komentarze
  • 1. bbrbutch
    • 2017-03-18 14:55:52
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Co z tego ,że dostaną te same jednostki ,skoro oprogramowanie do ich sterowania będzie w kazdym bolidzie inne.

  • 2. mentos11
    • 2017-03-18 15:05:17
    • *.opera-mini.net

    A jak to jest z tym oprogramowaniem silników, czy każdy zespół może dowolnie modyfikować oprogramowanie czy wszyscy z tym samym silnikiem mają jednakowe i tylko mogą zmieniać ustawienia np dotyczace kers? Bo jak każdy może je modyfikować to wiadomo że Mercedes da innym ekipom najprostszy soft a sam wykorzysta ten najbardziej wydajny?

  • 3. RADAMANTHYSEK
    • 2017-03-18 22:57:18
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    @2. mentos11

    Producent, jednostki napędowej ma przewagę we wszystkim, ponieważ zna rzeczywiste granice swojej jednostki i dokładny przebieg zachodzących w niej procesów. W dodatku producenci silników korzystają z zupełnie innych paliw,smarów oraz olejów, co w połączeniu ze znajomością konstrukcji pozwala osiągnąć lepsze efekty niż zespól kliencki. Klient mercedesa otrzymuje silnik i co najistotniejsze, nie ma czegoś takiego, że np. Williams sobie go rozkręca i robi z nim to co chce. Producent (Mercedes) sprzedając jednostkę napędową, oddelegowuje swoich mechaników i inżynierów ( są w Williamsie i nie mają nic wspólnego z zespołem F1 - czytaj klauzule poufności itp. ),a Ci robią to co chce klient. Po każdym GP silnik jest wymontowywany i zapieczętowany trafia gdzieś do magazynu, a później dostarczany jest klientowi tam gdzie będzie go potrzebował, czyli dopiero na następny wyścig ( nikt nie ma do niego dostępu poza producentem). Jeżeli chodzi o mapy silnika to zespoły same je tworzą ( maja swoje paliwa, oleje, smary, podzespoły itp. ). Oczywiście niektóre parametry mogą być zaniżone dla "bezpieczeństwa" i tak klient już troszkę traci. Jeżeli spojrzy się na dzisiejsze jednostki napędowe to połączenie silnika spalinowego z elektrycznym, a jak do tego dodasz skrzynie biegów i inne podzespoły układu to robi się wiele płaszczyzn z których można urywać dziesiąte części sekundy. Układ napędowy bolidu Merca jest/był maszynką zbudowaną z szeregu podzespołów, które dobrze ze sobą współgrają, a dopiero całość wraz z nadwoziem przedkłada się na produkt końcowy, który jest bardzo szybki.

  • 4. Fanvettel
    • 2017-03-18 23:22:10
    • *.IP.cloudmosa.com

    Za tydzień o tej porze będziemy już wiedzieć kto startuje z PP do pierwszego wyścigu.

  • 5. YOOGI
    • 2017-03-18 23:49:10
    • *.dynamic.chello.pl

    @3 ale i tak lepiej mieć silnik z najnowszej specyfikacji niż np. tak jak Sauber Ferrari z zeszłego roku.

  • 6. mentos11
    • 2017-03-19 00:42:15
    • *.opera-mini.net

    @3 to lipa straszna masz silnik s nie wiesz jak działa nawet tylko mapowaniem można się pobawić.
    Współczuję Hass oni połowę bolidu mają od dostawcy do dzisiaj się borykają z hamulcami i nic nie mogą zrobić tylko wymienić na jakąś inna część.

  • 7. orto
    • 2017-03-19 08:00:58
    • *.play-internet.pl

    @6 - To jest właśnie kwestia własności czy dóbr intelektualnych producenta. Jak działa, powiedzą ale tajemnic technologicznych nie zdradzą.Kupując, dla przykładu, najnowszy czołg z najnowszą wersją aktywnego pancerza, podadzą jego grubość, potencjalną odporność na pocisk ale doboru materiałów i technologii nie ujawnią.

  • 8. bbrbutch
    • 2017-03-19 11:18:26
    • *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl

    Tylko w przypadku gdy producent nie wystawia własnego teamu jest szansa na równość kliencką.

  • 9. St Devote
    • 2017-03-19 23:06:54
    • *.static.korbank.pl

    Nie no, bez przesady. Dostają pełnoprawny silnik w najnowszej (nie wiem jak tam ze świeżością ;-) specyfikacji i pewnie jakiś manual z opisem dopuszczalnych zakresów. Potem każdy zespół sadza jakąś małpę z tytułem inżyniera, a ona kręci różnymi pokrętłami aż kierowca testujący na torze powie że jest OK lub coś się zepsuje. Silniki są może i te same, ale uruchamiane są w różnych bolidach, różnym osprzęcie, paliwie, oleju i co tam jeszcze. To co działa w teamie Mercedesa nie musi od razu działać równie dobrze w jakimś Williamsie. I o to chodzi. Na pewno Mercedes jako dostawca nie zataja żadnych istotnych parametrów swojego produktu. To by było nieuczciwe i niesportowe.

  • 10. szmung
    • 2017-03-20 06:25:03
    • *.225.84.80

    @9 sport sportem, uczciwość uczciwością a miliony pengi za majstra to milionami pengi za majstra :)

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2017 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo