komentarze
  • 1. Vendeur
    • 2017-12-01 13:34:27
    • *.dynamic.chello.pl

    Todt pokazał tutaj, że jest idiotą i hipokrytą. To nie jest problem zespołów, tylko JEGO zasrany obowiązek, aby dopilnować odpowiedniej umowy o zakazie konkurencji pracowników FIA, aby praktycznie najważniejszy u nich człowiek nie mógł być zatrudniony natychmiast w jakimkolwiek zespole. A on nagle uważa, że to zespoły powinni podpisywać umowy dżentelmeńskie? Jak zwykle u Francuzików, co złego, to nie oni...

  • 2. TomPo
    • 2017-12-01 15:16:00
    • *.emea.ibm.com

    @1 Ale przeczytales akapit o prawie pracy panujacym w Szwajcarii ?
    Wszyscy maja ból czterech liter bo sami nie wpadli na taki pomysl, by goscia zatrudnic i dzieki temu zyskac dostep do bezcennych danych. Czy to fair? W F1 od zawsze dziala sie na pograniczu prawa i przepisow naginajac je jak sie da i wykorzystujac kazda luke w przepisach jaka sie da.
    Generalnie to sie ciesze, jest dzieki temu szansa ze stawka sie zaciesni gdy do Merca i Ferrari dolacza do walki takie zespoly jak RBR, Renault czy McL - dla mnie bomba.

  • 3. dossan
    • 2017-12-01 16:03:57
    • *.centertel.pl

    Co bylo do przekazania już poszli na teraz spokojnie ma urlop do kwietnia i mieć w d...e

  • 4. Heniek007
    • 2017-12-01 17:50:26
    • *.w90-29.abo.wanadoo.fr

    Niestety, smierdzi w tej sprawie francuska intryga. Oby Polski inzynier nie zmoczyl d...py w pogoni za piniadzem. Jezeli Jean Todt tak bardzo martwi sie o francuski "team", to czemu sam nie zostanie szefem Renault Sport F1...?

  • 5. Vendeur
    • 2017-12-01 18:01:51
    • *.dynamic.chello.pl

    @ 2. TomPo - dla mnie ten akapit nie dotyczy kwestii, którą ja poruszam. Okres odprawy, cokolwiek to znaczy wedle autora, nie wydaje się być powiązany z klauzulą o zakazie konkurencji. Bardziej mi to wygląda na po prostu okres wypowiedzenia, maksymalnie 3 miesiąca, podobnie jak w Polsce. Nie uwierzę ponadto, aby do 3 miesięcy jakiekolwiek prawo ograniczało klauzule o zakazie konkurencji, bo byłby to czysty idiotyzm, podobnie jak zachowanie FIA. Są kwestie tak bardzo poufne, że muszą być chronione znacznie dłużej.

  • 6. Grellenort
    • 2017-12-01 18:39:59
    • *.dynamic.chello.pl

    @5 ale o jakiej konkurencji Ty mówisz? FIA jest tylko organizacją, żaden team nie stanowi dla FIA konkurencji, i w jaki sposób informacje jakie posiada mogą zaszkodzić bezpośrednio FIA? Zaszkodzi innym teamom, nie FIA...
    Co najwyżej umowę o poufności danych, ale taką umową można się podetrzeć bo i jak to ktokolwiek później udowodni...

  • 7. TomPo
    • 2017-12-01 21:39:48
    • *.dynamic.chello.pl

    @5 to mialoby zastosowanie przy przejsciu z teamu do teamu. Niestety opuszczenie FIA nie stanowi konkurencji dla "innej FIA" i tu jest problem.
    Jasne ze powinien byc minimum np rok, ale jak to zrobic? Moze teraz pojawia sie stosowne dokumenty przy umowach takich osob jak Budkowski. Powinny!
    A na razie - co nie jest zabronione, jest dozwolone, jak w calym F1.

  • 8. Vendeur
    • 2017-12-01 22:02:23
    • *.dynamic.chello.pl

    Faktycznie źle to nazwałem, chodzi o poufność danych. Aby być fair wobec zespołów FIA powinna wcześniej się zastanowić i stosowną umowę podpisać. Że np. przez rok pracownik nie może zostać ani zatrudniony w żadnym z zespołów, ani wyjawić im jakichkolwiek informacji, które posiadł.

  • 9. Grellenort
    • 2017-12-02 12:42:02
    • *.dynamic-zab-04.vectranet.pl

    Jasne, tylko ciągle pozostaje problem ze papier przyjmie wszystko. Jak długo nie wyniósł by papierów czy fizycznych danych jal udowodnić winę? Nie ma twardego dowodu.

    Z drugiej strony, my zmieniając prace tez korzystamy z doświadczenia z poprzedniej pracy... Tez innych narażamy na szkodę poprzedniego pracodawcę

  • 10. sebob
    • 2017-12-02 13:44:21
    • *.dynamic.chello.pl

    Dżentelmeńskie umowy w świecie F1 (i nie tylko w nim) już dawno odeszły do historii... Jeśli Todt tego nie wie czy nie rozumie to już dawno powinien pozabierać swoje zabawki z tej piaskownicy...

  • 11. TomPo
    • 2017-12-02 13:57:45
    • *.dynamic.chello.pl

    @8 no i tu jest wlasnie problem :) Bo efekt bylby taki, ze gosc przez ten rok musialby pracowac w warzywniaku :) Jedno jest pewne, jakos przejscie z takiego stanowiska, na takie ktore pomaga tylko
    jednemu zespolowi powinno byc oblozone restrykcjami. Typu np przez rok praca dla FIA na stanowisku bez dostepu do tego typu dokumentow, a potem dopiero puszczenie Go gdzie chce.

  • 12. silvestre1
    • 2017-12-02 23:26:44
    • *.dynamic.chello.pl

    Świetna data do rozpoczęcia pracy - 1 kwietnia... Trzy miesiące wypowiedzenia z zamianą na sześć z powodu szwajcarskiego prawa pracy, no to co on tam robił? Jakie zna tajemnice? Gdzie jest tylne wejście do FIA bo główne wszyscy znają? Może wie jak otworzyć drzwi do kibla bez karty, bo wątpliwa jest jego wiedza o technice stosowanej w F1. Gdyby faktycznie znał jakąkolwiek tajemnicę obojętnie którego teamu nikt nawet by nie pomyślał o jego zatrudnieniu, bo prawnicy by ich zjedli na surowo.
    To biznes oparty na pieniądzu a takie newsy bliższe są pudelkom niż poważnym wydawnictwom niestety. Polak inżynier w zachodnich krajach to dla mnie żaden prestiż bo jeśli nawet dzisiaj jest na pierwszej stronie pudelka, to jutro nikt o nim nie będzie pamiętał bo po prostu niczego nie dokona.

  • 13. mcjs
    • 2017-12-02 23:56:43
    • *.dynamic.chello.pl

    @12

    Sugeruję, żebyś zadał sobie trud i gdzieś przeczytał jakie kwalifikacje ma Budkowski. Może później nie będziesz pisał takich bzdur.

  • 14. TomPo
    • 2017-12-03 10:05:06
    • *.dynamic.chello.pl

    @12 moze przeczytaj najpierw jakie stanowisko zajmowal Budkowki i do jakiej wiedzy mial dostep, zanim zaczniesz komentowac?
    Podpowiem Ci, mial dostep do bezcennej, scisle tajnej wiedzy i to WSZYSTKICH zespolow. Oczywiscie pytanie ile z tego przeniesie do Renault, bo dokumentacji raczej nie wyniosl z FIA, chociaz kto co komu teraz udowodni....

  • 15. Vendeur
    • 2017-12-03 17:50:43
    • *.dynamic.chello.pl

    11. TomPo - ale jaki to jest problem? Mając dostęp do poufnych danych trzeba mieć tego świadomość po prostu. Poza tym w przypadku umów o zakazie konkurencji czy też poufności danych, nierzadko otrzymuje się odpowiednie wynagrodzenie zarówno w trakcie pracy jak i zadośćuczynienie potem, aby właśnie zbyt szybko potem nie pracować u konkurencji :)

  • 16. TomPo
    • 2017-12-04 19:27:02
    • *.dynamic.chello.pl

    @15 problem w tym ze opuszczajac FIA nie przechodzi do konkurencji wiec klauzula o zakazie konkurencji do kosza. W szwajcarskim prawie masz 3 miesiace i koniec (z tego co wiem), wiec nawet jakby tam byl zapis o poufnosci danych przez np rok, to pierwszy lepszy prawnik spluscilby taka klauzule w toalecie jak papier toaletowy.
    Cos wykombinowac na przyszlosc musza i sie jakos zabezpieczyc, ale nie jest to takie proste i oczywiste.

  • 17. silvestre1
    • 2017-12-05 17:52:59
    • *.dynamic.chello.pl

    Kwalifikacje Budkowskiego zweryfikował Todt i do niego idżcie na skargę. Ostatecznie Renault to całkiem przyjemna firma z adresem w pobliżu Paryża....

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2017 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo