2018-04-08 GP Bahrajnu - Wyścig 17:10
Poz.KierowcaZespółCzasPkt.
1 S.Vettel Ferrari 1:32:01.940 25
2 V.Bottas Mercedes +0.699 18
3 L.Hamilton Mercedes +6.512 15
4 P.Gasly Toro Rosso +1:02.234 12
5 K.Magnussen Haas +1:15.046 10
6 N.Hulkenberg Renault +1:39.024 8
7 F.Alonso McLaren +1 okr. 6
8 S.Vandoorne McLaren +1 okr. 4
9 M.Ericsson Sauber +1 okr. 2
10 E.Ocon Force India +1 okr. 1
11 C.Sainz Renault +1 okr.
12 C.Leclerc Sauber +1 okr.
13 R.Grosjean Haas +1 okr.
14 L.Stroll Williams +1 okr.
15 S.Sirotkin Williams +1 okr.
16 S.Perez Force India +1 okr.
17 B.Hartley Toro Rosso +1 okr.
18 K.Raikkonen Ferrari DNF
19 M.Verstappen Red Bull DNF
20 D.Ricciardo Red Bull DNF

komentarze
  • 72. kiwiknick
    • 2018-04-08 19:58:07
    • *.dip0.t-ipconnect.de

    Fakt to było ryzykowne!!!
    No Risk no Fun ;))

  • 73. berni
    • 2018-04-08 19:59:42
    • *.162.146.194

    nie wierze w problemy z radiem u hamiltona, moglo byc tak, ze nie wiedzieli co mu powiedziec, bo tu niewiele zalezalo od niego i jego tempa, tylko od tego co zrobi vettel, a tego nie wiedzieli. a jakby mu powiedzieli, ze zeby dogonic vettela, ktory moze nie zjechac, musialby krecic czasy 1-1,5 sek szybsze niz niemiec, to lewis moglby niepotrzebnie nadwyrężyć silnik...
    mercedes tez nie wiedzial wg mnie co robic 15 okrazen przed koncem z bottasem, bo chcieli zeby go doszedl lewis, a dopiero jak sie okazalo ze hamilton ma mniejsze szanse na przeskoczenie fina, niz ten ostatni na dogonienie niemca, to bottas dopiero wtedy zaczal mocniej cisnac

  • 74. RoyalFlesh F1
    • 2018-04-08 20:00:57
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Jeszcze jeden ciekawy wyścig w Chinach, a potem to już 3 razy dno i brak wyprzedzania. Taki moje zdanie.

  • 75. marekko
    • 2018-04-08 20:02:47
    • *.toya.net.pl

    @ 67- kolego nie wiem co bierzesz, że mylą Ci się urojenia z rzeczywistością, o ile w Australii Vettel wygrał z dużą dozą szczęścia, to w Bahrajnie Hamilton nie miał nic do powiedzenia przez cały weekend, chyba że mówimy o jakichś innych wyścigach , tak że daruj sobie tych ślepców, i idź od okulisty, albo psychologa, a najlepiej to tu i tu

  • 76. sylwek1106
    • 2018-04-08 20:06:42
    • *.centertel.pl

    Bravo VET, bravo Gasly, dali radę. Bottas słabo, mógł wcześniej i mocniej atakować. Szkoda RAI i RIC. Max 3 błędy w 2 weekendy bardzo słabo jak na czołówkę.

  • 77. Artur fan
    • 2018-04-08 20:24:28
    • *.sokola.pl

    bravo bravo bravo VET o mały włos jeszcze jedno okrążenie i

  • 78. dioralop
    • 2018-04-08 21:05:11
    • *.dynamic.chello.pl

    Race 1 - Haas, Race 2 - RBR, Race 3 - ???

  • 79. Jen
    • 2018-04-08 21:12:42
    • *.179.231.3.static.3s.pl

    Brawo dla Seba.
    Tym wszystkim co uważają, że wygrał dzięki swojemu szczęściu chce przypomnieć kilka faktow:
    1) Był najszybszy we wczorajszych kwalach
    2) Ferrari jechało dzisiaj na dwa pit stopy. Niestety przez niefartowną zmianę opon u Kimiego, nie mogli zmienić Vettelowi opon w planowanym czasie. Potem było już za późno. Gdyby go ściągnęli to skończyłby wyścig za obydwoma Mercedesami.
    Vettel został więc pozostawiony sam sobie na 20 okrążeń z miękkimi oponami podczas gdy główni rywale jechali na bardziej wytrzymałej mieszance. Sam Seb po wyścigu przyznał, że najgorsze było ostatnie 10 okrążeń gdzie nic już nie kontrolował i był pewny, że Bottas go dopadnie. Fin parę razy zblokowal koła, podczas gdy Seb jechał czysto i uciekał.
    Gdzie niby to szczęście miało się uśmiechnąć do Niemca?
    Dobry kierowca musi umieć zarządzać oponami i Seb to robił.
    Szkoda w tym wszytkim mechanika i Kimiego.
    Jak tak dalej pójdzie to Ferrari po raz kolejny nie ma szans na tytuł wśród konstruktorów. Chociaż w tym wyścigu Mercedes tez się trochę pogubił. Byli pewni, że Vettel zjedzie na pit stop i nawet sobie obliczyli kiedy Hamilton będzie bezpieczny. Tymczasem Niemiec dojechał do końca a Srebrni za późno kazali atakować Bottasowi.

    Na uwagę zasługują miejsca Gasly'ego, Ericssona i Magnussena.
    Williams dwa pierwsze miejsca ale od końca.
    Zabiorę jeszcze głos w sprawie Verstappena. Chłopak po raz kolejny pojechał w myśl zasady- z drogi śledzie bo Max jedzie. Prawie zepchnął Hamiltona z toru. Przypłacił to uszkodzonym bolidem i sam się wyeliminował. Nie pierwszy i nie ostatni raz. Chłopak nie wie kiedy odpuszczać, jedzie jak taran bez żadnej kalkulacji. Raczej w najbliższym czasie nie będzie na poważnie walczył o żaden tytuł z takim podejściem.
    Nie zgadzam się z @FanVerstappen, że gdyby brawurowa jazda Maxa byłaby zła, to zmieniłby styl jazdy.
    Niektórzy nie widzą swoich błędów i przez to nie wyciągają wniosków. Max jeździ ryzykownie i to się wielu podoba. Problem w tym, że często nie dojeżdża przez to do mety albo traci czas do rywali z przodu i nie poprawia swoich pozycji.
    Hamilton w pierwszym zakręcie przystopował swoją szarżę za Magnussenem. Znalazł inną okazję do wyprzedzenia i skończył wyścig na podium. Swoją drogą miał sporo szczęścia, że jego bolid nie ucierpiał przy kontakcie z Verstappenem.
    Max tymczasem zdjął swój kombinezon, ubrał plecak i mógł już opuścić swój garaż.

  • 80. kiwiknick
    • 2018-04-08 21:19:42
    • *.dip0.t-ipconnect.de

    79 Jen masz racje amen!

  • 81. Jen
    • 2018-04-08 21:22:43
    • *.179.231.3.static.3s.pl

    @75 marekko
    Niektórzy chyba za bardzo sugerują się komentarzami na Eleven. Według tamtejszych ekspertów jak wygrywa Hamilton to tylko dzięki swoim boskim umiejętnościom. Jak wygra Vettel to dlatego, że miał szczęście.

  • 82. esbek2
    • 2018-04-08 21:33:36
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @79
    Bardzo dobry i wyważony komentarz.

  • 83. mark.
    • 2018-04-08 21:48:25
    • *.centertel.pl

    Do tych co piszą że Vettel miał farta... jego fartem było to, że za nim jechał taki beznadziejny kierowca jak Bottas. Nie potrafił wyprzedzić kogoś kto jechał "bez opon" :D Przecież to żałosne :D

    --------

    Tak poważniej to całkiem fajne GP, ale to co się stało w boksie Ferrari to jakiś mega nie fart. Szkoda poszkodowanego, co też pewnie pokrzyżowało plany dla #5 na dalszą część wyścigu (no chyba że planowali tak długi przejazd na miękkich oponach :D). Ten brak komunikacji zespołu z #44 to porażka... ani kierowca ani zespół nie wiedzieli jak w końcu ma jechać Lewis i tylko dzięki temu nieszczęściu w boksie Ferrari mógł sobie jechać spokojny wyścig.
    MEGA GRATULACJE dla GASLY'ego oraz Toro Rosso. Pokazali płaczkom z McLaren'a że Hodna jednak nie nadaje się do kosza i oby sezon zakończyli przez McL. Za to od kiedy tylko "Bulion" pojawił się w McLarenie to ten zespół zjeżdża po równi pochyłej, aż mnie dziw bierze że nikt w zarządzie tego nie widzi i nie podziękują mu za współpracę.
    Gratulacje należą się też dla Ericsson'a który wykorzystał okazję i zdobył punkt dla siebie i zespołu. Oby ten punkt zadecydował w walce z Williams'em w klasyfikacji konstruktorów.
    Szkoda mi Ricciardo bo mógł pomieszać w stawce, a MAX nie ma "głowy" do wyścigów. Został spalony przez Helmuta, tatusia i kto wie kogo jeszcze. Zrobili z niego mistrza wszystkiego zanim jeszcze zdołał się zadomowić w bolidzie.

    Pozdro dla wszystkich :)

  • 84. belzebub
    • 2018-04-08 21:50:02
    • *.jeleniagora.vectranet.pl

    Drugi wyścig za nami i powoli układa się stawka. Wydaje się że Ferrari jest jeszcze bardziej konkurencyjne niż w zeszłym sezonie, więc obrona pierwszego miejsca Mercedesa będzie trudniejsza. Vettel pojechał dobrze, ale trochę na ryzyko, gdyby wyścig potrwał jeszcze z parę okrążeń raczej by nie obronił się przed Bottasem. Inna, że gdyby za Niemcem jechał Louis być może udało by się wyprzedzić Sebę, ale to tylko gdybanie. Szacunek jednak dla Hamiltona, że z 9 miejsca skończył na podium. Verstappen przeszarżował i to się zemściło. Wystarczyło pojechać jak Hamilton, a pewnie skończył by wyścig wysoko. Ricciardo nie wiadomo, trzeba poczekać na oficjalną wypowiedź zespołu.
    Reszta stawki, Mclaren pomimo cóż ewidentnego przegrania z Toro Rosso, jest na razie na 3 cim miejscu w klasyfikacji. Oczywiście długo go nie utrzyma jak RBR wróci do gry, ale są w stanie walczyć o 4 miejsce przede wszystkim mając dwóch dobrych kierowców. Reno czy Haas też oczywiście mają szansę ale jak na razie trzeba poczekać na następne wyścigi. Toro Rosso widać że Honda osiągnęła duży postęp plus dobre aero i są wyniki, ale słabym punktem jest Hartley. Nie wiem co on robi w F1, gość nie nadaje się do tej serii. Już lepszy byłby Kwiat.
    Sauber sprawił niezłą niespodziankę i drugą że dokonał jej Ericsson. Niemniej Leclerc, chociaż tak chwalony jak na razie nie do końca ogarnia bolid. Jeszcze trochę drogi przed nim. Teraz jakby jeździł w tym zespole Wehrelein mieliby większe szanse na ewentualne małe punkty. Fakt że dzisiaj pomogło im wypadnięcie obu Red bulli oraz Kimiego, niemniej Ericsson pojechał solidny wyścig i skończył przed mocnym (Haasem), Force India (Przez) czy Hartleyem z TR. Wejście w ścisłą współpracę z Alfa Romeo odnosi skutki.
    Natomiast przykro to stwierdzić ale czerwoną latarnią i najsłabszym zespołem robi się Williams. I pomińmy, że jeździ dwóch młodych kierowców to jednak problem jest głębszy, tegoroczna konstrukcja jest gorsza od zeszłorocznej, bo w zeszłym sezonie Stroll miał szansę skończyć na podium (nawet gdy to było kwestią szczęścia), ale były szansę na punkty. W tym sezonie nie tylko nie ma szans na powtórzenie tamtego wyniku z Baku, to szansę na punkty są bliskie zeru. I nie oszukujmy się RK nic by tu nie zdziałał bo strata Williamsa do reszty stawki jest zbyt duża. Dzisiaj przegrali z Sauberem, a inni ich wyprzedzali bez większego problemu. Jeśli nie poprawią się w ciągu najbliższych kilku wyścigów, to po odejściu Martini i braku dodatkowej kasy za miejsce w generalce ich byt w F1 może się szybko skończyć. Wtedy ani kasa od Sirotkina czy Strolla nie pomoże. Niestety z g... bata nie da się ukręcić.

  • 85. Brzoza2
    • 2018-04-08 21:56:55
    • *.43.24.179.ipv4.supernova.orange.pl

    @79.Jen
    Wszystko co miałem do powiedzenia napisałeś w 100%.

  • 86. Zenek_waw
    • 2018-04-08 22:02:02
    • *.146.38.34.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Od kilku lat nie oglądałem wyścigów. Dzisiejszy wyścig był wyśmienity. Zaskoczyły mnie jednak te ogony iskier za bolidami. To normalne? Na innych wyścigach to też się zdarza? To efekt jakiś rozwiązań obnizajacych maksymalnie zawieszenie dla aerodynamiki pojazdu? Mógłby ktoś mi to wytłumaczyć?

  • 87. Brzoza2
    • 2018-04-08 22:02:15
    • *.43.24.179.ipv4.supernova.orange.pl

    Aaaa dodam tylko że Bot. by wygrał gdyby Mercedes od początku postawił na niego a nie dopiero w momencie gdy się zorientowali że Vet. nie zmieni opon i Ham. nie ma szans.

  • 88. marcelo9205
    • 2018-04-08 22:04:55
    • *.play-internet.pl

    Bolid Williamsa jest slaby, to fakt. Ale doświadczony kierowca potrafiłby go ustawić i wydobyć trochę osiągów z niego. A oni mają dwóch małolatów, którzy nie ma w tym żadnego doświadczenia. Zespół sam na siebie ukręcił bata.

  • 89. kempa007
    • 2018-04-08 22:26:52
    • *.p-arp.supermedia.pl

    86. Zenek_waw tytanowe wkładki pod podłogą. Tak widać, ale w nocy jest to szczególnie widowiskowe :) Szkoda tylko, że sztucznie wymuszone :/

  • 90. mcjs
    • 2018-04-08 22:28:14
    • *.dynamic.chello.pl

    @79 Jen
    Nic dodać, nic ująć.

  • 91. kiwiknick
    • 2018-04-08 22:30:42
    • *.dip0.t-ipconnect.de

    89 ! Czy stucznie?
    Przecież to prawdziwe iskry ;))

  • 92. kiwiknick
    • 2018-04-08 22:41:03
    • *.dip0.t-ipconnect.de

    A Williamsa dzisiaj progres bo nie byli ostatni ;))

  • 93. Jameson
    • 2018-04-08 23:50:50
    • *.135.24.65

    Wyścig bardzo emocjonujący, Vettel pokazał jak się śmiga zamykając dzisiaj hejterom usta. Ferrari było tu mocne, ale Vettel pojechał bardzo dobry wyścig, stosując ryzykowną strategię. Mercedesy też ładnie odrobiły 8 punktów, wykorzystując błąd mechaników Ferrari oraz systemu. Szkoda mi RBR, pech chłopaków nie opuszcza, nawet Verstappen mógł tu powalczyć, gdyby nie pechowe przebicie opony. Brawa dla TR i Gasly'ego, naprawdę super wynik. Magnussen również bardzo dobry występ, podobnie jak Hulk. Brawo też dla Saubera i FI, przynajmniej coś wpadło. Williams chyba 10 miejsce i bankructwo murowane. Nawet Kubica ze swoimi wskazówkami technicznymi nie zrobiłby z jednej igły widły.

    Szkoda mi również, że sekcja komentarzy to w większości stek bzdur i ludzi wyzywających się nawzajem, albo kierowców tylko dlatego, że ich nie lubią. Przykładem jest właśnie Verstappen, który dzisiaj mógłby skończyć nawet na podium, gdyby nie kontakt z Hamiltonem, który NIE BYŁ z jego winy, incydent wyścigowy i tyle.

  • 94. BAR 82_MCE
    • 2018-04-09 07:46:45
    • *.centertel.pl

    W pełni zasłużone zwycięstwo Vettela.W pełni zasłużone ostatnie miejsca dla Wiliamsa.

  • 95. ds1976
    • 2018-04-09 13:09:35
    • *.gigainternet.pl

    Tak prognozowałem przed wyścigiem w komentarzach po qual :-)

    1. Kimi zostanie ograny ponownie przez własny team strategią
    - w zasadzie weszło, nawet gdyby nie przejechał mechanika, to założyli mu "czerwone" opony, więc i tak musiałby zaliczyć kolejny pit-stop - reszta czołówki pojechała na jeden

    2. Lewis i tak stanie na podium
    - weszło, w sumie nie ma zaskoczenia

    3. Verstappen jak zwykle zagra w czarno / białe, z pozytywnym skutkiem (czy miał padać deszcz? :-)
    - weszło tylko 50/50. Zagrał w czarno / białe z negatywnym skutkiem :-)

    4. Force India przywiezie 2 bolidy w punktach
    - porażka, nie tylko prognozy ale i tempa wyścigowego FI

    5. Alonso znów wyciśnie 120% z auta
    - chyba weszło? :-)

    6. Magnussen będzie sobie nabijał konto pozytywami by kontynuować karierę w 2019
    - weszło! Coraz bardziej go lubię, w pierwszej kolejności za bezkompromisowość, zostanie w F1 na 2019 rok

    7. Toro Rosso nie zdobędzie punktu
    - Gasly miał wypadek przy pracy? :-)

    8. Wyścig wygra 4 ? krotny mistrz świata
    - trafiony, zatopiony

  • 96. Jen
    • 2018-04-09 13:43:50
    • *.play-internet.pl

    @95 ds1976
    Uściślając Twój pierwszy punkt- to był drugi pit stop Kimiego.
    Jakie mieli mu mieli założyć opony na 20 okrążeń przed końcem?
    Zwykły pech, że trafiło własne na niego. Równie dobrze to mógł być Vettel.

  • 97. ds1976
    • 2018-04-09 14:03:58
    • *.gigainternet.pl

    @96 Jen, masz rację. Tak bardzo przejąłem się tym, że to nocny wyścig, że obowiązkowo oglądałem go... w nocy - po północy z odtworzenia (nie znając wyników). Oko musiało gdzieś się przymknąć :-)

  • 98. murzynu
    • 2018-04-09 19:36:24
    • *.89-11-172.nextgentel.com

    @95 Magnussen pokazał jak wyprzedzać w tym wyścigu. Nie to co Bottas :/ dużo więcej się po nim spodziewałem gdy z Williamsa przechodził do Mercedesa.

  • 99. hubertus
    • 2018-04-09 22:36:33
    • *.net.tylda.net

    Atak Bottasa powinien nastąpić 5/6 kółek wcześniej

  • 100. murzynu
    • 2018-04-09 23:30:16
    • *.18.63.149.tmi.telenormobil.no

    Ale gdy nastąpił i tak nie był imponujący

  • 101. Janusz f1
    • 2018-04-10 17:27:34
    • *.static.ip.netia.com.pl

    @20 i 25 ma szczęście że kimi mu tej nogi nie rozjechał, bo to było mocne potrącenie. Gdyby mu tą nogę rozjechał, możliwa by była amputacja.

  • 102. stasek44
    • 2018-04-10 20:34:52
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Nie wiem ile komentarzy przeczytałem typu "Mercedes za późno kazał BOT atakować VET.", albo "Mercedes za późno spuścił BOT ze smyczy." Ludzie popatrzcie troche na coś więcej niż to co wam realizator przedstawia. Tyle danych krąży po necie, a między innymi takie dane, na których widać że Bottas jechał cały czas tym samym i prawieże niezmienny tempem, natomiast VET zwolnił bo mu się opony skończyły i to wszystko. Tak się tworzą teorie spiskowe, jakoby Mercedes nie mógł się zdecydować na którego z kierowców postawić w tym wyścigu. Następnym razem poczytajcie, posprawdzajcie troche więcej zanim zaczniecie powtarzać gdzieś przeczytane teksty.

    I jeszcze jedna kwestia. "Gdyby to HAM był na miejscu BOT to wyścig skończyłby się inaczej". Chciałbym tylko zauważyć, że Hamilton wcale szybciej niż BOT nie jechał. Mało tego - blokował koła równie często co Fin i to w przypadku kiedy nikogo przed sobą nie miał.

    Można mieć swoje preferencje, swoich idoli, ale mimo wszystko szczypta obiektywizmu nie zaszkodzi.

    PS. Jestem w 100% przekonany, że Mercedesowi dużo bardziej zależy na tym, aby zabezpieczyć najpierw mistrzostwa konstuktorów, a dopiero potem mistrzostwa kierowców. Na tym (i do tego kiedy kierowców dzieli aż 10 sekund różnicy na torze) zespół postawi na szybszego.


Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2018 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo