komentarze
  • 1. Mat5
    • 2018-03-13 15:16:59
    • *.centertel.pl

    Trudno się dziwić. W zasadzie od 2012 Alonso nie miał okazji walczyć o mistrzowski tytuł. Współpraca McLarena z Hondą na pewno odcisnęła swoje piętno na psychice Fernando, który zamiast regularnie walczyć z Mercedesem, Ferrari, czy Red Bullem, był przez te zespoły regularnie dublowany. Zresztą gdyby nie błędne decyzje zespołu (Abu Zabi 2010) i wypadki (Spa i Suzuka 2012), to Alonso miałby 4 tytuły a nie Vettel. Mam nadzieję, że w tym roku samochód będzie lepszy i silnik nie będzie się psuć i Fernando będzie regularnie bić się o podia i o zwycięstwa. Ostatni raz wygrał w Hiszpanii 2013 a na podium był ostatnio na Węgrzech 2014. Oby ten rok przełamał któraś z tych statystyk.

  • 2. mirqus
    • 2018-03-14 15:04:25
    • *.psary.eu

    To ciekawe, czym teraz się zadawala Alonso : " powrót do normalności, do normalnych odczuć, gdy jedzie się na każde Grand Prix, przygotowuje się do weekendu w treningach i kwalifikacjach wiedząc, że powinno się być w czołowej piątce- a jeżeli dobrze się pojedzie jest szansa na podium. A gdy zrobi się coś wyjątkowego można nawet zostać zwycięzcą. "
    A z Ferrari odszedł, bo mu nie pasowało być wicemistrzem.

  • 3. Phaedra
    • 2018-03-14 18:51:01
    • *.146.3.83.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Czy mogę brać aktywny udział w dyskusji czy pokutuję za czyjeś grzechy?

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2018 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo