komentarze
  • 1. s1986seba
    • 2017-09-13 11:53:26
    • *.221.121.9

    Przecież Ferrari znowu to zawetuje, oni mają budżet ok. 390 mln, jeśli dobrze pamiętam. Już nie raz były próby zaniżania budżetu, to Ferrari podnosi krzyk że jak tak będzie to oni się wycofują z całego cyrku, i sprawa przycichła.
    Bardzo ich lubię, ale chyba czasem za dużo polityki w tym sporcie. A tak naprawdę dopiero przy tym samym budżecie wszystkich ekip można by było uczciwie powiedzieć kto jest lepszy.

  • 2. Rudolf50
    • 2017-09-13 12:02:59
    • *.245.104.140

    Przecież to nic nie da, PSG pokazało jak omija się takie limity w piłce, tu będzie tak samo.

  • 3. sliwa007
    • 2017-09-13 13:03:49
    • *.centertel.pl

    Limity są ogólnie akceptowalne, ich poziom już nie. Nie da się bez negatywnych skutków ubocznych tak nagle przejść na budżet który nie stanowi nawet połowy tego co mają obecnie największe ekipy. To się wiąże ze sporą redukcją personelu, stworzeniem nowych procedur i zupełnie innego systemu pracy. W takiej sytuacji uprzywilejowane będą małe ekipy którym nic się nie zmieni i które to potrafią już budować coś z niczego.
    Jakimś rozwiązaniem może być stopniowe obniżanie limitu, ale w 150 mln dolarów nie uwierzę dopóki nie ogłoszą tego oficjalnie.
    Sensownym rozwiązaniem jest wprowadzić limit w wysokości tego co obecnie największe ekipy już wydają, tak by zablokować dalsze wzrosty.
    Prawda jest jednak taka, że kontrola nad tym wszystkim będzie trudna i dojdzie kolejny obszar do regulacji a jak ktoś będzie chciał wydawać więcej to i tak znajdzie jakiś sposób.

  • 4. seybr
    • 2017-09-13 19:49:03
    • *.135.177.214

    Zawsze znajdzie się ktoś, kto obejdzie przepisy. Wystarczy że stworzą firmę córkę. Ta może produkować, projektować silnik. Theam będzie kupować po śmiesznych kosztach. Zaoszczędzona kasa pójdzie na coś innego. Co z tego, że forma córka będzie ponosić straty. 150 baniek jest nie realne przy fabrycznym theamie + produkcja silników.

  • 5. marcelo9205
    • 2017-09-13 21:39:44
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    150 mln to zdecydowanie za niska kwota jak na F1. Tyle dzisiaj sie placi za pojedynczych piłkarzy, a taki mialby byc budzet zespolu w najszybszej serii wyscigowej ? Jakos mi to sie nie widzi, zreszta wielka trojka i tak takie cos zawetuje.

  • 6. bbrbutch
    • 2017-09-13 22:39:55
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Szopka.
    W serialu 24h LMP1 nie wypaliło i teraz obawa przeszła na F1.Lepiej niech wprowadzą minimalny budżet,żeby uniknąć powtórki bankructwa słabych zespołów,bo 150M$ to jest budżet,który nie będzie pchał rozwoju do przodu,a bez rozwoju ta dyscyplina straci sedno swojego istnienia.
    Weźmy na taki przykład zespół Williams'a,sam motorhome jeździ po Europie w 12 TIR'ach.

  • 7. Antie
    • 2017-09-14 09:37:07
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Limit pokaże kto tak naprawdę jest lepszy. Może nie tyle limit budżetu, co właśnie wielkości zatrudnienia. Wówczas nie będzie miał przewagi ten, kto zatrudnia więcej osób, ale ten kto zatrudnia właściwych, zdolniejszych i bardziej kreatywnych ludzi. Już teraz gołym okiem widać, że na polu tak rozumianej wydajności Force India wykonuje lepszą pracę niż np. Scuderia, która potrzebowała trzech sezonów, żeby wyjść z dołka i udało jej się to głównie poprzez postawienie wreszcie na odpowiednich ludzi, a wcześniejsze dopompowywanie kasy nie przynosiło efektów.

  • 8. husaria
    • 2017-09-14 18:08:05
    • *.opera-mini.net

    Bu ha ha ! Ale pitolenie ! 150 baniek to chyba starczy na kanapki, nakrętki i waciki. Na razie Liberty dużo gada, a mało działa. Może jakieś realne konkrety. Czekamy.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2017 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo