komentarze
  • 1. AR_33
    • 2017-05-17 12:38:17
    • *.249.19.25

    Coraz bardziej lubię tego kierowcę, podchodzi profesjonalnie do tego co robi :)

  • 2. hubos21
    • 2017-05-17 12:55:26
    • *.8.182.156

    widać, że ciapciak wie od początku gdzie jest jego miejsce w szeregu zobaczymy czy Mercedesowi już tylko tyle zostało żeby walczyć

  • 3. Mat5
    • 2017-05-17 13:41:36
    • *.254.163.21

    To było do przewidzenia jaką rolę w Mercedesie będzie pełnił Bottas. Niestety odstaje poziomem od Hamiltona, ale to co zrobił w Hiszpanii pokazuje, że jest graczem zespołowym. Zdawał sobie sprawę, że Hamilton jedzie dużo szybciej i pomógł mu wygrać przytrzymując Vettela. Jednakże, gdyby to były bolidy o ubiegłorocznej specyfikacji, to Vettel zjadłby Bottasa przy pierwszej okazji. Szkoda, że musiał wycofać się z wyścigu, bo była szansa na spore punkty dla zespołu i odskoczenie Ferrari. Życzę mu dobrego występu w Monako. Do tej pory ten wyścig nie układał się po jego myśli. O ile się nie mylę, to jeszcze nie zdobył tam żadnego punktu. Czas najwyższy zmienić ten stan rzeczy.

  • 4. ds1976
    • 2017-05-17 14:10:35
    • *.gigainternet.pl

    Nie ma tu żadnych zagadek ani tajemnic. Bobbas ma podpisany kontrakt na rok, staje więc na głowie żeby być poprawnym bardziej niż Merc tego żąda. Wszędzie słyszy się, że Merc gada z Vettelem, Alonso też będzie wolny i na pewno go nie zignorują, Lewis nigdzie się nie wybiera więc co może zrobić Bobbas? Być usłużnie spolegliwym graczem zespołowym, a nóż widelec Merc nie dojdzie do porozumienia z VET lub ALO i będzie można zostać rok dłużej?

  • 5. berni
    • 2017-05-17 14:45:23
    • *.156.186.62

    Czyli nie Bottas, tylko Blockas...

  • 6. pryk
    • 2017-05-17 19:08:22
    • *.tktelekom.pl

    Szukanie dziury w całym. Bottas zrobił to co do niego należy no, a to, że Vet się z tego nie cieszył to oczywiste. Niemniej jakoś nie słyszałem, żeby miał jakieś żale do Fina po wyścigu. Taki jest ten sport i oboje o tym wiedzą. Jedynie mała ale z mojej strony to może fakt, że miejscami to blokowanie było zbyt agresywne (na końcu prostej) no ale tak bywa.

  • 7. XandrasPL
    • 2017-05-17 20:23:15
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Vettel jak w 2015 musi sam walczyć z Mercami, Kimi ma pecha ale jak już jeździe to odrazu nudny wyścig jak w Rosji i nie ma co robić bo idiotyczny tor nic opon nie zbiera i gówno ze strategii a zakręty 90' i ciągłe proste co przegrzewają hamulce oraz nie ma jak podjechać pfff

  • 8. GTR
    • 2017-05-17 20:52:47
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Publicznie przyznał, że jest popychadłem. Żenua.
    Bottas mówi, że Mercedes mu płaci za wygrywanie wyścigów po czym stwierdza, że blokowanie to jego praca i wstrzymywanie :D Logika szwedzka. Skandynawia - region umysłowo upośledzonych.

  • 9. GTR
    • 2017-05-17 20:58:50
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    *misja a nie wstrzymywanie...

  • 10. Duke_
    • 2017-05-17 20:59:26
    • *.dip0.t-ipconnect.de

    @8. I się zgadza, Mercedes płaci mu za wygrywanie wyścigów przez team Mercedesa, nie ważne czy to on czy Lewis staje na najwyższym stopniu podium.

  • 11. adrian1313
    • 2017-05-17 21:07:21
    • *.centertel.pl

    Przepraszam was koledzy, ale to waszym zdaniem, BOT powinien zachować się inaczej? A jeśli inaczej, to jak? Przepuścić VET od razu, czy może zatrzymać się na poboczu, czy o co chodzi? Ja się zgadzam, że gość wygląda na pogodzonego z losem tego drugiego, ale akurat ta sytuacja nijak się ma do tego moim zdaniem.

  • 12. Semtex
    • 2017-05-18 09:11:31
    • *.icpnet.pl

    Panowie , jechał tak jak miał jechać , pozdrawiam wszystkich mądrali z tego portalu którzy już wiedzą że jest popychadłem a sami myją gary w kuchni :)

  • 13. versus666
    • 2017-05-18 13:04:14
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Jak ktoś kiedyś Bottasowi w tył przywali za takie wstrzymywanie to ta osoba też powie.. "że to jego praca"..

  • 14. andy_chow
    • 2017-05-18 15:03:22
    • *.satkol.pl

    Jak kiedyś Raikkonen będzie blokował Hamiltona też tak będziecie jazgotać

  • 15. husaria
    • 2017-05-18 17:51:41
    • *.opera-mini.net

    Hhm... nie wiedziałem, że F1 polega na blokowaniu innego kierowcy, tak jak mowa w tytule.
    Chyba ten tytuł naciągany :)

  • 16. husaria
    • 2017-05-18 17:54:40
    • *.opera-mini.net

    a merytorycznie to ile go blokował ? 2 albo 3 okrążenia i nie to blokowanie zadecydowało o wygranej Lewisa

  • 17. Mariusz_Ce
    • 2017-05-19 16:10:53
    • *.centertel.pl

    Ale że jak? Jak kierowca nie daje się komuś wyprzedzić to już źle? O czym tu jest pisane ? Nie dawał się ile mógł i tyle. Na tym ten sport polega do ch#$a pana .

  • 18. veterynarz
    • 2017-05-19 17:23:44
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    Bottas nie dość że podkłada się Hamiltonowi jak tylko może to jeszcze otwarcie się to tego przyznaje. Ten człowiek nie wstydziłby się nawet polerować Lewisowi bolidu, gdyby mu odpowiednio zapłacili. Nico Rosberg był wielki, brakuje mi bardzo Nico Rosberga.

    Ale co ja tam wiem. Przecież to Kimi jeździ pod Vettela a Mercedes daje wolność swoim zawodnikom. Bądź jak Mercedes.

  • 19. Grellenort
    • 2017-05-20 20:30:29
    • *.dynamic.chello.pl

    Taka praca... szkoda tylko że facet z jakimś tam potencjałem, mając bolid którym można walczyć o mistrzostwo świadomie decyduje się być popychadłem. Niby nie ma nic w tym złego, ale nie ma specjalnej chluby w tym sporcie będąc wiecznie tym drugim w teamie. To nie kolarstwo, że lider docenia swoich gregario. Po prostu pokazał w tym momencie że nie jest materiałem na mistrza, koniec kropka.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2017 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo