komentarze
  • 1. Fanvettel
    • 2017-09-13 14:53:08
    • *.230.122.204

    Było to do przewidzenia.

  • 2. TomPo
    • 2017-09-13 15:37:15
    • *.dynamic.chello.pl

    A moglo byc inaczej? No i dobrze, niech podgryza Lewisa jak moze, to pozytywnie wplywa na widowisko.
    Przynajmniej do czasu, gdy juz wiadomo ktory walczy o majstra, wtedy zostaje pomaganie.

  • 3. Heytham1
    • 2017-09-13 15:45:43
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Przedłużyli z Bottasem kontrakt bo nie mieli innej opcji. Co prawda Veltteri w pełni zasłużył na ten nowy kontrakt ale gdyby na rynku wolny byłby ktoś jeszcze z czołówki, to wtedy być może ten kontrakt nie byłby taki oczywisty. Świadczy o tym to że Bottas dostał ten kontrakt znów tylko na rok.

  • 4. pabloos
    • 2017-09-13 16:30:31
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Według mnie było to oczywiste. Valtteri ma świetne stosunki z Lewisem, są najbardziej zgraną i przyjazną dwójką z całej stawki. Wykręca świetne rezultaty, praktycznie za każdym razem jest na podium, dwa zwycięstwa, dostosowuje się do poleceń, potrafi pracować nad bolidem, czego chcieć więcej? Mercedes ma idealny duet, nie ma sensu tego burzyć.

  • 5. JBBN
    • 2017-09-13 20:39:49
    • *.timplus.net

    Hamilton wypłakał ten kontrakt dla Bottasa bo mu taki worek treningowy odpowiada. Bottas się cieszy bo zostaje w najmocniejszym zespole , który do mu dobre wyniki.Podobnie jest w Ferrari z Vettelem i Kimim.
    Jak Robert wjedzie do f1 to przyćmi tych wszystkich dmuchanych mistrzów swoją obecnością.

  • 6. devious
    • 2017-09-13 22:39:38
    • *.134.70.206

    @3 Heytham1
    "Co prawda Veltteri w pełni zasłużył na ten nowy kontrakt ale gdyby na rynku wolny byłby ktoś jeszcze z czołówki, to wtedy być może ten kontrakt nie byłby taki oczywisty."

    Przecież z czołówki Alonso jest dostępny, są też młode "petardy" Sainz i Ocon, jest solidny Perez - ale żaden nie był zapewne nawet rozważany, bo po prostu Bottas jest idealnym nr 2 dla Merca i Hamiltona. Szybki, cichy, skromny, posłuszny i solidny. Nie ma takiego błysku jak Lewis, potrafi z Anglikiem przegrać w kwalach o pół sekundy (na suchym, bo na mokrym to oczywiste, że dostaje od Hamiltona łupnia), ale jednak potrafi też być przed Lewisem i w kwalach i w wyścigach. Gdyby nie awaria z Hiszpanii to Bottas byłby obecnie 20-kilka punktów za Lewisem - czyli ciągle w bezpośredniej walce o tytuł. To naprawdę imponująca sprawa :)

    W zasadzie Bottas idealnie zastapił Rosberga, jest nawet lepszy bo jeździ równie dobrze a przy okazji nie jest w konflikcie z Hamiltonem :)

    A że dostał tylko roczny kontrakt? A po co Mercedes ma sobie komplikować sprawę? Kontrakt zawsze można przedłużyć a nie wiadomo co wydarzy się w 2018, lepiej mieć furtkę otwartą... Np. Ocon będzie jeździł wybitnie w Force India i kilka zespołów będzie go chciało u siebie i wówczas Merc, aby nie stracić wschodzącej gwiazdy F1 i następcy Lewisa (czemu nie? papiery chłop ma) będzie musiał wziąć go do swojej ekipy już w 2019.

  • 7. pabloos
    • 2017-09-13 23:01:48
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @5, dobrze byłoby, gdyby Kubica prezentował poziom Kvyata, bądź Magnussena. Do wszystkich zaślepionych wizją Polaka-rodaka w F1. Gdyby Robert faktycznie miał tak znakomite wyniki, to nie istniałaby żadna dywagacja na temat tego, czy on zajmie fotel Palmera czy zrobi to Sainz.

  • 8. Worlther
    • 2017-09-15 10:11:06
    • *.adsl.inetia.pl

    @7 Owszem istniałaby. Nazywa się pieniądze. Zresztą temat Sainza w Renault jest sprawą otwartą dopóki zespoły tego nie potwierdzą. A nawiasem mówiąc. Od dzisiaj nowym menedżerem Kubicy jest aktualnie panujący mistrz świata Nico Rosberg.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2017 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo