komentarze
  • 1. Ksys
    • 2017-09-11 12:07:21
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Skoro FIA wprowadziła ten system ze względów bezpieczeństwa, to teraz zespoły powinny ze względów bezpieczeństwa zablokować go.
    Pozdrawiam

  • 2. belzebub
    • 2017-09-11 12:28:08
    • *.centertel.pl

    Idiotyzm, jak można wirtualnie określać wytrzymałość elementu wpływającego na bezpieczeństwo.

  • 3. PiotrasLc
    • 2017-09-11 15:41:12
    • *.123.198.139.centrum.pirx.pl

    Jeśli dobrze rozumiem to pałąk odbierając siłę uderzenia ulegnie zniszczeniu.....to jakiś totalny idiotyzm.....

  • 4. pawel1x4
    • 2017-09-11 15:41:33
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Tak jak w budowlance np mosty , wiadukty????

  • 5. rowers
    • 2017-09-11 17:35:36
    • *.dynamic-zab-04.vectranet.pl

    Nie jestem fachowcem, ale mam wrażenie, że latające odłamki pałąka są średnio bezpieczne...

  • 6. waterball
    • 2017-09-11 18:41:06
    • *.dynamic.chello.pl

    To jak strefa kontrolowanego zgniotu w samochodzie - ma ulec zniszczeniu pochłaniając energię uderzenia.

  • 7. PiotrasLc
    • 2017-09-11 19:13:29
    • *.123.198.139.centrum.pirx.pl

    Wątpię aby kewlar gdy ulegnie zniszczeniu i wiadomoże jego odłamki są cholernie ostre że to bedzie bezpieczne rozwiązanie .

  • 8. rowers
    • 2017-09-11 23:50:10
    • *.dynamic-zab-04.vectranet.pl

    @6 no tak, tyle że strefa zgniotu jak nazwa wskazuje "się gniecie". A tutaj włókno sie po prostu rozwali na kawałki. Może symulacje komputerowe wskazują, że nic w nikogo nie uderzy :D

  • 9. Grellenort
    • 2017-09-12 06:52:19
    • *.adsl.inetia.pl

    Widzę że zebrało się gremium inżynierskich ekspertów...
    Metoda MES w inżynierii jest stosowana powszechnie i częściej niż wam się może wydawać więc nie wiem skąd to oburzenie to raz (samoloty którymi latacie, samochody itd. itd.)
    Dwa praktycznie wszystko co ma pochłonąć energię uderzenia musi pęknąć, zgnieść się, itp. Patrz kaski, zderzaki, nosy bolidów itp.
    Trzy - odłamki rozbijających się bolidów nikogo nie zabijają, a latają na lewo i prawo.
    Cztery włókna kewlaru/aramidu mają zadanie trzymać strukturę i dodać odporności włóknom węglowym na uderzenia punktowe - nie przez przypadek robi się z nich kamizelki kuloodporne.

  • 10. PiotrasLc
    • 2017-09-12 16:02:43
    • *.123.198.139.centrum.pirx.pl

    @9 odpowiadając na twoje trzecie stwierdzenie , nie brałeś pod uwagę tego że nawet mimo wszystko wtedy kierowca siedzi w środku kokpitu bolidu mając jakąś osłone w pewnym sensie , a Halo bedzie bezposrednio umieszczone nad zawodnikiem

  • 11. Grellenort
    • 2017-09-12 18:20:23
    • *.dynamic.chello.pl

    @10 ale też nikt nie powiedział że te odłamki będą latać... to tutejsza nadinterpretacja. Zwłaszcza że włókno węglowe odpowiednio zaprojektowane nie rozlatuje się tylko właśnie pęka...
    To że ulegnie uszkodzeniu równie dobrze może wiązać się z pęknięciem i zgaduję że o taką opcję się rozchodzi.
    Z drugiej strony nie rozumiem problemu FIA... jak by nie można było wstawić bardziej "pancernej" wersji halo (chociażby niewiele grubszej, nie zrobionej z włókna węglowego) i wtedy sprawdzać punkty mocowania. Metod można wykombinować bardzo dużo.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2017 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo