komentarze
  • 1. adamoo
    • 2007-04-13 11:21:09
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Profesjonalme słowa

  • 2. lichy
    • 2007-04-13 11:22:28
    • *.gprsbal.plusgsm.pl

    To co tu przeczytałem to się nadaje na jakiś referat o patriotyźmie i osiągnieciach polskich sportowców. Długi, ale ciekawy tekst.

  • 3. Cahir
    • 2007-04-13 11:58:43
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Fajny artykul

  • 4. Kazik
    • 2007-04-13 12:47:29
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    No niby ładnie napisane tylko nie wiem po co te szable i czolgi na końcu artykułu.Niektórym "fanom F1" potem to działa na chorą wyobrażnię.

  • 5. snaki
    • 2007-04-13 13:46:20
    • *.48.225.2

    Długie :( ale wciągające i ciekawe :) zgadzam sie z tym.Tylko Małysz i Kubica do czegoś doszli bo znaleś sie w elicie kierowców F1 to jest już wielkie osiągnięcie a to żę pare wyścigów mu nie wyszł to nie znaczy że jest słaby. Małysz tesz miał jeden słaby sezon a potem sie podniósł i wygrał MŚ

  • 6. zawit1
    • 2007-04-13 15:55:40
    • Blokada
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Bardzo ciekawy artykuł

  • 7. CreativePL
    • 2007-04-13 16:36:44
    • *.ipartners.pl

    Ciekawy i interesyjacy art chyba najdluzszy jaki czytalem w tym serwisie duzy plus dla autora

  • 8. zet_usun
    • 2007-04-13 16:43:15
    • *.177.161.100

    Bardzo dobry artykuł:) Miło że mogę tu takie poczytać:) Brava dla Pana Tomasza! Pozdrawiam.

  • 9. Dr.Thiem
    • 2007-04-13 21:10:02
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Poruszając jednak temat sportu w Polsce. Uważam, że obecnie jest dobrze. Autor pisze, że siatkarze nie zrealizowali celu. Drugie miejsce na mś. to za mało ? Tyle jest tutaj krytyki PRL - u, a sam nie wiesz ile tej polski ludowej (specjalnie z małych liter ) jest w Tobie samym. Propaganda sukcesu. Nic tak jak wyniki sportowe nie potrafi zadowolić społeczeństwo. Jesteśmy wtedy dumnie z "naszych". Jesteśmy dumni z Polski. Władza komunistyczna doskonale wiedziała jak wykorzystywać sukcesy "orłów górskiego" I naprawdę cieszę się, że teraz politycy mają inne priorytety niż sukcesy sportowe polskich sportowców. Trochę zboczyłem na inny temat – skąd w Polakach taka wielka żądza sukcesów, ale go już lepiej zostawić dla socjologów.

  • 10. reikorp
    • 2007-04-13 22:14:21
    • *.gprspla.plusgsm.pl

    :/

  • 11. Kazik
    • 2007-04-14 00:38:41
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    reikorp,proszę jeszcze raz przetłumaczyć.

  • 12. lania01
    • 2007-04-15 12:24:44
    • *.mikemi.net

    Bardzo mi sie podoba ten felieton cała czarna okrutna prawda o naszych sportowcach ale begio dobrze pisze oby to wszystko tylko pomogło naszemu rodakowi. Pozdro, narka :-)

  • 13. inzPydlak
    • 2007-04-18 12:48:34
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    Cały zastęp euroludzi ludzi nie wie czym żyje słoń, a co dopiero małpa! Wydaje się, że łatwo jest manipulować opinią społeczeństwa tak zmanierowanego jak nasze i ututłanego w Lugolu aż po same uszy. Ba, lecz czy aby na pewno skutecznie działa to na wyobraźnię i bojaźń twórczą łapczuchów dręczonych myślą o karierze w autach szybszych od strzały łucznika, bumerangu buszmena czy harpunu Posejdona? Słyszę już te głosy współczesnych pseuodofaryzeuszy napadających na mnie za chęć służenia bożkom z gumy arabskiej. Nic to dla mnie nowego! A dla pana Kubicy - może? Nie jest wcale pewne, że autor tego artykułu to młody, wesoły chłopak chodzący w czarnej skórze i uprawiający sporty ekstremalne, jak np. nurkowanie na bezdechu w beczce smoły. Może to być i surowy emeryt szukający złomu, a wyścigi F1 śledzący wyłącznie w wybranych witrynach sklepowych na wystawionych tam matrycach LCD o przekątnych dajmy NATO 42 cali. To może być i sam... Kubica, o czym świadczyłyby użyte w tekście zwroty: "na tym smutnym tle" oraz "w momentach próby". Nie wykluczam i takiej możliwości, że autorem nie jest człowiek, lecz maszyna działająca na olej, gwoździe, wkrętki i nakrętki. W takim przypadku wszelkie neopogańsko-germańskie uwagi jak - cytuje - "Bosche drogi" świadczyłyby o tym, iż recenzent należy prawdopodobnie do kasty używającej swych i cudzych ciał wyłącznie do skrajnych celów anarchosyndykalistycznych, takich jak np. lepienie samochodzików z plasteliny. Nie warto zbyt wcześnie szargać imieniem autora tego felietonu. Zna się na on rzeczy; wie jak szybko jedzie wyścigówka Formuły 1, zna historię opisywanego sportu i nie waha się zaintonować szyderczym gestem wszystkich karczemnych zachcianek skrywanych w otchłani duszy naszych litewskich pradziadów. Felieton ciekawy, pisany zapewne pod koniec poprzedniego sezonu F1, przed sukcesami naszych siatkarzy i skoczka Małysza, lecz bemoli ostrych wiraży i szybkich prostych uświadczysz w nim wystarczająco wiele, by kierowcy autobusów wiozący zaspanych stoczniowców, chemików i górali do pracy na bananowo-włoszczyznowych plantacjach współczesnego europejskiego koryta śpiewali go wyniośle w tonie wesołym i optymistycznym, można rzec - sarkastycznym, z pewną nutką liturgicznej zadumy ofiarowanej nam przez ten sam przeszczep piastowski, który lat temu z górą 1000 i 50 gnębił bandy szabrowników żerujących w naszych puszczach na takich wadach narodowych neandertalczyków jak łakomstwo, próżność i gadulstwo. Tak rozumieć należy ten felieton, a inne jego nadinterpretacje służą jedynie grabarzom naszej kultury i tradycji ludowej czterolatków obświnionych makaronem, dżemem i smalcem, przed czym każdego z was chciałem w ten sposób ostrzec!

  • 14. LordFatrer
    • 2007-04-18 16:40:04
    • *.gprsbal.plusgsm.pl

    inzPydlak no już dobrze też ładnie umiesz pisać i ciekawie no ale przestań prosze!!

  • 15. inzPydlak
    • 2007-04-20 09:49:05
    • *.internetdsl.tpnet.pl

    DOBRZE.

  • 16. margdoc
    • 2007-06-27 22:49:02
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    A tak w kwestii formalnej, to Senna nie był chyba ostatnią ofiarą? przypomnijcie sobie - jakiś kierowca testowy, chyba Austriak czy coś parę lat temu zabił się na treninagach w Kanadzie czy w Australii? Czy ja mam jakieś omamy, czy ktoś z szanownych kolegów pamięta taki fakt??

  • 17. Morte
    • 2007-07-11 14:58:51
    • *.gprsbal.plusgsm.pl

    Ricardo Paletti nie Paletki ! Jak tak można :(

  • 18. poter
    • 2007-07-18 00:08:44
    • *.chello.pl

    Przykład polskich siatkarzy jest co najmniej nie na miejscu. A z wychwalaniem Kubicy i stawianiem go na równi z Małyszem poczekałbym aż zostanie mistrzem świata. Na razie bliżej tego tytułu byli choćby nasi siatkarze... Pozdrawiam autora - potrafi chłop pisać ale kompletnie sie z nim nie zgadzam

  • 19. kuba43212
    • 2007-07-18 12:13:37
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Przy okazji autor

  • 20. AsssIoReK15
    • 2007-07-20 18:47:20
    • *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl

    Ciekawe :)
    Brawo dla autora;)

  • 21. yantar
    • 2007-07-22 04:24:03
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    Autor felietonu jest napewno fanem F1, ale chyba slabo sie orientuje w osiagnieciach polskich sportowcow poza ta dziedzina. Zapomnial jakos o zlotych olimpijskich krązkach, zwyciestwach na mitingach lekkoatletycznych i wielu innych. Jedyne czego brakuje kibicom w naszym kraju to spektakularnych zwyciest w sportach zespolowych i utrzymaniu przez jakis czas dominacji wsrod najlepszych, a te sa co by nie mowic najwyzej cenione.
    Niestety zwyciestwa indywidualne zawsze stanowia wieksza presje pozniej dla zawodnika niz w przypadku zespolu, a media, ktore sa posrednikiem pomiedzy zawodnikiem i kibicami potrafia drobny problem np z dyspozycja rozdmuchac do rozmiarow tragedii narodowej.
    A to, ze narzekanie rozbija sie to glownie o pilke nozna to zrozumiale przy dlugiej tradycji tej dyscypliny w naszym kraju. W koncu jesli sie cos osiagnelo raz, to mozna to powtorzyc i na to kibice czekaja juz dlugo. tymbardziej nikt sie nie cieszy jesli sport jest zarzynany "politycznie".
    Kazda nacja jest glodna sukcesu w sporcie, kwestia zasadnicza jest tylko to jak sie te sukcesy spoleczenstwu przedstawia, czego przykladem jest powyzszy artykul, ktory jest najzwyczajniej w swiecie malkontencki. Bo teraz juz sam nie wiem czy wypada mi kibicowac takiemu Kubicy chocby na miare moich skromnych mozliwosci. Bo to przeciez obrzydliwy "patriotyzm od swieta".

  • 22. Kristof
    • 2007-08-02 21:56:17
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    witam : Kubica nie jest jeszcze żadnym asem , poczekajmy . Stawianie Kubicy obok Adama Małysza jest jak na razie zwykłą pomyłką.

  • 23. Kristof
    • 2007-08-02 22:05:20
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    a tak na marginesie : nie odczułem po żadnym z wyścigów , żeby Kubica był "naszym sportowcem". Chwalmy człowieka za jego osiągnięcia , on tylko przy okazji jest Polakiem , gdyby jeździł słabo ( o ile nadal by jeździł), na pewno wrócilibyśmy do naszych poprzednich ulubieńców .

  • 24. MaciejErKubica
    • 2010-06-20 18:50:55
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    łee tam długi..
    mam sposób dla leniwców takich jak ja..
    A wiec tak włączamy syntezator mowy wklejamy tekst i słuchamy ;]

  • 25. matidj
    • 2010-07-07 19:05:49
    • *.neoplus.adsl.tpnet.pl

    małysz to pikuś przy robercie dosłownie i w przenośni

  • 26. Viggen2
    • 2017-08-06 23:50:49
    • *.138.246.94.ip4.artcom.pl

    No i Robert wraca :D

Skomentuj artykuł

Jeśli nie masz jeszcze konta, dołącz do społeczności Formula 1 - Dziel Pasję!

Zarejestruj się już teraz

Ogólnopolski serwis poświęcony Formule 1 - Dziel Pasję
© 2004 - 2018 GPmedia | Polityka prywatności
Kopiowanie treści bez zgody autorów zabronione.

Created by nGroup logo with ICP logo