komentarze
  • 1. EryQ
    • 2017-02-05 17:54:26
    • *.ghost.net.pl

    Oj Webber, Webber... Taki stary a taki naiwny jak dawniej... Widać nic się nie nauczył przez te wszystkie lata w RBR...

  • 2. Martina S
    • 2017-02-05 20:47:19
    • *.146.94.165.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Ha ha ha ha ha

  • 3. veterynarz
    • 2017-02-05 21:38:02
    • *.dynamic.gprs.plus.pl

    A co miał powiedzieć, że rodak gorszy? Co tam on myśli naprawdę to niekoniecznie wiemy. Chociaż starty obu muszą mu imponować :)

  • 4. Mijok
    • 2017-02-05 22:13:32
    • *.centertel.pl

    Riciardo już w tym sezonie pokonał Verstapena licząc nawet to że VES startował później w RB a wy zwracacie uwagę tylko na pojedyńcze występy Verstapena np. taki jak w Brazylii i się nim podniecacie. Riciardo zje go w tym sezonie ;)

  • 5. EryQ
    • 2017-02-05 23:02:33
    • *.opera-mini.net

    @4 Ty chyba nie rozumiesz o czym mowa. To nie chodzi o to który jest lepszy ale który ma być i będzie lepszy dzięki znanej polityce Helmut i Dietricha. Holender ma być gwiazdą za wszelką cenę. Reszte dopowiedz sobie sam i czytaj między wierszami czasem wypowiedzi, ktôre są sarkastyczne...

  • 6. socjoświr
    • 2017-02-06 01:10:40
    • *.play-internet.pl

    @5 - Miłośnicy teorii spiskowych... Swego czasu Webber był o 2 długości słabszy od Vettela, ale ciągle znajdą się tacy, którzy powiedzą, że spisek zespołu spowodował, że to jednak Niemiec wygrywał....

  • 7. EryQ
    • 2017-02-06 09:16:16
    • *.opera-mini.net

    @6 Webber nawet nie był średniakiem. Już Rosberg jest lepszy bo ma charakter i jakoś( z pomocą lub bez teamu ale jednak) wydarł ten tytuł MŚ Hamiltonowi. Webber najlepszym bolidem przegrywał nie tylko z Sebą sle z Ferrari czy McL na okrągło. Wypłakał się w autobiografi i opisując pewne schematy wewnątrz zespołowe. Myślisz, że jak RBR stworzy mistrzowski bolid to postawią na Riciardo?? Żebyś się nie zdziwił. To młody Holender ma za sobą największe rzeszy fanów i jest oczkiem w głowie dwóch starych pryków głównodowodzących w RBR o czym niejednokrotnie mówili.

  • 8. Antie
    • 2017-02-06 09:59:53
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Gdyby był w RBR to by mu Helmut nie dał nic wydrzeć, zaraz bu mu koła nie dokręcili po decydującym zjeździe do boksu...

  • 9. gouter
    • 2017-02-06 10:14:51
    • *.14.comtelnet.pl

    Po lekturze jego cienkiej autobiografii, w której stawia siebie jako ofiarę wszystkich teorii spiskowych przeciw niemu. Miał szanse udowodnić na torze swoją wartość i tego nie zrobił. Miał wszystkie atuty w postaci extra bolidu. A jaki z niego kierowca - widać ile miał wypadków w cywilnych autach. Ricciardo musi udowodnić na torze swoją wartość. Ma na pewno większy talent, niż Mark. Potrafi wygrywać w słabszym bolidzie - a to cechuje najlepszych - poza gigantycznym szczęściem i zbiegowi okoliczności, lub pomocy Nelsinho ;-)

  • 10. socjoświr
    • 2017-02-06 11:42:33
    • *.play-internet.pl

    @7 - Fakt: Max jest bardziej medialny. Też spodziewam się, że jeśli zespół będzie miał wybrać kogo wspomóc w walce o mistrzostwo to pewnie postawi na Holendra. Ale nie wierzę, ze będzie sabotował Ricciardo gdy będzie on lepszy. Wniosek dla Australijczyka jest prosty: musi być lepszy od partnera, nie na równi z nim tylko lepszy.

  • 11. ds1976
    • 2017-02-06 13:08:16
    • *.gigainternet.pl

    @10 socjoświr - Max bardziej medialny? Z taką mordą? :-) Wizerunkowo RBR bardziej potrzebuje RIC - za jego koński uśmiech, który można wtrynić do każdej reklamy / fotki / ujęcia / whatever. VES pod tym względem "urodę" ma fatalną :-)

  • 12. ds1976
    • 2017-02-06 13:09:22
    • *.gigainternet.pl

    Webber zapewne w pojedynku z Vettelem również stawiał na siebie... Ale nie ma co, Australijczycy to bardzo dobry materiał na kierowców nr 2 :-)

  • 13. Skoczek130
    • 2017-02-06 14:53:00
    • *.adsl.inetia.pl

    Bardzo lubię Daniela i mam nadzieję, że zdobędzie jednego majstra. :))

  • 14. M.Schumacher
    • 2017-02-06 17:39:26
    • *.centertel.pl

    To będzie sezon Maxa :)

  • 15. jogi2
    • 2017-02-06 18:29:34
    • *.piekary.net

    Już zdążyli pokazać w tym sezonie na co iich stać ..Podcięli skrzydła Riccardo nawet się z tym nie kryjąc.
    Będą grać w 2017 na młodego ale Ric da z siebie wszystko i będzie wyrównana walka ...będzie ciężko ale i tak stawiam w ostatecznym rozrachunku na Riccardo.
    ...i to miał prawdopodobnie na myśli Webber

  • 16. mentos11
    • 2017-02-06 22:50:00
    • *.opera-mini.net

    Webber już posiwial a nadal gada glupoty. Max ma talent i zapał a Riccardo jest dobry naeet bardzo ale jeśli już ktoś ma miec przewagę to chyba Max bo on się uczy i szybko sie dostosuje.. A jak obok vetela pojawił sie Riccardo to kto pokazał klasę- riccardo. Teraz też Max moze ograć Riccardo. Oby Mercedes stanął w miejscu bo będzie nuda.

  • 17. socjoświr
    • 2017-02-07 11:48:22
    • *.play-internet.pl

    @11 - Fakt, Max ryj am nie wyjściowy, ale jest bezczelny, lubi ryzyko i ma w nosie co mówią inni. Ludzie to lubią (i nie dziwię się im, bo mi też taka postawa się podoba). Uśmiech Ricciardo też zjednuje mu fanów, ale chyba bardziej medialny jest jednak Max.

  • 18. YOOGI
    • 2017-02-09 15:33:52
    • *.obr-pok.one.pl

    Nie życzę, ale wróże Maxowi w tym sezonie mega dzwon bo już wykorzystał 7 żyć i wkopał praktycznie wszystkich innych kierowców w kłopoty.
    Webber pojawia się w mediach teraz częściej bo promuje swoją autobiografie - jeżeli o nią chodzi, RBR stawiało go na drugim miejscu gdy Vet, się pojawił i to każdy widział i czuł śledząc sezon 2010, czy się wypłakał, nie wydaje mi się, wyraźnie zdawał sobie sprawę że zawalił ostatni wyścig sezonu o mistrzostwo świata i to była tylko jego wina. AMEN

  • 19. Kojo
    • 2017-02-10 09:09:36
    • *.dynamic.chello.pl

    @ 18. YOOGI - Przed Ostatnim wyścigiem w 2010 roku trzech kierowców miało szanse na tytuł: Alonso, Webber i Vettel. Zespół Red Bulla wybrał różne strategie dla obu kierowców, by zwiększyć szanse któregoś z nich na pokonanie Alonso, który prowadził i wystarczyło mu 4 miejsce by zdobyć tytuł nie patrząc na pozycje zawodników Red Bulla. A że Ferrari i Alonso bardziej pilnowali Webbera myśląc, że Vettel nie jest dla nich zagrożeniem, to zdublowali strategie kangura. To, że wypaliła strategia Vettela to przypadek, ale dał mu pierwszy tytuł mistrzowski na co się raczej nie zanosiło i nie winiłbym Webbera, bo strategie układa zespół, a kierowca ją realizuje. A tytuł przegrało Ferrari i Alonso, bo skupili się na jednym zawodniku Red Bulla nie zwracając uwagi na drugiego i to ich dużo kosztowało, a najwięcej Alonso, który chyba do tej pory nie może tego przeboleć, że mu trzeci tytuł tak łatwo uciekł.

  • 20. ds1976
    • 2017-02-12 18:11:08
    • *.ksi-system.net

    @19 Kojo Alonso uciekło więcej tytułów, również w jedynym swoim sezonie w McLaren zawalił sobie tytuł. Raz, że nie poradził sobie z debiutującym Hamiltonem, dwa, że przez własną głupotę tracił cenne punkty - patrz Hungaroring. Gdyby skupił się wyłącznie na sobie, wyciskaniu z siebie i bolidu maximum Raikkonen do dziś nie miałby szans na tytuł. Biorąc pod uwagę co napisałeś powyżej Alonso powinien mieć co najmniej 4 tytuły na koncie a ma 2. Czy naprawdę jest najlepszym zawodnikiem w stawce? Czy jest bystrym kierowcą?

  • 21. Kojo
    • 2017-02-13 12:35:18
    • *.dynamic.chello.pl

    @20. ds1976 - Zgadzam się z Tobą, Alonso stracił więcej tytułów. Jak dla mnie jego obowiązkiem było zdobycie tytułu w 2007r. dysponując takim bolidem i mając debiutanta za partnera zespołowego. Alonso jest wybitnym kierowcą, który wyciska maksa z bolidu, ale ma gorącą głowę i pod wpływem presji zaczyna się gubić i popełniać błędy. Najbardziej gubi się gdy czuje presje partnera zespołowego i jeśli ma w zespole równie szybkiego i chatakternego partnera, który nie odpuszcza, to raczej tytułu nie zdobędzie.

  • 22. ds1976
    • 2017-02-13 13:06:14
    • *.gigainternet.pl

    @21 Kojo podejrzewam wobec tego, że Vandoorne nie będzie zbytnio spolegliwym partnerem zespołowym. Więc mogą się u Hiszpana pojawić nerwy :-)

  • 23. Kojo
    • 2017-02-13 15:59:31
    • *.dynamic.chello.pl

    @22. ds1976 - Tego nie wiemy, zobaczymy co czas pokaże, nie chcę tu gdybać itp, bo to niema sensu. Mogę jedynie podejrzewać, że Alonso już jest na tyle doświadczonym kierowcą, iż wyciągnął wnioski z sezonu 2007 i będzie na chłodno podchodził do takich sytuacji o ile takowe nastąpią.

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2017 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo