16 14:19:56
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    @8 GTR Poprawa dat
    Kolizja Vettela z Buttonem w 2010 roku i słynne (kek) Borowczyka "Gdzie dwóch się bije tam Kubica korzysta".
    Kvyat z Vettelem to w 2016 roku.

  • 10. GTR
    • 2018-04-16 14:23:38
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    :) Poprzesuwały mi się trochę. Dzięki za sprostowanie.

  • 11. Alboviem
    • 2018-04-16 14:38:27
    • *.sun2.vic.optusnet.com.au

    Ojciec powinien przełożyć przez kolano, wlać kilka pasów w dupę i patrzeć czy równo puchnie. Albo wytargać za i tak już długie uszy.

  • 12. toddlockwood
    • 2018-04-16 15:01:21
    • *.dynamic.chello.pl

    Verstappen == Maldonado

  • 13. ahaed
    • 2018-04-16 15:40:03
    • *.access.telenet.be

    A nie prościej: typowa kolizja jak w weekend i kara: 30-60sek stop and go? Bez karnych punktów? Poszkodowany, o ile auto jedzie. nadrobi pozycję. Ten kto ją spowodował już nie. Za mniejsze pierdoły dawali przejazd przez aleję itd. Ale tym razem VER zrujnował wyścig VET. W dodatku z 10-15 okrążeń więcej to dojechałby na 2 miejscu. Więc kara 10 sek i 2 punkty to śmiech dla kierowcy przez kilka dni.

  • 14. szoko
    • 2018-04-16 15:55:21
    • *.access.hol.gr

    13.@. Dokładnie tak bo co za sens karać 10 sek. jak przy świeżych oponach i końcem wyścigu to jest 3 góra 4 okrążenia i gość nadrabia to na luzie.

  • 15. rbej1977
    • 2018-04-16 16:55:38
    • *.dynamic.chello.pl

    Takie coś co odwalił Verstapen to powinien być minimum przejazd przez pitlane, jeśli nie 10s stop and go.

  • 16. Jameson
    • 2018-04-16 17:51:43
    • *.135.24.65

    @13 ahead
    Sędziowie nie mogli dać wyższej, bo za takie samo przewinienie Gasly dostał 10 sekund. Wtedy to by było kontrowersyjne jak Gasly dostaje 10sek, a Verstappen 25 lub 10 stop&go. Trzeba tylko liczyć, że Verstappen wyciągnie z tego wnioski, w co bardzo wierzę, że tak bedzie już niedługo.

  • 17. fifo
    • 2018-04-16 17:55:23
    • *.centertel.pl

    @16. Jameson
    on te wnioski "wyciąga" już od paru ładnych lat.

  • 18. sliwa007
    • 2018-04-16 19:52:18
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Wnioski najpierw musi wyciągnąć Helmut Marko i ojciec Verstappen. Max to tylko marionetka sterowana przez wyżej wymienionych.

  • 19. Krys007
    • 2018-04-16 20:00:30
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    A nikt nie uważa, że taka procesja do mety - gdzie Vettel jedzie jak robot każde kółko jest ciut nudna. Według mnie dzięki VER i jego bądź co bądź agresywnemu stylowi jazdy coś się dzieje w wyścigu. Rozumiem że większość z Was to fanboye Ferrari ale come on! To męski i ostry sport, nie symulacja komputerowa :/

  • 20. Unf
    • 2018-04-16 20:23:43
    • *.dynamic.mm.pl

    Jeśli wyścigi mają polegać na tym, że "coś się dzieje", bo jakiś pajac rozbija się o innych zawodników to ja osobiście dziękuję za taki męski i ostry "sport".

  • 21. IrBiss
    • 2018-04-16 20:57:26
    • *.ittmedia.pl

    Jeszcze trochę i dorobi się kompilacji w na YT w stylu Maldondo ;)

  • 22. Artur fan
    • 2018-04-16 22:01:10
    • *.sokola.pl

    2 wyścigi pauzy obowiązkowo albo wyrzucić całkiem WARIAT zaraz ktoś napisze że nie mam racji bo to wyscig i takie tam hu.. sam nie dojedzie jego strata ale zaczyna robić jak KWIAT

  • 23. Jameson
    • 2018-04-16 22:37:13
    • *.135.24.65

    @17 fifo Tak to i może wygląda, ale niewątpliwie zalicza również świetne występy. Chyba każdemu kopara opadła w Brazylii w 2016, kiedy objechał po zewnętrznej niedoszłego mistrza tego roku jakby jechał dwie klasy lepszym bolidem.

  • 24. dody
    • 2018-04-17 00:40:54
    • *.57.94.149

    jesli tak dalej co bedziemy ogladali, Kierowca wyscigowy musi ryzykowac, wyprzedzac, walczyc. A wy baby co chcecie. Moze pasy na torze.

  • 25. roko
    • 2018-04-17 07:36:28
    • *.centertel.pl

    @19 - Akurat GP Chin stało się emocjonujące nie za sprawą Verstappena ale "małych puszek" po której to kolizji dotychczasowa procesja zamieniła się w emocjonujący wyścig. To po pierwsze a po drugie, Max jechał na minimum drugie miejsce w wyścigu i bez problemów objechałby Sebastiana choćby na prostej startowej i dalej goniłby Daniela. Jednak nie, On nie pokazał pazura walki, On pokazał wyłącznie agresję i w tym fragmencie wyścigu zupełnie niewytłumaczalną.


    P.S. Nie jestem fanem Vettela od zawsze i zapewne nim nie będę ale taka myśl przyszła mi do głowy, że jeśli w tym sezonie Sebastian nie zrobi mistrza i np strata do Hamiltona wyniesie mniej niż 12 punktów, to niewątpliwie będzie to właśnie sprawa tego wydarzenia pod Szanghajem. Jeśli wówczas wszyscy fani Ferrari i Sebastiana gromko o to oskarżą Maxa, to mimo iż nie przepadam za nimi, to przyznam im pełną rację.
    Jedyne co Maxa może uratować, to zwycięskie jazdy Vettela czy Hamiltona do końca sezonu i na koniec różnice między jednym a drugim na poziomie ok. 20 punktów, wówczas będzie można orzec, że wyścig GP Chin nie miał żadnego znaczenia dla układu tabeli.

  • 26. janla
    • 2018-04-17 08:36:01
    • *.dynamic.chello.pl

    Jest taka reguła że głupszemu trzeba ustąpić. Zastosował ją Kimi na prostej startowej. Gdyby nie to Farrari byłoby po wyścigu już na pierwszym kółku. Takich sytuacji jak ta z Maxem jest kilka w każdym wyścigu. Te gdzie mądrzejsi myślą o dalszej części wyścigu kończą - się wycieczką na pobocze i płaczem "wypchnął mnie z toru wariat!" do tego jakieś kary sprawiedliwe albo nie. Ale VET nie umiał odpuścić. Wniosek - obaj mają tyle samo oleju w głowie. Przepisy to jedno, ale tylko cały bolid na resztę wyścigu - jest warunkiem sukcesu. W żadnej mierze nie próbuje bronić Maxa - narozrabiał i dostał nauczkę (miał praktycznie to GP w kieszeni). Uważam jednak że jednostronna ocena tego zdarzenia jest niesprawiedliwa, a agresywnie jeżdżą wszyscy, bo to jest warunkiem jakiegokolwiek sukcesu w tym fachu (znowu prosta startowa).

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2018 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo